Rahim wychodzi na krótką przepustkę z więzienia, gdzie odsiaduje wyrok za długi. Ma ledwie dwa dni na przekonanie wierzyciela, by ten darował mu część należności. Najwyraźniej los mu sprzyja, bo w ręce mężczyzny nieoczekiwanie trafia torba pełna złotych monet. Kiedy „Bohater” zrozumie, że brzęczący pakunek zawierał także pokusy, niechcianą sławę i wyroki serwowane
Zadźgał przypadkowego człowieka, bo "słyszał głosy".

Bez powodu zamordował człowieka na dworcu PKP w Kaliszu, bo - jak twierdził - kazały mu głosy, które słyszał w głowie. Za swoją bezsensowną zbrodnię Adrian Sz. usłyszał najmniejszą możliwą karę - 15 lat.
z- 14
- #
- #
- #
- #
- #
- #

























