Prawosławna Biblia, jej interpretacja, Apostolska Tradycja oraz języki nabożeństw.

Czy każda Biblia jest taka sama? Czy łączą Żydów i wyznawców Chrystusa te same Święte Księgi? Czy interpretowanie Pisma Świętego jest tak proste, że wystarczy czytać, aby zrozumieć? Otóż nie!

„Tak naprawdę, nie powinniśmy potrzebować Pisma, a powinniśmy prowadzić życie na tyle czyste, żeby zamiast ksiąg służyła nam bloagotat’ (łaska) Ducha, i żeby, jak te zapisane kałamarzem, tak i nasze serca były zapisane Duchem. Ale ponieważ odrzuciliśmy taką blagodat’, to użyjemy chociażby drugiego sposobu. A, że pierwszy był lepszy, to Bóg pokazał i słowem, i dziełem. Naprawdę, z Noem, Abrahamem i jego potomkami, jak i z Hiobem i Mojżeszem, Bóg rozmawiał nie przez pisma, a bezpośrednio, dlatego, że znajdował ich czystymi. Kiedy cały żydowski naród upadł w najgłębszą otchłań niegodziwości, wtedy dopiero pojawiły się pisma, tablice i nauki zawarte w nich. I tak było nie tylko ze świętymi w Starym Testamencie, ale jak wiadomo, i w Nowym. Tak i apostołom Bóg nie dał czegoś zapisanego, a obiecał zamiast pism dać blagodat’ Ducha. „On- powiedział im- nauczy was wszystkiego.” (J 14:26). I żebyś wiedział, że taki sposób (komunikacji Boga ze świętymi) był dużo lepszy, posłuchaj, co On mówi przez proroka: „Daję wam prawo nowe, dając prawa Moje w myśli ich, i na sercach ich napiszę je, i będą wszyscy nauczeni przez Boga.” (Jer 31:31-34; J 6:45). I Paweł pokazując tą wyższość, mówił, że on dostał prawo (napisane) nie na tablicach kamiennych, a na tablicach serc cielesnych (2 Kor. 3:3). Ale ponieważ z czasem jedni odeszli od prawdziwej nauki, a drudzy od czystości życia i moralności, to pojawiła się znów potrzeba w naukach pisanych. Pomyślcie, jak będzie nierozsądnie, jeśli my, którzy powinniśmy żyć w takiej czystości, żeby nie mieć potrzeby w Piśmie, a zamiast ksiąg udostępniać serca Duchowi, jeśli my, utraciwszy taką cześć i zapragnąć potrzeby w Piśmie, nie użyjemy, jak należy, i tego drugiego leczenia. Jeżeli godne jest naganny już to, że mamy potrzebę w Piśmie i nie przyciągamy ku sobie blagotati Ducha, to jaka, pomyśl, będzie nasza wina, jeśli nie zechcemy skorzystać i z tego sposobu, a będziemy ignorować Pismo, jak nadmierne i niepotrzebne, i takim sposobem ściągając na siebie jeszcze większą karę.”
Św. Jan Złotousty
orthodox - Prawosławna Biblia, jej interpretacja, Apostolska Tradycja oraz języki nab...

źródło: comment_xWvEdkLKYCvgZOwsvA9WQSdLKQ3eBz3K.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A co jeśli Jezus nie umarł na krzyżu a po prostu umarł tam postawiony człowiek (możliwe że był ugadany z tymi co go mieli pojmąć) podobny do niego?
Poniżej sfingował zmartwychwstanie by dać "dowód" swojej boskości.

#jezus #wiara
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@jack-lumberjack Co wszystko wskazuje na to? Jakie są jednoznaczne i niezaprzeczalne dowody na to? Poza tym ci co go złapali i wykonawali wyrok mogli (dzięki łapówce) doskonale sobie zdawać sprawę i przymusili tego osobnika do takiego zachowania. A Maryja grała swoją rolę po prostu bo brała w procederze udział. Początkowo dla utrzymania pozorów gdzieś tam faktycznie mógł być Jezus a później go podmienili
  • Odpowiedz