@hurtwish: No chwila. Przecież wygląda na to, że rozumiesz - dałaś link do piosenki z gatunku Gothic Rock, ale otagowałaś też #gothic czyli tagiem gry. To czemu mówisz, że ja się głupio pytam? Ja jestem prostym człowiekiem - widzę źle użyty tag to się #!$%@?.
Po moim ostatnim wpisie pod tagiem #gothic postanowiłem przypomnieć sobie za czym szalałem jako gówniak.
Padło na dwójkę, bo nie chciałem odbić się za bardzo od grafiki i mechaniki, na jedynkę przyjdzie jeszcze czas.

Pograłem sobie, połaziłem po mieście, wpadłem do burdelu, jak to w Gothicu.
Widać, że gra się starzeje, jednak robi to z godnością i dalej jest tak samo grywalna.
Za tym podejściem zwróciłem uwagę na aspekt gry, który zawsze
źródło: comment_Qq9UeJmJ2kw4vu8748MwAK9hugicUp4D.jpg
@Songox25: nie napisałeś o jeszcze jednej ważnej rzeczy, która gniecie np. takiego Skysrima (który powstał 10 lat później). W zależności od Twojego stopnia i środowiska w jakim jesteś, to ludzie odpowiednio Cię traktują. Jak jesteś najemnikiem i chcesz wejść do górnego miasta, to strażnik Cię zatrzymuje i mówi coś w stylu: a co takie ścierwo jak ty, może chcieć od Lorda Hagena. A jak jesteś magiem ognia to paladyni się kłaniają
Słuchajcie, słuchajcie, farmerzy Khorinis!

Na rozkaz wielmożnego Lorda Hagena ogłasza się, co następuje:

Chwała Innosowi!

Poprzedni posłaniec został zjedzony przez polne bestie, to napiszę jeszcze raz. Wynik negocjacji ze zbuntowanymi chłopami na wyspie Khorinis to jest jakaś porażka. Ja myślę, że to rolnicze, #!$%@? głupie społeczeństwo, ta #!$%@? banda wieśniaków która przyłączyła się do tych #!$%@?ów karakanów z farmy Onara to jest jakieś #!$%@? nieporozumienie. Jeśli tyle dla was znaczy, jeśli tyle
bądź najemnikiem, lvl 16

bądź też terminatorem u Bospera i zarabiaj gruby hajs na skórach

miej ładny zapasik złota, over 9000

"podlevelowałbym sobie"

może by tak kogoś pobić

zbij samotnego strażnika

idź do Andre

"50sz i spoko"

okej, rozpoczynamy operację "#!$%@? w całym Khorinis"

kilkadziesiąt pobić i 3k grzywien później

wciąż masz over 9k golda, bo zarobiłeś na fantach pobitych obywateli i strażników

jesteś 25k expa do przodu

wszyscy Cię lubią, bo
A ja jak pierwszy raz grałem w Gothic i jeszcze nie kminiłem, że trzeba savów dużo robić, miałem wszystko na jednym savie i w momencie gdy już trzeba było robić jakieś misje z kopalnią (chyba to była kopalnia, na bank brama z kołowrotem) zamknąłem w niej bramę za sobą wychodząc i poszedłem dalej a gdy miałem tam wrócić a już było zasejwowane, brama się zbugowała i było można kręcić kołowrotem w jedną
Mireczki dziś mija 15 rocznica wydania Gothica 1. Może grafika nie pozwalała, ale jak na tamte czasy to było świetne. Setki godzin spędzone na eksploracji. Jakie są wasze najlepsze wspomnienia z tą grą? Jakie sceny lubicie najbardziej? Piszcie!

#kiciochpyta #gimbynieznajo lub niepamietajo #gothic #piranhabytes #wspomnienia
źródło: comment_4rOkUSRzOe4VCwtSBfmaN4FJ3xlBl2jX.jpg
1. Bądź Pepe
2. Pilnuj owiec
3. Wilki zjadajo owce więc masz #!$%@? u Onara ( ͡° ʖ̯ ͡°)
4. Przychodzi random i chce Ci pomóc
5. Dlaczego nie, przecież to jego #!$%@?ą wilki nie mnie xD
6. Random wrócił żywy (ʘʘ)
7. Wyżal się randomowi, że Bulko aka Pulko miał pilnować ale leci w #!$%@? i nic nie robi ( ͡° ʖ
źródło: comment_1sPbWzEa3NOR5Nltick7EFI5wKRwU8vI.jpg
@luki839: Zabicie pierwszego ścierwojada, przyłączanie się do starego obozu po raz pierwszy, pierwszy prawdziwy przyjaciel Wrzód, pierwsza potrawka z chrząszcza, pierwsze zapalone ziele, usłyszenie "twój ojciec zabawiał się z owcami" po raz pierwszy, pierwsze używanie kodów żeby "hehe wejść w ciała innych i oskubać ich ze wszystkiego xD", pierwsze zagubienie się w świecie żeby nas zarąbał jakiś troll, pierwsze "wstęp do tej knajpy mają tylko szkodnicy i krety", pierwsze spierdzielenie się
źródło: comment_Z7aiaFmuBzTPpBJtt41dDWzfXpDjT0k7.jpg
Warto przeczytać, przynajmniej żeby nostalgnąć ;)
"Ale Beliar nie znosił widoku światła i niszczył wszystko, co Innos stworzył. Ujrzał wtedy Adanos, że w ten sposób nic nie może istnieć na świecie: ani jasność, ani mrok. Stanął więc między swymi braćmi i próbował pojednać ich ze sobą. Jednakże bez skutku. Ale tam, gdzie stanął Adanos, ani Innos, ani Beliar nie mieli żadnej władzy. W miejscu tym ład i chaos współistniały w harmonii. Tak