#gotujzwykopem #gzw #gotujzmikroblogiem

Z okazji narodzin dziecka zrobiłem sobie obiad ze składników, których moja żona nie lubi: grzyby, stek wołowy, w p------t cebuli;) Dodatkowo akompaniują: sól, piprz, tymianek, śmietana (powinnien być jeszcze koniak, ale pusto w barku). Robi się to cudo w pięć minut - obsmażyć szybko mięso, zdjąć, odstawić na bok na talerzyku. Na tą samą patelnię wrzucić grzyby, podlać lekko olejem, przesmażyć, dodać cebulę,
k.....f - #gotujzwykopem #gzw #gotujzmikroblogiem 



Z okazji narodzin dziecka zrobi...

źródło: comment_guj5K1uyp9edxhubIFqdBmEae33d0lGG.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z okazji spóźnionych walentynek przygotowałem walentynkowy obiad - usmażyłem żonie serduszka z tajskim curry i chińskim makaronem. Czyli wyszła z tego kuchnia fusion.

Wnioski:

- pasta "tajskie curry" z Lidla to lipa w porównaniu z analogiczną pastą od skośnookiego z Tandety - ta druga jest gęsta, dość sucha, potężna w smaku i w aromacie.

-
Pieron - Z okazji spóźnionych walentynek przygotowałem walentynkowy obiad - usmażyłem...

źródło: comment_IcFzGOZM7G7MlQuZSoyEHv0IQpjFGlr3.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gromwell: Aorte i resztę orurowania wyciałem, serducha przekroiłem na pół, przepłukałem, odmoczyłem przez 10 minut w zimnej wodzie z cytryną, znów przepłukałem, wrzuciłem na patelnie i po ok. 10-15 minutach były miękkie. Gryzło się je jak haribo :)
  • Odpowiedz
A ja już tak poza tematem. Po co komu dwa piekarniki? Praktycznie w każdym programie kulinarnym mają dwa piekarniki. Już bez przesady, że tyle gotują, że dwa piekarniki non stop chodzą.
  • Odpowiedz
mireczki gotujace, da sie splodzic jakis sos do kotlecikow i kaszy gryczanej z jogurtu naturalnego, czosnku (a dokladniej platki czostnkowe), cytryny i jakichs tam przypraw, ktore mam? doradzcie poczatkujacemu kuchcikowi

#dieta #gzw #gotujzwykopem
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

co ja na obiad wymyśliłam, to ja nawet nie :)

chciałam zrobić pierś z kurczaka na obiad, ale jakoś inaczej niż zwyczajnie i wymyśliłam :)

pierś pokroiłam na mniejsze kawałki, przyprawiłam, potem to na patelnie, podsmażyłam, poddusiłam, żeby cebula zrobiła się miękka, dolałam wodę, jeszcze chwilę podsmażyłam pod przykryciem, na koniec dodałam suszoną podsmażaną cebulę (taką ze sklepu) po krótkim smażeniu wszystkiego razem, zrobiła się fajna papka/sos - pycha :).

Polecam,
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach