Szukam książek, które dają ten specyficzny klimat odcięcia od świata, klaustrofobii, małego „mikrokosmosu”, w którym człowiek jest zdany głównie na siebie. Może być kosmos, łódź podwodna, może być coś kompletnie przyziemnego — ważne, żeby była ta atmosfera zamkniętej przestrzeni.

Co już czytałem i bardzo siadło:
- Nieziemskie wyzwanie. Rok w kosmosie
- Spaceman. Jak zostać astronautą i uratować nasze oko na Wszechświat
- Projekt Hail Mary — mega klimat izolacji
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lenovo99: chyba większość literatury o podróżach polarnych (non fiction i beletrystyki) będzie tutaj pasować. Ja polecam:
Dan Simmons - Terror
Ian McGuire - Na wodach Północy
Julian Sancton - Obłęd na krańcu świata
Andrea Pitzer - W okowach lodu. Willem Barents na krańcu świata
  • Odpowiedz
Złapałem się na tym, że brnę przez dużo literatury ale są to albo książki zawodowe albo dość ciężkie tytuły bez happy endów lub wypełnione trudnymi scenami.

Czy czytacie albo słuchacie czegoś na "zluzowanie"?
Nie musi być to nic głupiego i bezwartościowego. Nie musi być też bardzo lekkie. Może jakaś dobra historyczna albo literatura faktu/reportaż. Sam nie umiem stwierdzić co ale może ktoś doradzi.

Czytał ktoś Katastrofa Challengera?
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Grzesiok: to może polecę trochę nazwiskami - Dumas, MacLean, Christie, Perez-Reverte, Follet - sama beletrystyka, ale jest spora szansa, że cos Ci się spodoba
  • Odpowiedz