Vincent na Oławskiej - no i to jest śniadanie. Drożej niż w Gnieździe (+3,5 zł), ale nieporównanie lepiej. Najadłem się, było pyszne. Jedyny minus to filiżaneczka herbaty, w Gnieździe dostałem pół litra :D Dziękuję @MatkaBoskaDepresyjna za polecenie, niech Ci Białek w plusach wynagrodzi

#wroclaw #jedzenie71
Damasweger - Vincent na Oławskiej - no i to jest śniadanie. Drożej niż w Gnieździe (+...

źródło: comment_1633246379cTtAYCXzPGHf338NXmAYHO.jpg

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#wroclaw #jedzenie71

Zajezdnia Gaj. Prezydenta nie było. Tego łysego pochłaniacza do granulatu dla prezesuw też.

Jak idziecie pooglądać tramwaje to będziecie zadowoleni, bo zajmują połowę zajezdni i jest ich kilka. Jak idziecie poskakać na dmuchanych zamkach to średnio - zajmują 1/4 strefy, jest ich kilka, ale wpuszczają tylko dzieci. Wiem, bo próbowałem. Ochrona była szybsza - a może byla normalna, a to ja za wolno się wspinałem?

Jak
NaglyAtakGlazurnika - #wroclaw #jedzenie71

Zajezdnia Gaj. Prezydenta nie było. Teg...

źródło: comment_16331757492SaSsEd7lRex3I0tWovm5x.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kochanka_masztalerza: był zabytkowy Berg. najdłuższe kolejki z tramwajów były do dwóch "nowych" niebieskich tramwajów które codziennie jeżdżą po ulicach xD. Byla też hala ze starymi wózkami z kółkami pod stare tramwaje. Był dźwig.

A najdluza kolejka na terenie była do stoiska leroy merlin gdzie rozdawali darmowe sadzonki kwiatów xD.

Wypadłem po 15 minutach, bo wpadłem licząc na obiecane foodtrucki.
  • Odpowiedz
  • 4
Mireczki, gdzie dziś w centrum po 21 zjem ciepły posiłek, który:
- nie jest smażony
- nie jest tłusty
- nie zawiera ciężkostrawnych dodatków: serów, grzybów etc.

Jakaś zupa, lekkie risotto etc.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Iudex: wynajmij coś w centrum na szybko, zrób zakupy w Bierze i podgrzej w mikrofali, wyjdzie Cię taniej niż zamawianie u januszy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@chlop784: wrocławianom nie przeszkadza mieszkanie w budynku spalarni śmieci, picie kawy w spalarni ciał oddziału zakaźnego, mieszkanie w na oddziale zakaźnym starego szpitala przerobionego na lofty. W centrum miasta jest beach bar założony w starym szalecie miejskim. A na Gaju w tych wiatach smietnikowych są warzywniaki i piekarnie.

Ludziom to nie przeszkadza xD
  • Odpowiedz
  • 6
@EmcePomidor A co to miałby być dobry kebab? To jest bardzo proste uliczne danie, nie nie oczekuj fine diningu.
A że większość podaje psa zmielonego razem z budą na patyku to inna sprawa xD
  • Odpowiedz
Mam smaka na pizzę, myślę czy czegoś nowego nie spróbować, znalazłem jakaś nową pizzę Trzeba na Brucknera. Czytam opinie, pierwsza 1/5 poddająca pod wątpliwość, że to komuś mogło smakować, a już na drugiej nabrałem wątpliwości co do wiarygodności lokalu. Patrzcie na to:

Ciekawe skąd wie, że jest taka miła i super obsługa, skoro zamówiła przez aplikację xD

Wieczny hejt na kupczenie opiniami.

#jedzenie71 #wroclaw
Iudex - Mam smaka na pizzę, myślę czy czegoś nowego nie spróbować, znalazłem jakaś no...

źródło: comment_1632332886qH5OchiPHSC0kaOTRldqvI.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

obsługa tragiczna - ani dzień dobry ani c@#$ ci w dupę. stara baba za kasą marudzi na wszystko, a najbardziej jak chcę kartą zapłacić. co chwilę do lokalu włażą bezdomni, którzy obok wyłudzają opłaty za "pilnowanie samochodu", więc często smierdzi. nie ma toalety. wejście przez obszczaną bramę. paragon dostałem może raz na trzy podejścia. stare zajechanie meble.

a jeszcze do jedzenia nie doszedłem.

dawanie surowych pieczarek do tostów ktore są trzymane w tosterze często tak dlugo, że pieczarki puszczają wodę i dół tosta zamienia się w mokrą breje. jeszcze zeby te pieczarki świeże były, a często są tak ciemne ze k---a jak kompost wyglądają. jakoś w tostorii obok mogą dawać świeże, jeszcze białe pieczarki.

co
  • Odpowiedz
Gdy pytacie mnie o sushi w dostawie zawsze na pierwszym miejscu stawiam Szajnochy. Po ostatniej wpadce Sajonara Sushi nie miałem ochoty na eksperymenty i wróciłem właśnie do Szajnochy, co jest pretekstem do krótkiej recenzji.

Co tu dużo mówić: inne knajpy nie mają do Szajnochy startu (te które dowożą, bo np. takie Noriko, to tylko w pełnym lockdownie). W zamówieniu znalazły się:

1. Futomaki Pieczony łosoś
Łosoś w słodkiej glazurze, sałata, ogórek, serek, sos kabayaki, sezam, relish
Iudex - Gdy pytacie mnie o sushi w dostawie zawsze na pierwszym miejscu stawiam Szajn...

źródło: comment_1632168495Cj4RHADqXhIo8xAbf60A4l.jpg

Pobierz
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Iudex: o i ci nie odpisałam - chyba zestaw 1 i rolkę z tuńczyka... Na szczęście dałam im dzisiaj szansę i naprawdę dali radę! Moje serce podbił tatar z tuńczyka na sushi w panko <3
Drugi raz próbowałam w ogóle sushi w panko - pierwszy raz w Darea i bylo słabe, bo tluste a tutaj to zdecydowanie kilka klas wyżej ( ʖ̯)
  • Odpowiedz
Dzisiaj testowaliśmy Orzo w ramach Restaurant Week i dali radę!
Pyszne sajgonki z kaczką i tacosy z bobowina, na drugie makaron z sosem z raków (mało sosu, ale makaron super!) lub stek (przesolony, za to mięciutki), na deser płynny serniczek. Minus za to, że nie był podany pełny skład i musiało tam być coś, na co mam alergię, bo mnie ryj swędzi od wewnątrz xD

Ładnie podane, smaczne, bardzo sprawna obsługa. Całkiem
r__k - Dzisiaj testowaliśmy Orzo w ramach Restaurant Week i dali radę! 
Pyszne sajgo...

źródło: comment_1632162120JuJlq9586wUWgFhKsreg11.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@katsuru: Osiem Misek - smaczne, ale brudny kibel, syf na kuchni (widoczny z drogi do kibla), obsługa przy klientach głośno obgaduje swoich znajomków, długie oczekiwanie. Wyżej też miałeś.
Wokin fajny, nawet bardzo, ale to nie alternatywa dla "głównego" Woothaia. Trochę inny typ i ceny. Poza tym tam mają zajebisty sos yu xiang, do tego udon, kaczuszka i masz złoto, tylko to nie jest tajskie xD

Ja we Wrocku bywam, nie
  • Odpowiedz
Kotletowo, nowo otwarty lokal w miejscu chaty, czy tam karczmy polskiej. Wystrój jakoś bardzo dużo się nie zmienił, jednak zrezygnowałbym z cerat w kratę na stołach. Nasuwają one skojarzenia z barem mlecznym, a tego raczej właściciele nie chcą. Kotlet duży, ziemniaki spoko, jednak w tej cenie (47 za obiad + p--o) wolałbym, żeby dali więcej surówki, bo tak trochę mało zdrowych rzeczy. W zestawie były jeszcze krążki cebulowe, ale zapomnieli dodać na talerz i po kilku minutach donieśli. Nie zarejestrowałem tego, bo cebuli nie lubię, ale jak już donieśli, to zjadłem. Trochę widać, że jeszcze nie do końca wszystko ogarniają, ale trzymam za nich kciuki. Niech wytrzymają dłużej niż poprzednicy.

plusy:
+ smaczne
+ najadłem się
+ donieśli krążki cebulowe i przeprosili
Cesarz_Polski - Kotletowo, nowo otwarty lokal w miejscu chaty, czy tam karczmy polski...

źródło: comment_1631965847rsG1eiZcnp0dTpo9pYOaHY.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 14
@Cesarz_Polski Czyli strzelam że ten posiłek to tak z 35zl kosztował? xD Schabowy z serem za 35 zeta xD
Ser to oczywiście jakaś gouda, o ile to w ogóle ser.

Tyle chyba kosztuje schabowy w młodej polsce, a jednak jakościowo to jest inna liga.
  • Odpowiedz