@Niedobry: Ja dla innych jestem bardzo dobry i pomocny akurat. Nigdy nikogo nie dociskam. Nauczyłem się tylko tego, że nie warto dać sobie wejść na głowę, bo zrobisz 100%, będą chcieli 110%, zrobisz 110%, będą chcieli 120%, i tak aż Cię zatyrają i zjebią za to, że nie dajesz rady. Od dawna widzę, że ludzie leniwi, głupi mają łatwiej w pracy bo mniej od nich wymagają. Czemu ja mam się
  • Odpowiedz
Hej. Pracuje w małym gastro/kawiarni oczywiście w januszexie, małe miasto, brak innej pracy ogólnie totalne wypizdowo w centrum opolszczyzny.

W gastro jak to w gastro, lokal jest do 19:00, klienci siedzą czasem dłużej, po nich trzeba posprzątać, umyć naczynia, ogarnąć lokal. Ogólnie zajmuje to różnie - czasem pół godziny, czasem krócej, ale zdarza się nawet dłużej.
Szef uznał że jeśli w grafiku mamy wpisaną zmianę do 19:00 to piszemy swoją listę obecności do
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 8
@GalaxyDog Chłopie, pracujesz do 19 i w tym momencie idziesz do szatni się przebierać.

Prawdopodobnie Janusz cię wy...mieni na kogoś innego ale dlatego "to normalne" dla niego bo x osób śmiga za darmo.

Zadzwoń do PiPu i się podpytaj, nie trzeba przedstawiać detali. Mnie w jednej pracy też w podobny sposób zrobić chcieli - tam się dowiedziałem że jestem oszukiwany i zakończyłem współpracę. Jakbym chciał, mógłbym typa zniszczyć - bo łamanie
  • Odpowiedz

Czy jesteś po porannej kupie?

  • Tak, srałem w domu 45.8% (55)
  • Tak, srałem w kołchozie 15.0% (18)
  • Nie, ale będę stał w kołchozie 15.0% (18)
  • Nie, ale wytrzymam i wysram się w domu 17.5% (21)
  • Tak, srałem w pociągu/na dworcu [OSTROŻNIE] 6.7% (8)

Oddanych głosów: 120

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czy was też rodzina ciągle męczy o "znalezienie poważnej pracy"?
Skończyłem technikum jako elektryk, potem próbowałem coś zdziałać na studiach, ale ewidentnie mi nie szło. Poszedłem do roboty do kołchozu, co jeszcze było w miarę akceptowane przez otoczenie. Ale kołchoz daleko, 30 km od miejsca zamieszkania. Od razu uprzedzę, że nie był to kołchoz za minimalną, więc w sprawie hajsu jako robol nie mogłem narzekać. Natomiast dojazdy i
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@mirko_anonim olej. To twoje życie i to tobie ma być dobrze. Jak sprawia Ci to radość i stabilizację, to się tego trzymaj. Nie rób nic wbrew sobie. Rodzice i otoczenie mogą ci tylko doradzać, ale w żadnym wypadku nie mają prawa do dyrygowania twoim życiem.
  • Odpowiedz
  • 563
@harold97: bierzesz miotłę w łapę i stoisz. Jak widzisz takiego p------a albo kierownika to zaczynasz zamiatać xD żeby takich podstawowych rzeczy młodych trzeba było dzisiaj uczyć to wstyd. Nic ta młodzież nie ogarnia życia ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Szyszkalogin: Jest korpo i jepnięta menadżerka, humory, kaprysy jakieś targety z 4 liter, rotacja dyrektorów, przychodzą nowi, oderwani od rzeczywistości i wymyślają nierealne cele, zapieprzają robotą. Zarząd dalej myśli, że jest 100 osób za bramą, a zmiana firmy nie ma sensu, bo wszystkie u mnie w mieście mają podobne realia.

Jak tam zostanę jeszcze 4 lata to jestem ustawiony do końca życia, bo piwniczniakuje u starych i inwestuję kasę, ale
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach