Przegrałem w sprawę w sądzie I instancji a pracuję w branży budowlanej i biegli stwierdził mój błąd w montażu bramy garażowej (najpierw jeden biegły, później poprosiłem o kolejnego). Szkody wyceniono na ok. 4800 zł plus koszty sądowe, biegli. Nie jestem w stanie oddać to od razu.
Pozwało mnie młode małżeństwo. Chciałem się z nimi dogadać, że oddam im w ratach ale chcą wszystko od razu. Było między nami trochę kwasu


























Dostałem info, że muszę dostarczyć nowy adres pozwanej, ewentualnie dostarczyć pismo za pomocą komornika. Przez ten czas sprawa została zawieszona, na ten moment komornik juz działa i próbuje ustalić adres pozwanej, ale za kikanaście dni sprawa zostanie umorzona (bo minie 3 miesiące od zawieszenia) .Nie chciałbym dopuścić do sytuacji, że komornikowi się uda coś załatwić, ale zastanie go już termin umorzenia i