Ilustracja którą wygenerowałem wykorzystując AI- sztuczną inteligencję Obraz powstał po wpisaniu "Old gigantic futuristic rusty New York, night, lots of street lights, cyberpunk city, mist,"
Komputer uczy się i starać zrozumieć polecenie, wychodzi mu to rewelacyjnie, a popełniane przez niego błędy są fascynujące.... Generaowne w Python.
https://www.behance.net/januszjurek albo https://www.instagram.com/januszjurek.info/
#art #sztuka #grafika #grafika3d #grafikakomputerowa #januszegrafiki #tworczoscwlasna #chwalesie
fideriankoons - Ilustracja którą wygenerowałem wykorzystując AI- sztuczną inteligencj...

źródło: comment_1650311835vnrAO5rso9XEJjyLDmIjGC.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wczoraj rozpocząłem przygodę z Unreal Engine 5 ;) Właściwie, to na ten moment, mam tylko jedno pytanie: czy u Was także aplikacja tak bardzo laguje/zamula się? Nawet nie wiem jak to dobrze określić. Wczytanie dowolnego assetu wiąże się z tym, że czekam czasem po 15 minut na jakieś operacje w tle (preparingi).

Tak samo proste operacje boolowskie typu odjęcie obiektu od obiektu. Pusta scena, sześcian, kula, odejmowanie i kilka minut w plecy.
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MultikontoRumuna: o paniee jakbym siebie czytał przez ostatnie kilka dni. Też rozpocząłem przygodę i to ciągłe czekanie to jakaś bzdura. Trochę pytań o to w necie jest ale zupełnie bez odpowiedzi.
Jedna rzecz, którą udało się doszukać, która toeretycznie działa to zwiększenie priorytetu zadań w Menadżerze zadań dla procesów związanych z UE. Kiedy jest ten Preparing trzeba wtedt priortytet ustawić na wysoki. Powinno to zapamiętać i działać szybciej. Defoultowo ustawiony
  • Odpowiedz
program krzak


@bruuh: Akurat sharpkeys to nie jest program krzak. I pozwala zrobić to czego keyboard layout nie pozwoli (i vice wersa), bo robi coś zupełnie innego, podmienia kody klawiszy w rejestrze. Polecam sie zapoznać z możliwościami jeśli nie znasz.

Np. ja zmapowałem klawisz Capslock pod F13 itp. a w KLC mam własny układ
  • Odpowiedz
Hej, robię filmik w Blenderze. Prośba do Was: zobaczcie wczesną wersję i dajcie znać, czy historyjka jest zrozumiała.
https://drive.google.com/file/d/1-WtOaAZRXHRivbKmlXIeWvK8bY1e1Ejb/view?usp=sharing
Docelowo grafika ma być stylizowana na stare gry, więc wszystkie modele nie będą mniej kanciate niż teraz.
#blender #animacja #grafika #grafika3d #chwalesie #wip
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kojarzycie jakieś kursy w stylu drimagine (3D, animacja itp.) które są tańsze niż 10k i jednocześnie mają dobry program? Szukam czegoś w kierunku grafiki, natknąłem się już na szkołę designu oraz publishing school (grafika 3D, reklamowa lub ui/ux).

Celuje w kursy max dwuletnie. Czemu nie udemy albo YouTube? Bo zależy mi na doświadczeniu gdzie będę uczył się w grupie ludzi, w życiu brakuje mi znajomości, a dobrze byłoby się zakręcić wokół ludzi z podobnymi zainteresowaniami i pracującymi lub aspirującymi do pracy w tej samej branży. Dziewczyna studiuje online i widzę ile daje praca w takiej grupie.
No i dobrze znać tez osobiście nauczycieli mimo wszystko + kwestia większej motywacji.

Chętnie też przeczytam jakieś opinie o wymienionych przeze mnie kursach jeżeli są tu jacyś absolwenci.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wink: Albo #!$%@? sam + bierzesz sobie mentora który Cię zweryfikuje raz na jakiś czas (licz z 300 zł za godzinkę)

Lub szykuj gruby hajs na szkołę która czegokolwiek uczy.

@Korda:
  • Odpowiedz
@Wink: Próbowałem zabawe z Udemy czy innymi kursami YT i owszem one są całkiem OK ale jak nie masz już jakiejś sensownej wiedzy to będzie średnio.

Co do Drimagine, robiłem go pare lat temu i mogę go polecić. Wart tej kasy bo pracujesz z ludźmi co poza tym że uczą to są praktykami (miałem porównanie z zajęciami grafiki 3D ze studiów informatycznych gdzie właściwie to co zdążyłem się nauczyć samodzielnie
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
#pracbaza
Mireczki sprawa wygląda następująco zastanawiam się nad zmianą pracy, ale od początku.
Moja kariera zawodowa wygląda następująco od dwóch lat pracuję w #grafika3d (głównie vr/ar). Do mojej pierwszej pracy w #januszex trafiłem przy okazji praktyk studenckich stawka 1200zł na umowie o dzieło przy pracy na pół etatu xd, ale wtedy cieszyłem się że dostawałem cokolwiek, bo praktyki co do zasady są bezpłatne. Po praktykach (dwa miesiące) dostałem podwyżkę do 1700zł dupy nie urywało, ale nikt nie sprawdzał ile realnie pracuje więc w praktyce często zdażało się że pracowałem 2h i fajrant, praca zdalna mocno. No i wszystko było by w pożądku do czasu aż nasz #januszalfa nie wpadł na pomysł wprowadzenia jiry i raportowania czasu do tasków, wtedy dowiedziałem się że jednak podstawą do rozliczenia na pół etatu nie są 80h a 100h XD, czyli stawka minimalna w 2k20. Oczywiście wpisywałem zawyżony czas mocno, bo wiadomo junior to jeszcze wszystkiego nie umie, więc cyk z dwóch godzin robiło się sześć na raporcie. Jeszcze dla sprostowania nie jestem z tego dumny, po prostu uznawałem to za swego rodzaju status quo, szef dyma mnie a ja się jakoś odkuwam. Btw byłem jedynym grafikiem 3d w firmie jednocześnie będąc juniorem kadra marzeń, ogólnie wszystkie ziomki z pracy mniej więcej mój wiek studenciaki 20-22 lata, gundament solidny jak na lepiankę z gówna przystało ale już tam ciul z tym. Zwolniłem się po około pół roku, z tego co wiem to wszyscy uciekli, #januszalfa jeszcze próbował się ratować ukraińcami, ale chyba okazali się dla niego zbyt drodzy, bo i ostatecznie pozatrudniał jednego ukraińca kilku hindusów, turka i egipcjankę, takie info dostałem od ziomka który z tego burdelu zwolnił się trochę później i LinkedIn potwierdzą.
W drugiej pracy pracuję już nieco ponad rok, o ile na zarobki nie nażekam mam 5k na rękę( zawsze może być lepiej, ale tragedii nie ma), ale nadal robię na śmieciówce i np. nie mam normalnego urlopu, jeśli nie odrobię sobie tych godzin i czuję się trochę wypalony przez ciągłe skakanie między projektami. W firmie robimy głównie projekty komercyjne dla konkretnego zleceniodawcy np. szkolenia itp. nie powiem że jest to szczyt moich marzeń, ale praca jak każda inna, minusem jest natomiast to że na ok 20 programistów mamy tylko 4 grafików i żaden nie jest jasno sprecyzowany na tej zasadzie ja w zależności od potrzeb jestem 2d/ui/3d/level designer i czasami jeszcze o animatora zachaczę, więc tak skaczę sobie z projektu na projekt w zależności od tego gdzie jestem aktualnie potrzebny, normą jest ogarnianie nawet dziesięciu projektów na raz. No i tu dochodzimy do mojego obecnego miejsca, w którym jestem. Trochę mnie już zmęczyło takie skakanie z jednego projektu na drugi i chyba trochę się wypaliłem, poza tym mam wrażenie że skillowo stoję w miejscu, bo oprócz 3d (characters/enviro/level design) to robię ui/ux, 2d i materiały marketingowe i animacje, a wiadomo jak ktoś jest do wszystkiego to jest do niczego, sprawdzałem oferty konkurencji #korpo i średnie firmy zwykle rekrutują na sprecyzowane stanowiska. Więc mamy stagnację umiejętności i zarobków, obowiązki wykraczające poza moje kompetencje, pierwsze oznaki wypalenia w wieku 23lat XD i śmieciową umowę. Z drugiej strony słyszę głównie od rodziny opinie że przecież dobrze że mam pracę, bo przecież są tacy co pracy nie mają, a jak się zwolnię to nie wiadomo jak następna firma będzie wyglądać i to może źle wyglądać jak w ciągu trzech lat, trzy razy zmieniam pracę, bo to wygląda jakby to coś ze mną było nie tak. Jeśli ktoś dotrwał do końca to krótka piłka myślicie żeby już się rozglądać za nową robotą, czy na razie się wstrzymać?

Kliknij
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@noonamed: no mega ładniutke. Obejrzane w 4k robi wrażenie!
Wygenerować taką jakość nie jest trudno. Na pewno nikt nie zrobi tego na CPU. Wystarczy kilkanaście godzin w RealityCapture, który działa na GPU. Jeśli ma się dostęp do jakiegoś highendowego sprzętu typu RTX A6000 to easy mode. Tylko z konsumenckich softów nic prócz Zbursha tego nie wyświetli w postaci polygonów :D (bo zbrush oszukuje z wyświetlaniem poly) (można by w sumie
  • Odpowiedz
@Wakacje_na_Trisolaris: No nie wiem, czy łatwiutko, siedzę teraz nad starym bunkrem i wybierając opcję normal quality doprowadziłem do resetu kompa. Zżarło mi całą pamięć Ram i i GPU ;/ Więc żeby tak gęsta chmurę przekształcić w mesha, potrzeba co najmniej 2x tyle pamięci ale mogę się mylić :)

(bo zbrush oszukuje z wyświetlaniem poly)

W jaki sposób? Nie pracowałem, więc jestem totalnie zielony.
  • Odpowiedz