Ma ktoś też tak że jak jest na jakiejś wysokości to gdy nie ma na poziomie zerowym tego punktu i wyżej żadnego punktu podparcia uwagi to czuję niepokój i ma np problem z wykonywanie swobodnych ruchów ale nie ma problemu z patrzeniem w dół?

Zawsze mi się wydawało że to lek przestrzenny ale jak poczytałem to okazję się że tam jest strach przed otwartymi przestrzeniami a ja takiego nie mam.

#sylwkesiepyta
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania

Bywa jednak, że przyczyny organiczne są wykluczone, a dziecko lub dorosły nadal nie mówi...


Mamy wówczas do czynienia z mutyzmem funkcjonalnym. Stres lub bolesne przeżycia mogą, według terapeutów i logopedów spowodować taką psychiczną blokadę u człowieka, że przestaje on mówić. Współcześnie jest on określany jako fobia społeczna.

Zdarzają
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: zdarza mi się taka blokada, coś jak napad paniki ale w znacznie łagodniejszym przebiegu, gdzie głównym właśnie objawem, jest niemożność powiedzenia czegokolwiek. Trudno to opisać, to nie jest tak że nie potrafię otworzyć ust. Po prostu jakby z jednej strony, cokolwiek bym nie pomyślał, że chcę powiedzieć, to jak się nad tym zastanowię, to nie mam ochoty tego mówić. Z drugiej strony - nie widzę potrzeby, żeby w ogóle
  • Odpowiedz
@Zakopianczyk: ja tam ją rozumiem, bo sama byłam/jestem w podobnej sytuacji.
A teraz trochę z cyklu "nie znam się, ale się wypowiem":
IMO to co przeżywamy, środowisko w którym jesteśmy kształtuje nas i naszą osobowość. Chyba nikt nie rodzi się z fobią społeczną. Chyba każdy potrzebuje jakiegoś kontaktu i zrozumienia od innych ludzi. Widocznie ta dziewczyna nie zaznała tego w realu to poszła tego szukać w internecie i wirtualnym świecie.
  • Odpowiedz
@Zakopianczyk: każdy ma inne potrzeby. Jeżeli jest szczęśliwa w ten sposób, to nie widzę problemu i powodu by jej współczuć czy coś.
Mojej rodzinie też ciężko zrozumieć, że wolę siedzieć w domu, że jestem zadowolona jak mogę sobie w coś pograć czy obejrzeć :)
Myślę, że mogła by normalnie się spotykać z przyjaciółmi w realu itd ale by musiała takowych mieć. Ona sama pisze, że nie ma żadnych relacji w
  • Odpowiedz
Leżę sobie w łóżku i co chwilę słyszę dziwny chichot, taki z nieokreślonej strony i nie wiem zza której ściany. Czy to już te słynne głosy w głowie? :v #fobia #takietam
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lysyn: W starym mieszkaniu jak jeszcze mieszkałem z rodzicami szybkowar wybuchł i znacząco poparzył moją mamę. Na szczęście ojciec - lekarz wiedział jak postąpić i wyszła bez szwanku. Ale trauma i huk w uszach pozostał :P
  • Odpowiedz
@dziki: a w takim razie te lęki nie są wcale dziwne
np ja rok temu podczas wyprzedzania w zimę wleciałem do rowu (kończąc wyprzedzanie z naprzeciwka busiarz też wyprzedzał i znalazłem się na moim pasie) Zacząłem hamować , ale nie opanowałem tylnonapędowej omegi i poryswałem sobie bok. Co dziwne busiarz nie uciekł i wypłacił mi kase.
Od tego czasu w zimę praktycznie nie wyprzedzam i jeżdżę przepisowo.
  • Odpowiedz
  • 1
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Boje się latać samolotem. Nie żebym się bał wysokości... Lecialem dwa razy do Anglii i spowrotem, bez problemów, nawet mi się podobało. Ale one teraz tak często spadają... Lecę za dwa tygodnie do UK, chyba przeżyje, ale w dzień kiedy spadł ten Rosyjski Airbus mój brat leciał akurat spowrotem do Australii po miesięcznym pobycie w Polsce. Spałem jeszcze jak przez sen usłyszałem ze się samolot rozbił, chyba nie muszę mówić co przezywalem
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach