Świetny sezon moim zdaniem, fajnie się to ogląda i jest nawet komu kibicować. Nawet się wzruszyłem raz czy dwa (ale i w-------m).
Kamil uno, kurde, wydaje się świetnym gościem. Widać, że swoje przeszedł w życiu, ale ma dobre fundamenty, czyli swoją rodzinę. Jego wybranka niestety tych podstaw nie ma. Rodzina i jej znajomi robią jej niezłe piekiełko i niestety dla mnie to by był redflag, jeśli ona tego nie dostrzega, a na
Kamil uno, kurde, wydaje się świetnym gościem. Widać, że swoje przeszedł w życiu, ale ma dobre fundamenty, czyli swoją rodzinę. Jego wybranka niestety tych podstaw nie ma. Rodzina i jej znajomi robią jej niezłe piekiełko i niestety dla mnie to by był redflag, jeśli ona tego nie dostrzega, a na













Jest ten pierwiastek Rocha w Marcelu - chłodne podejscie do gry i ukrywanie emocji. Wie czego nie mówić do kamery w przeciwieństwie do Magdy, która była tak zafiksowana na punkcie wygranej, że aż się prosiło o przekłucie tego balonika.
Teoretycznie w finałowej trójce nie mieli z kim przegrać, ale jeśli produkcja wytypowała sobie ich jako zwycięzców i gdy przeliczyli że za Krystianem stanie więcej osób to będzie plot twist