@krucjan: coffee to się robi samemu, bierzesz młynek, kręcisz korbą i zalewasz wrzątkiem wody z lodowca, a nie jak goj pucha z rowa muzina, ooooshiiiieeeet, ogarnij to.
trzym się, elo.
  • Odpowiedz
Mirki, bo mnie coś p--------i zaraz. Chcę zrobić rano kawkę z ekspresu jak na zdjęciu, a on jak diesel przy -50 = p------i, nie robi.
Przeczyściłem gnoja, tacka z dołu, pojemnik na wodę, zaparzacz (te g---o w środku) i dodatkowo przedmuchałem wnętrzności kompresorem, złożyłem i on dalej nic.

Po uruchomieniu na początku migają jednocześnie wszystkie 4 górne przyciski,a po czasie zostaje zapalony tylko trójkąt ostrzegawczy jak w Alfie na pasie awaryjnym. Próbowałem
PodlasianinNaEmigracji - Mirki, bo mnie coś p--------i zaraz. Chcę zrobić rano kawkę ...

źródło: 20250724_084602

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej,

Potrzebuje do biura mini express do kawy. Coś prostego, do 500 zł, max 650 zł ale to już taki naciągany budżet.

Wcześniej miałem ten co na zdjęciu, ale w zasadzie z niego nie korzystałem, rzadko kiedy i wrócił finalnie do domu dla różowej.

Znalazłem
danoneek - Hej,

Potrzebuje do biura mini express do kawy. Coś prostego, do 500 zł, m...

źródło: image

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@danoneek: Ja mam w pracy od 3 lat delonghi esam 3000. Kosztował koło 1000 zł, robi 15 kaw dziennie, bez weekendów. Nic przy nim oprócz kawy i odkamieniania co jakiś czas nie robię. Najlepszy ekspres jaki miałem.
  • Odpowiedz
@danoneek: to jest kolba. Nie wiem czy wiesz ale wiąże się to z odważaniem, mieleniem i nabijaniem kawy za każdym razem. Jakbym miał w biurze/pracy się z tym bawić to już kupiłbym jakiś używany automat albo kapsułkowy. Jeśli masz na to czas albo lubisz się w to bawić to myślę, że wystarczy. Jeśli ktoś jeszcze ma z tego korzystać to zupełnie bym sobie odpuścił
  • Odpowiedz
Kofeina ratuje życie. Do 17 roku życia w ogóle nie spożywałem kofeiny/kawy i efekty tego były zatrważające. Jak się wyspałem to pierwsze 6-8h po wstaniu było ok, ale reszte nie dało rady nic zrobić, bo zwyczajnie nie miałem siły energii. Odżywiałem się zdrowo od zawsze więc to raczej nie to i regularnie cwiczę już kilka lat. Natomiast od kiedy zacząłem stosować kofeinę, pić kawę albo energetyki nie odczuwam tego zmęczenia, a nawet
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach