Guilty pleasure z czasów wczesnego dzieciństwa?

Najpierw to było codzienne oglądanie "Mody na Sukces", w które w------m się na jakieś 2 miesiące, głównie za sprawą mojej babki, która mnie w to jakimś cudem wkręciła. Myślę, że mogła to zrobić po to, by móć mieć kogoś, z kim mogłaby podczas seansów dzielić antypatię do Stephanie Forrester. Na szczęście dość szybko się otrząsnałem.

Potem jeszcze na jakiś czas w podobny sposób wkręciłem się w "Klan".

Lżej
moby22 - Guilty pleasure z czasów wczesnego dzieciństwa?

Najpierw to było codzienn...

źródło: comment_1645464874m3c8WG11OLvihHQNLB9eH1.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@moby22: Oj dużo Babci lubiło Mode na sukces.... Klan z resztą też. Z tego co pamiętam kiedyś w gim. oglądałem "Na wspólnej" ale po czasie się znudziło. Teraz nie oglądam tv.
  • Odpowiedz
@fasttaker Tak. To jest dla nas zupełnie normalne, że zaraz po studiach pracując w pierwszej lepszej robocie stac nas na mieszkanie za 2 miliony w centrum miasta. I w ogóle to mimo, że ciągle pracujemy to mamy mnisrwo wolnego czasu.
  • Odpowiedz
@fasttaker: no proste, moja pierwsza praca to było biuro na szczycie biurowca złota 44.
Garniak za 10 patyków i sikor za drugie tyle.
Rano golf z Solorzem, później szybka sprawa w sądzie i na błotną kąpiel.
Po południu obwarzanek w budce przy biurowcu, a potem często spotkanie z wściekłym Sobiesławem Zasadą:
- Zwolnię cię jeśli czegoś nie wymyślisz, zapracuj na pieniądze, które ci płace.
- Zwolnić to ja mogę ciebie, może teraz ty udowodnisz, że
  • Odpowiedz