Opowiem wam smutną historię, jest to chyba najgorszy moment w moim życiu.
Miałem nie pisać, ale muszę to z siebie wyrzucić, może mi lepiej będzie. Przygarnąłem kiedyś 3 kotki, dwie małe i jedna ich matkę. I przedwczoraj. po 3 latach, jedna z małych musiałem uśpić. Był kot, nie ma kota. Dzień wcześniej się dziwnie zachowywała ale myśleliśmy że to od stresu, bo nie lubi gości. Mieliśmy normalnie do veta jechać na następny dzień
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ozzi91: bardzo mi przykro z powodu Twojej straty :( Pomyśl o tym, że dałeś jej 3 lata dobrego życia.

Co do tego jak urchronić kotki - wet powinien polecić co najlepiej sprawdzić, ja bym na Twoim miejscu porozmawiała z nim o przebadaniu czy pod kątem kardio u kotków jest ok. My kilka lat temu straciliśmy kotkę z powodu niewykrytej wady serca, bo nikomu nie przyszło do głowy, żeby zrobić jej
  • Odpowiedz
@ozzi91: kiedyś kupowaliśmy specjalny żwirek, koty spały bez dostępu do kuwet, rano sypaliśmy żwirek do kuwet w osobnych pomieszczeniach i czekaliśmy aż zrobią swoje, ale trochę się buntowały (zamiast siku do żwirku robiły dwójeczkę), teraz mocz pobiera wet strzykawką z igłą prosto z pęcherza - u jednego jest to raczej bezproblemowe, drugi dostaje gabapentynę przed wizytą, zeby był trochę spokojnieszy.

Jeżli są jakieś wrodzone problemy to wydaje mi się, że
  • Odpowiedz