Co byście polecali na 3-dniowy hike w Szwajcarii? Będę ruszał z okolic Zug/Zurychu. Wstępnie myślałem o 3 etapach Via Alpina - z Grindelwaldu do Kandersteg. Druga opcja to Swiss Tour Monte Rosa z Saas Fee do Zermatt. Ktoś z Was robił te trasy i może polecić? Ewentualnie jakieś inne miejsca na 3-dniowy wypad. Niekoniecznie muszą to być wielodniowe hike'i z noclegami na trasie. Jeżeli macie do polecenia miejsca, w których jest co
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kotbehemoth: @Astanczyk:

W końcu przeszliśmy trasę z Grindelwaldu do Kandersteg, spaliśmy w hotelu w Muerren i schronisku koło Griesalp. Było super i bardzo polecam. Dość męczące, bo to jednak ok. 20 km po górach każdego dnia, ale widoki wynagradzają zmęczenie. Technicznie trasa prosta, a ludzi zaskakująco mało. Polecam
  • Odpowiedz
Ziomeczki moje, macie jakieś ciekawe inspiracje z filmów podróżniczych na youtube czy coś w ten deseń? Byłem przez tydzień w górach sowich i okolicach i ten pierwszy raz pomyślałem o wzięciu "kamery" ze sobą i zrobić z tego jakaś ciekawa relacja, a że filmem zajmuje się zawodowo to nawet fajny materiał mi wyszedł. Problem w tym, że nigdy nie robiłem filmów podróżniczych i zastanawiam się czy macie jakieś ciekawe inspiracje :) Zastanawiam
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lukasz-heisenberg-win: ja przykładowo chętnie bym sobie obejrzał jakieś relacje z popularnych turystycznie miejsc np. Fuerteventura, Majorka, greckie wyspy. Takie trochę kompendium wiedzy co można fajnego tam zrobić i za ile, ale podane w przystępnej i ciekawej formie (ładne widoki, brak nudnego czytania z kartki)
  • Odpowiedz
Parę miesięcy temu dzięki temu wpisowi na mirko dowiedziałem się o takim miejscu jak Kozie Grzbiety. Dziękuję @kontodlabeki za tamten wpis. No i wczoraj byłem sprawdzić, rzeczywiście miejsce jest przepiękne. Polecam każdemu, kto lubi Karkonosze i jeszcze słabo zna stronę czeską (jak ja). Może Śnieżnych Kotłów to miejsce nie detronizuje, ale na pewno mieści się w czołówce sudeckich widoczków.

Z jednej strony widok na Szpindlerowy Młyn i Hrazený důl (ależ to
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W zeszłym roku planowałam iść z koleżanką, ale dostała jakiejś jelitówki. Jak już dotarłyśmy z Kuźnic do Hali gąsienicowej, to gorzej się czuła. Odprowadziłam ją prawie do Kuźnic i dymałam ponownie na halę i z hali na Krzyżne. A potem do 5tki. Nie wydawało mi się, że ten szlak daje jakoś w dupę :D machnęłam całość, łącznie z jej odprowadzeniem w 8,5 h :D i jeszcze miałam przerwę na jedzonko po drodze
  • Odpowiedz
"Pojadę od słowackiej strony na Rysy w poniedziałek, powinno być mało ludzi" pomyślało bardzo wielu xD
Pogoda idealna, rano, o 5:00 8 stopni i godzinę p-------y na podejściu do Popradzkiego Plesa. Ludzi sporo. Później już idealnie, wiatr znikomy, ludzi jak na pielgrzymce xD
Jednak mimo idealnego warunku, odwrót na 2300m. Kondycja różowej do wymiany, a mi jako że byłem kilka razy, nie zależało na szczycie w tym tłumie za grosz.
#tatry
booolooo - "Pojadę od słowackiej strony na Rysy w poniedziałek, powinno być mało ludz...

źródło: comment_16587663577tQFolNSx1frZe9ZmOkAJp.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach