@Czolemhotdog: Ja miałem bodajże 4 czy 5 etapów i wszystko trwało grubo ponad miesiąc ale po kilku miesiącach na bezrobociu w desperacji jakoś schowałem dumę do kieszeni, przebrnąłem przez to i koniec końców robotę dostałem, a nie liczyłem że się uda xD. I na dodatek w pełni zdalnie. Dzisiaj rynek pracy IT to masakra, jak nie będziesz pajacował i godził się na 10 etapów rekrutacji to zapomnij o robocie.
  • Odpowiedz
@Czolemhotdog: Bo to często jest tak, że wybiera się z kilku dobrych kandydatów i oprócz części technicznej decydują inne rzeczy jak np. komunikacja czy ogólne wrażenie. W IT jest duże stężenie toksyków więc trzeba być ostrożnym.
  • Odpowiedz
Z drugiej strony, pracodawca zawsze szuka najlepszej opcji: najlepsze umiejętności za najmniejsze pieniądze. Więc z czysto biznesowej perspektywy to nie ma co się dziwić, że robotę dostaje ten który zgodzi się pracować za mniej.


@kornfan: Dlatego caluje po stopkach pania z mojej kontraktowni.

Pytala sie mnie jaka chce stawke. Nie widzialem co powiedziec, (przechodzilem z UoP na b2b, wiec nie robilem kalkulacji dokladnych). to powiedzmy, rzucilem kwota o 20% wieksza, niz
  • Odpowiedz
pytanie na ile realnie wycenione zadanie

Powiedziała 10h a w realu 2 week xd


@Czolemhotdog: ja raz na staż z sql dostałem zadanie, gdzie babka powiedziała, że te zadanie mid z firmy robił jakieś "2-3 wieczory" więc no ja jako stażysta równie dobrze nigdy bym tego mógł nie zrobić XDDDD
  • Odpowiedz
  • 3
@Czolemhotdog chyba bait jakiś. Programiści nie są zwalniani, a jak są to nie przez AI xD A trenerzy co tylko wysyłają przez neta rozpiskę to jakiś ułamek i żyją z tego pewnie ci najbardziej obecni w socialach. Cała rzeszta fizycznie chodzi na treningi z klientami, a AI nie zastąpi tego
  • Odpowiedz
Albo coś umiesz i szukasz w tym kierunku roboty albo nie umiesz (_ )


@n0xx: to o co pytają na rekrutacji oraz to co jest twoimi codziennymi obowiązkami - kompletnie się nie pokrywa ze sobą.
To tak jakby lekarzowi na rekrutacji kazali pisać ponownie egzamin który zaliczył 15 lat temu.
  • Odpowiedz
@Siateczkasrodplazmatyczna: tak, tylko przed covidem wnosili jeszcze bardzo często wartość dodaną w postaci ciągłości zatrudnienia w przypadku jak wysypie się klient i uzasadniało to w jakimś stopniu marże. teraz ten sensowniejszy model outsourcingu praktycznie z rynku się zawinął, a zostało samo pasożytnictwo gdzie przy 0% ryzyka biznesowego zgarniają ogromne marże () tacy pośrednicy nieruchomości co doją obie strony nic nie wnosząc
  • Odpowiedz
  • 3
@Eldoroller: Nie mówię że wszyscy
Aktualnie 3/4 stanowisk to przepalanie pieniędzy i sztucznie utworzone stanowiska

Sam miałem starszego programistę co wziął córkę i jej koleżanki do zespołu
Jak brakło miejsca to powłoka 2 zespół i siedzą parzą kawę i przeglądają tiktoka w pracy
Stać je na wynajem M2 w wwa Starbucks catering więc nie
  • Odpowiedz
  • 0
@Volantie: Dodam że ja na obronę pracy dyplomowej zrobiłem bardzo fajny projekt ale miałem małą dokumentację przez co mają zaniżoną ocenę kolega obok zrobił bardzo mierny projekt aczkolwiek bardzo ładnie go pisał i na dużą ilość stron to nawet przyznali sami wykładowcy że czytają w głównej mierze dokumentacji przez to dostał wyższą ocenę
  • Odpowiedz