Uszanowanko, gdzie dzisiaj na śniadanko/lunch? Zwykle w nowy rok chodziliśmy do Panczo, ale ile można ( ͡° ͜ʖ ͡°)
uprzedzając McDonalds na Rynku znamy na wylot, a i w mp3store się zwykliśmy stołować ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#wroclaw #jedzenie71
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziś w końcu otwarcie rzemieślniczego kebsa we Wrocławiu- Po prostu KEBAB otwiera się na Północnej.
Długo czekałem na to otwarcie, bo nie ma chyba w naszym mieście lokalu z kebabem w którym sami robiliby mięso, a nie pochodziłoby ono z mrożonych mielonek, w dodatku robią go z różnego rodzaju mięs (nawet z dziczyzny czy perliczek).
Ich restauracja w Radomiu ma bardzo dobre recenzje, mam nadzieję, że powtórzą sukces we Wrocławiu, lecę dziś
  • 42
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pytanie do osób mieszkających we Wrocławiu w latach 90. - jedna z pierwszych pizzerii które pamietam to Pan Smak (obecnie rondo na Wojszycach, choć nie wiem czy to to samo).
Gdzie był zlokalizowany Pan Smak? Na Drukarskiej/Kamiennej tam gdzie amerykańska knajpa? Czy gdzieś indziej?

Mam sentyment z czasów dzieciństwa i dziś akurat rozkminialem z mamą i nie nie mogliśmy dojść gdzie to było. Może ktoś pamięta i podpowie.
#jedzenie71 #
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CatHater: Si jest dobre, ale we Wrocku jesteśmy akurat bardzo rozpieszczeni jeżeli chodzi o pizze i znajdziesz kilka lepszych lokali. Gdybyś takie Si wrzucił w jakieś inne miasto to miałoby to nawet sens, natomiast we Wrocławiu wokół samego rynku masz tyle dobrej pizzy, że tydzień ci nie starczy oblecieć tego, zakładając, że odwiedzasz jedną na dzień
  • Odpowiedz
Tak więc postanowiłem odwiedzić najbardziej hipsterską knajpę na wrocławskiej scenie gastronomicznej i raczej niektórzy już się domyślają o jaki lokal może chodzić. Oczywiście chodzi o Bar Mleczny "Miś" działający na Rynku chyba dekady przed potopem ( ͡° ͜ʖ ͡°) Człowiek się skusił na taki zestaw z całe 12 PLN z groszami
- Ziemniaki "z tłuszczem"
- Surówka z białej kapusty
- Jajka sadzone
-
rebel101 - Tak więc postanowiłem odwiedzić najbardziej hipsterską knajpę na wrocławsk...

źródło: comment_1671377021E6OPFjTEeSZw77jFACx34s.jpg

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rebel101: Drugi zestaw. Ziemniaki z tłuszczem, surówka z białej kapusty i jajka sadzone

- Ziemniaki z tłuszczem - Coś jak puree z tłuszczem, nie wiem co to za "tłuszcz" ale dobrze kombinowało się z jajkami
- Surówka z białej kapusty - Ździebko za słodka i ździebko za dużo soku.
- Jajka sadzone - Tu chyba najbardziej się zdziwiłiem, dwie sztuki zrobione na półmiękko. Żółtko fajnie się rozpływało po talerzu a
rebel101 - @rebel101: Drugi zestaw. Ziemniaki z tłuszczem, surówka z białej kapusty i...

źródło: comment_1671377382CDrvPP6Co12BO4Q8xdCjb6.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 7
@rebel101: w misiu większość menu to gotowce z garmażerki z czym się nie kryją, trochę dalej za mostem uniwersyteckim jest bar mewa gdzie wszystko robią sami
  • Odpowiedz
W końcu wybrałem się do restauracji uzbeckiej - Samaraqad zlokalizowanej w pobliżu Dworca Głównego.

Żałuję, że tak późno (bo przez średnią lokalizację jakoś zawsze ją pomijałem) bo jest to dla mnie jedno z najciekawszych odkryć kulinarnych tego roku we Wrocławiu.

Nie znam się na kuchni uzbeckiej, ale dzięki spojrzeniu na menu na ich stronie upewniłem się, że powinny być to smaki bliskie Gruzji.

Wszystkie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@peoplearestrange
No ten lula to porządna porcja z grubym mięsem na całej długości. Przystawkę jeszcze wciśniesz lub coś innego jak będziesz z drugą osobą. Desery to chyba jedyne co mogliby poprawić bo dziś mieli tiramisu, miodownik i coś jeszcze. Całkiem smaczne, ale liczyłem na coś więcej
  • Odpowiedz
  • 15
Poszłam sobie na jedzenie do Golden Records przy Kazimierza Wielkiego bo mają policzki w karcie i akurat byłam obok.
Obsługa na sali sprawna i miła, plus. Szybkie wydanie dania głównego i napoju (10/15min) - plus. Na deser czekałam dłużej niż na danie główne- minus.
Porcja za 45zł, na zdjeciu brakuje kawałka knedla. Trochę mała jak na moje potrzeby obiadowe.
Karta obiecuje sos własny na winie.
Jako fanka policzków czuję rozczarowanie - zdarzały się błony, posmaku wina
krave - Poszłam sobie na jedzenie do Golden Records przy Kazimierza Wielkiego bo mają...

źródło: comment_16712116168cNybudeF0J5oIzXJ3Cxz2.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 1
@ch1va5 nie uprzedził, jak zażartowalam, że czekałam dłużej niż na danie główne to pani wyjaśniła, że mieli inny serwis. Może też czekałabym krócej gdyby był prawidłowo zrobiony.

@tonawegla panie, mój kot dostaje więcej na obiad xD

@jejejejej nie wiem czy są jeszcze w karcie, ale poleciłabym Mińską 38
  • Odpowiedz
dobre knajpy McDonald's :D


@Ziutek_Grabaz: kto nigdy nie mial 12 godzinnej sraczki, polaczonej z multimedialnym rzyganiem jak fontanna na pergoli, po zjedzeniu w aspirujacej och ach restauracji.
Ten nie zrozumie, dlaczego mcdonald to dobra knajpa.
  • Odpowiedz
@Tommy__: Byłem niedawno w Rzymie, stwierdziłem że jak ktoś prowadzi pizzerię, to powinien odwiedzić to miasto na kilka dni, żreć 3-4 posiłki dziennie, a gwarantuję mu sukces dzięki temu co podpatrzy na miejscu. Pizza na kawałki alla romana, no ktoś tu widać odrobił tę lekcję ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
@marsjanin2012: pracownicy tej knajpy lazili po okolicznych blokach realizujac zlecenia tutejszych b&b na dostarczanie sniadan i notorycznie, mimo wielu upomnien, blokowali windy na pietrach jak i robili inne rzeczy, ktore skutkowaly ich awariami :) nie mowiac juz o tym, ze zakłócali ich normalne funkcjonowanie mieszkancom.
  • Odpowiedz
Ktoś ma jakieś szczegóły odnośnie zamknięcia Ośmiu Misek? W komentarzach przewinął się wątek jakiejś lewizny i urzędu skarbowego ale gruby chyba usunął bo nie mogę już znaleźć.
#jedzenie71 #wroclaw
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@witam12: szkoda, ze duża większość tych tłumów po pierwszym czy drugim razie już nigdy nie wracała, bo w porównaniu do tego co i jakiej wielkości serwował van, to knajpa co pare miesięcy zmniejszała wielkość buł i wkładkę, a cena rosła. No i ciekawe też, ile utopili w knajpie na psim polu...

Swoją drogą kolejna knajpa, która się zawinęła, a info leci po wrocławskim gastro, a nic oficjalnego nie ma.
  • Odpowiedz
  • 6
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach