@myszka_szara: Właśnie dlatego nie chciałam przenosić, żeby mama go znalazła :) na spokojnie, nie ruszyłam go, nawet ze względu na to, że nie wiem czy nie jest chory lub coś. A jestem na 1000% pewna, że matka wróci, bo po zakładzie chodzi duża kocica, więc to pewnie jej kocię. :)