Często narzekamy na liczbę zapożyczeń z języka angielskiego, które beznadziejnie brzmią i niszczą czystość polskiego. Niektóre kraje, takie jak Finlandia czy Chiny, bronią się przed nimi wymyślając zawczasu rodzime nazwy na nowe zjawiska i przedmioty, np. surfing czy komputer. Z kolei Japonia jest przykładem, że u nas nie jest jeszcze tak źle: oni chłoną bezkrytycznie absolutnie wszystko, i to z języków, z którymi nic ich przecież nie łączy (sporo angielskich słówek, które
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@yongrui: nie jest to nic nowego. Wystarczy obejrzeć pierwsze lepsze anime, najlepiej takie, w których jest sporo określeń związanych z informatyką. Co chwilę słychać jakieś słówko pochodzenia angielskiego. Chociaż w innych językach jest dość podobnie, w japońskim jednak dość prosto je wyłapać i rzucają się w "oczy".
  • Odpowiedz
Część z nas uczy się języków obcych, ponieważ myśli o przeprowadzce do innego kraju. Gdzie jednak warto mieszkać? To na pewno sprawa bardzo indywidualna. Ten mały test, biorąc pod uwagę naszą płeć, oczekiwania wobec pracy, stosunek do religii itp. może pomóc w odpowiedzi na to pytanie. Mi wyszło, że powinienem mieszkać na Malcie. Tak czy inaczej, maltańskiego chyba nie mam zamiaru się uczyć :P

[link:]

http://fiszkarium.blogspot.com/2013/09/test-w-jakim-kraju-powinienes-mieszkac.html

#emigracja #naukajezykow
yongrui - Część z nas uczy się języków obcych, ponieważ myśli o przeprowadzce do inne...

źródło: comment_1xhmn5ZIBsIZO0tQKBsR3ybWSOYwXJ4C.jpg

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@madry_i_mieciutki: No jasne jasne. Ogolnie polecam TestDaf, jesli ogarniasz niemiecki na poziomie maturalnym, to bez problemu zdasz, pamietaj tylko, ze na uczelnie w Dojczlandzie wymagane sa przynajmniej czworki (mozesz miec 3,4 albo 5 z kazdej z czterech czesci testu).
  • Odpowiedz
@WilkBardzozly: kiedyś czytałem artykuł na temat tego, jak język wpływa na osobowość człowieka. Podano tam przykład słowa "friend" gdzie u anglików znaczy to (jak zapewne większość wie) przyjaciela, ale też kolegę, znajomego i tak dalej, u nas natomiast przyjaciel to słowo grubszego kalibru definiujące pewną głęboką relację. Dlatego ponoć Anglicy są przyjacielscy trochę powierzchownie a wchodzenie z nimi w bliskie relacji wymaga bardzo długiego czasu.
  • Odpowiedz
@Konata: To mniej więcej jak pytanie angielski czy węgierski. Ja bym odwrócił to co mówi @simsoniak, łacinę łatwiej opanować, bo dużo np. słówek już kojarzysz (tak jak z angielskim każdy jest dużo bardziej osłuchany w porównaniu do węgierskiego). Z drugiej strony w grece pierwszą barierą jest alfabet, gramatyka jest bardziej złożona, a przy okazji greka coine (domyślam się, że o taką chodzi; o tę grekę, która w okolicach
  • Odpowiedz
No dobra, od dłuższego czasu zbierałem się z rozpoczęciem nauki języka hiszpańskiego, który bardzo mi się podoba, ale nie miałem jakoś chęci ani motywacji. Dzisiaj mnie naszło i nabyłem taki fajny multipakiet z A1, A2 i B1 czyli od zera do Kali umie się porozumieć.

Nie napalam się co prawda, że zostanę jakimś tam wielkim iberystą, ale chciałem znać język na tyle żeby się porozumieć i ogarniać wszystko tak jak cywilizowany człowiek.
nodikv - No dobra, od dłuższego czasu zbierałem się z rozpoczęciem nauki języka hiszp...

źródło: comment_p2flEmWCVjLV6ING4nAqxoBXxUDO1yOa.jpg

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#jezyki Mirki. co sadzicie o nauce jezyka calkowicie samemu? Ma sens? warto? Pytam bo zaniedlugo koncze skillowac 1k slowek niemca, a powiedzialem sobie ze imho to bedzie dobry zestawik do rozpoczecia nauki nowego jezyka.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach