Kup na chinskim portalu aukcyjnym mieszadelko do japonskiej herbaty, dowiedz sie ze przesylka idzie z malezji do danii, a zaplacone zostalo w dolarach amerykanskich xDDD #wpis #zaduma #globalizacja
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kapitalizm i jego transformacja od wolnorynkowego do monopolistycznego:

Zmieniały się również formy kapitalizmu, który z liberalnego i wolnokonkurencyjnego przerodził się w kapitalizm monopolistyczny, oligarchiczny i międzynarodowy. W konsekwencji [do wybuchu wojny] prawie cały wielki przemysł na ziemiach wszystkich trzech zaborów został opanowany przez koncerny i spółki kapitału zagranicznego, głównie niemieckiego, francuskiego, belgijskiego i amerykańskiego (Amerykańscy Żydzi).

Zagraniczni właściciele zainteresowani byli osiągnięciem jak największych zysków, jakie transferowali do swych krajów. Nie interesowali się
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MiKeyCo: Mówimy o przypadku zachowaniu odpowiednich warunków i norm panujących w pracy, czy wykorzystaniem tego nadmiernie przez związki zawodowe? Bo chyba Niemcy są tego dobrym przykładem, gdzie normy pracy i zliberalizowany wolny rynek może funkcjonować.

To mówisz, że lepiej by Ci było gdyby nie obowiązywały żadne przepisy w pracy? I Polacy w XIX wieku by szybciej odzyskali niepodległość i się wzbogacili, gdyby nie lewackie normy pracy?
  • Odpowiedz
@MarnaImitacjaTuwima:
ad.1. Miałeś podać przykład socjalizmu a nie norm pracy. A jeśli już je podałeś, to obecnie Niemcy zdecydowanie nie stanowią dobrego przykładu długoterminowego wzbogacania społeczeństwa. Raczej ubogacania... tyle, że kulturowego. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Obecne Niemcy swój dostatek zawdzięczają reformom liberalnym i dekadom rozwoju w latach 50-, i 60- i 70-ych. Tyle, że wtedy Niemcy nie miały jeszcze dzisiejszego socjalu ani norm pracy. Więc mylisz
  • Odpowiedz
@Wydmuszka: Tak dokładnie, narzekam że mam możliwości i się tego nie wstydzę. Nadmiar mozliwosci uniemozliwia podjecie przeze mnie wielu decyzji, a w przyszlosci bedzie jeszcze gorzej bo mozliwosci beda sie tylko zwiekszac.
  • Odpowiedz
Kiedy miałem 10 lat. Notorycznie spoznialem sie do domu, bo wcześniejszym ustaleniu godziny powrotu do domu. Nie bylo wtedy komórek wiec nie bylo mowy o jakims kontakcie z rodzicami o przedłużenie choćby 30 minutowe pobytu.
Wracaliśmy od nowo zaprzyjaźnionego przyjaciela. I żeby cala nasza grupa 5 osoba byla szybciej w domu bo juz się mocno sciemnialo. Postanowiliśmy przejść przez kladke którą przechodzi codziennie jedna z matek moich kolegów do pracy.
Okazalo sie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Adrian0: my z dzieciakami z osiedla chodziliśmy po rurze nad rowem ;P kiedyś jedna dziewczyna wpadła, ja miałam wtedy 12 lat, ona 6 - mieliśmy wszyscy przesrane u jej rodziców :(
  • Odpowiedz