Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przeglądasz sobie gorące, a tam codziennie papaj, bo wykopki chcą następnego dnia jeszcze więcej papajów.
Kujwa co ja tu robię. Przescrollluję swoje życie tymi bzudrami(,)
#feels
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gdzie szukać sensu swojej egzystencji? w religii? w filozofii? Ludzie mysla, ze sa wyjatkowi, spelniaja kolejne kroki szkola, praca, dom. Oczywiscie sa jednostki wybitne, ktore dzieki swoim odkryciom daja ludziom mozliwosc do dluzszej egzystencji, wygode, żeby dalej można było robić to samo szkoła, praca, dom. Ludzie to wyjątkowe istoty(przynajmniej tak mysla, no bo ich istnienie jest warte więcej od istnienia żuka w ich własnej głowie), potrafia się obrazic gdy nazwiesz ich zwierzętami.
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@7845: Nie napisałam, że trzeba szukać sensu. To indywidualne podejście. Pytanie było nie czy szukać sensu, ale gdzie go szukać. Oczywiście nie ma przymusu, ale warto robić wszystko by być szczęśliwym.

@Jakotako111: Nie spuszczamy się nad nim, bo nie mamy takiej potrzeby. Sam robak też raczej nie siedzi na liściu użalając się nad sobą, prawda?
Nie wiem dlaczego uczepiłaś się tej wyjątkowości, ale ok: każdy jest wyjątkowy, nie
  • Odpowiedz
  • 1436
#feels

Pamięta ktoś Mirka, który zajebiście lubił jalapeno burgery z Maca? Jeździł jak pamiętam do Zamościa z Hrubieszowa, żeby je sobie zjeść. Mirki mu przelewali hajs (też mu coś puściłem bo się wydawał bardzo sympatyczny), bo to Polska C i gość był biedny. Potem próbował odtworzyć sos do nich w domu i chyba mu wyszło. Później wyjechał do pracy do Niemiec, testował tamtejsze burgery w Macu, a po jakimś czasie
Voilaszek - #feels 

Pamięta ktoś Mirka, który zajebiście lubił jalapeno burgery z Ma...

źródło: comment_1632289426bHhoDPPxmv0S7XN8y1W1ew.jpg

Pobierz
  • 84
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 932
@borysEK4 jeśli to prawda z tym samobójem to szkoda mi go. Rzadko bywam w Macu, ale jak jestem to lubię jalapeno burgera sobie wziąć i zawsze mi się gość przypomina ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
@Voilaszek lokalne mireczki sprawdziły ten kościół i żaden Dawid pogrzebu nie miał jak ni y napisał jego brat. Pewnie to zaszło za daleko, chłop nie chciał być rozpoznany i wymyślił baita a teraz mirkuje po innym kontem. Mam przynajmniej taką nadzieję
  • Odpowiedz
Czy skłonności do samozagłady i bycia na marginesie się dziedziczy? Wiadomo skłonności do zaburzeń tak, ale czy możliwe jest, że na samo niedostosowanie i sposób funkcjonowania w społeczeństwie w znacznym stopniu wpływaja geny? #psychologia #feels #psychiatria
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jakotako111: Tak, istnieje takie prawdopodobieństwo. Zgodnie z badaniami kilka głównych zaburzeń psychicznych (tj. schizofrenia, depresja, adhd itd.) może być powiązanych z tymi samymi wspólnymi dziedziczonymi wariantami genetycznymi. Dlatego osoba posiadająca zaburzenia może być, że tak powiem "skazana z góry"na chorobę (w pewnym procencie). Główną przyczyną są implikacje społeczne, dlatego można nie mieć predyspozycji do choroby psychicznej ale wskutek pewnych wydarzeń zaczną się one pojawiać i bardzo często pokolenia tak przekazują
  • Odpowiedz
@Jakotako111 Też niedawno zacząłem chodzić do psychoterapeuty w związku z ddd/dda. Jeszcze tego nie doświadczyłem ale ponoć często w takiej terapii na początku człowiek czuje się gorzej - ze względu na rozdrapywanie ran z przeszłości. Być może jesteś na tym etapie. Na pewno warto o twoich obawach wspomnieć psychoterapeucie.
  • Odpowiedz
@eldoradek: z kalkukacja zysków i strat się nie zgadzam. Mądry człowiek powiedział mi kiedyś, że nie ma czegoś takiego jak altruizm. Nie da się, bez interesownie pomagać. Samo poczucie "zrobiłam coś dobrze" jest egoistyczne i wyklucza altruizm.
  • Odpowiedz
@Jakotako111
Poczucie "zrobiłam coś dobrze" to są właśnie te endorfiny.

Funkcjonowanie organizmu w pewnym sensie opiera się na robieniu rzeczy które te endorfiny dostarczą (przyjemnych rzeczy) i unikaniu nieprzyjemnych rzeczy - takich które powodują wydzielanie np. kortyzolu. To jest tak pierwotny mechanizm, że nie da się go przeskoczyć.

W związku z tym trzeba ten mechanizm uwzględnić przy definicji altruizmu. Dlatego uznałbym kogoś za altruistę jeżeli za niesienią pomoc nie chciałby niczego
  • Odpowiedz
Pani trrapeutka powiedziala mi, ze uciekanie od odpowedzialnosci, rzucanie studiow i zataczanie się to forma autoagresji. No nie wiem, autoagresja jest w ogole trwanie. #feels
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Matka toczy wojny, że mam im życia nie układać, uszanować że chcą mieć znajomych, że innych nie mają


@AnonimoweMirkoWyznania: No i ma rację. Skoro nie mają innych znajomych, a z tymi się znakomicie dogadują, z nimi życie mocno się im ożywiło, to czemu mają nagle palić mosty? Nie traktuj niedoszłych teściów jak niedoszłych teściów, tylko jak znajomych swoich rodziców. Życie to nie wojna, że wszyscy muszą być po jakiejś stronie.

Jeszcze
  • Odpowiedz