#anonimowemirkowyznania
Kto pracował z różowymi i obcokrajowcami zatrudnionymi dzięki parytetom ten się w cyrku nie śmieje. Pogadasz z taką i okaże się, że nie ma zielonego pojęcia o czym mówi, tylko rzuca buzzwordami z kursu na lewo i prawo. Podczas gdy ty na rozmowie o pracę musiałeś tłumaczyć działanie zaawansowanych algorytmów, to ona dostała pytania o totalne podstawy (sama się przyznałą). No ale wypłatę ma oczywiście tą samą.
I gdzie
Kto pracował z różowymi i obcokrajowcami zatrudnionymi dzięki parytetom ten się w cyrku nie śmieje. Pogadasz z taką i okaże się, że nie ma zielonego pojęcia o czym mówi, tylko rzuca buzzwordami z kursu na lewo i prawo. Podczas gdy ty na rozmowie o pracę musiałeś tłumaczyć działanie zaawansowanych algorytmów, to ona dostała pytania o totalne podstawy (sama się przyznałą). No ale wypłatę ma oczywiście tą samą.
I gdzie




























Chciałbym podzielić się przeżyciami z szukania pierwszej pracy w IT. Przyznam, że po przeczytaniu tych wszystkich wpisów o przesyceniu rynku IT i o tym, że studia nic nie dają sam bałem się jak znajdę pierwszą pracę. Tymczasem rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Pomimo braku doświadczenia i githuba w CV odzew był na poziomie 75%, a z firm które zaprosiły mnie na rozmowę techniczą 100% chciało mnie zatrudnić i mogłem