Absurdem naszych czasów jest to, że najgorzej opłacane zawody wymagają fizycznej obecności, przez co zwykły człowiek dosłownie pracuje po to, by mieć za co dojechać do pracy. Szarak z kołchozu przepala lwią część swojej skromnej wypłaty na coraz droższe paliwo, podczas gdy korpo-Anetka na home office klika w Excela z kanapy, całkowicie oderwana od cen na dystrybutorach, a na konto i tak wpada jej znacznie więcej. Ta drastyczna dysproporcja uderza ze zdwojoną
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@f9JXBEArQ2H4TKl: Tutaj nie za bardzo jest co dopatrywać się teorii spiskowych a po prostu działania rynku. Większość prac manualnych wymagających obecności jest łatwo zastępowalna, takie prace są mniej płatne bo są mniej wyjątkowe. Z drugiej strony mamy pracowników umysłowych którzy mają unikalne doświadczenie i nie da się ich zastąpić pierwszą losową osobą z ulicy, to oczywiste kto będzie zarabiać więcej. Praca z domu jest oferowana tym zarabiającym więcej bo o
  • Odpowiedz
No ewidentnie ten plan z rozhustaniem sprzedazy za pomoca stop co sie wydarzyc nie moze... jedyna nadzieja w wygranej pisu - bo wg wielu wtedy NBP magiczne dostrzeże duże pole do obnizek ;)

Moze dostrzeże, a moze nie, a moze po prostu juz jestesmy w strefie normalnych stop i pora skończyć omamy, ze czekaja nas duze obnizki. Raczej nie czekaja. A jesli juz - to nie dlatego, bo "Polacy na to zasługują"
del855 - No ewidentnie ten plan z rozhustaniem sprzedazy za pomoca stop co sie wydarz...

źródło: 1000054573

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@del855: są też pierwsze prognozy podwyżek;

https://www.bankier.pl/wiadomosc/RPP-podniesie-stopy-Ekonomisci-wskazuja-konkretny-moment-i-skale-podwyzki-9193036.html

Także piłka może polecieć jeszcze w drugą stronę, choć sam obstawiam po prostu drugą falę inflacji i ignorowanie problemu tak długo aż nie przywitamy się z dwucyfrową, rosnącą z miesiąca na miesiąc inflacją.

Stopy procentowe już są ledwo co dodatnie (3.75% vs 3.4%), a za kilka miesięcy znowu będziemy mieli ujemne stopy procentowe.
  • Odpowiedz