Po pierwsze: pokazuje mężczyzn prawie idealnych, przywracając nam, dziewczynom z wielkiego miasta, wiarę, że „porządni faceci” ostatecznie nie wyginęli. Przy singlach metropolitalnych - związkofobicznych, zneurotyzowanych, wymagających od dziewczyn ekwilibrystyki w łóżku, portfela wypchanego dolarami i figury Natalii Siwiec - „Rolnicy” są mężni niczym Herkules. Biorą się do roboty bez zbędnego narzekania, robią interesy bez szastania nam przed nosem pieniędzmi, chcą ślubu i dzieci, ale nie od linijki i nie według przykazań z
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach