✨️ Jak radzić sobie z diagnozą PCOS i planami rodzinnymi?
Chcę się tylko wyżalić.

Zdiagnozowano u mnie #pcos i jestem załamana. Chciałabym mieć dziecko i mój partner też, więc obawiam się, że czeka nas rozstanie, bo nie chcę stać mu na drodze do ojcostwa... Jeszcze mu nie powiedziałam, ale chyba nie ma co zwlekać z rozmową.

Wiem, że czasami kobietom z tą przypadłością udaje się zajść w ciążę i ją utrzymać,
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim może z nim pogadaj co on o tym myśli zamiast za niego decydować co on chce lub czego nie chce. Zacznij go traktować jak partnera i powiedz mu o tej diagnozie i jej możliwych konsekwencjach. Zapytaj go czy adopcja wchodzi w grę albo bycie bezdzietnymi. Musicie to przegadać a nie że Ty zdecydujesz za niego w związku odnośnie tego tematu nawet nie pytając go o zdanie. Trochę szacunku do chłopa!
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: PCOS to nie koniec swiata. Najpierw idz po druga opinie innego lekarza. U mojej zony w szpitalu Uniwersyteckim UJ po kilkudniowym pobycie i wielu badaniach zdiagnozowano PCOS co sie po kilku okazało się wierutną bzdurą xD.
Nawet jezeli PCOS bedzie potwierdzony na 100% to nie koniec swiata. Jezeli nie jestes w wieku 35+ i bedziesz dbala o diete, wage, i znajdziesz sensownego lekarza specjalizujacego sie w PCOS to masz
  • Odpowiedz
To pewnie nie wpasuje się w uprzedzenia wykopu, bo tutaj tylko huop może mieć problemy.

Dziewczyna z którą byłem w tych samych klasach od przedszkola do gimnazjum, powiesiła się w marcu. Codziennie jeździliśmy tym samym autobusem, przez kilka lat siedzieliśmy razem w ławce, potem poszliśmy do innych szkół średnich i drogi się rozeszły. Ładna, studiowała, nigdy nie miała żadnych problemów, była kilka miesięcy po ślubie. Z tego co wiem, to miała depresję
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rysiekryszard: frajerzy często unoszą się honorem, za wszelką cenę chcą pokazać światu (czyli rodzicom) że są samodzielni, twardzi, silni, lubią bajdurzyć coś o sile woli, charakteru. Chętnie wyśmiewają tych co umieli się ustawić, nazywają ich pasożytami, darmozjadami itd. Dopiero w późniejszym wieku przychodzi zrozumienie, że skoro ktoś umiał momentalnie pozyskać samą gadką, sprytem, manipulacją, cipą, graniem ofiary to, na co ty ciężko pracowałeś miesiącami lub latami, to ty jesteś tym
  • Odpowiedz
@rysiekryszard: kobiety są zawsze bardziej wartościowe dla społeczeństwa bo mogą dawać nowych podatników. Mądrą kobieta wykorzysta tzipę i sprzeda ją dobrze, znajdując partnera z dobrym hajsem i pozycją. Głupia będzie biegała za chadami całe życie i prześpi znalezienie dobrego beciaka. Kobiety zawsze mają łatwiej, bo faceci bez tzipy funkcjonować nie mogą. Większość kobiet w moim otoczeniu na wsi nawet nie pracuje, tylko faceci je utrzymują rypiąc za granicą na budowach.
  • Odpowiedz
✨️ Kontrast między ryzykiem a codziennym życiem
Jest to bardzo naturalne i zdawałem sobie sprawę, że tak jest ułożony świat. Dotknęło mnie to dopiero teraz, gdy zmarł mój kolega z pracy, a ja sam zostałem ojcem... Mianowicie #airshow w radomiu, rozbija się pilot f16- imho wszyscy znali stawkę za błąd czy awarię podczas lotu. Z zawodu i z pasji ryzykował życiem i niestety zapłacił za to. Szkoda rodziny, ale żona
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Takie życie, a potem anonimowa laska dostanie kupę siana bo rozwaliła sobie zęby po pijaku, ale jest ładna to szkoda. Dorzucę jakąś małą cegiełkę.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Polska zawaliła jak zwykle. Moim zdaniem właśnie rolą państwa jest, żeby niwelować tego typu wynikające z losowego wypadku nierówności wśród obywateli.
W tym przypadku niesprawiedliwość wynikła z wpłat pod wpływem emocji spowodowanych niezwykle efektowną śmiercią, której moment został uchwycony wieloma kamerami.. Gdyby pilot zmarł w wypadku w drodze do pracy to wątpię, że byśmy o nim usłyszeli. Tymczasem Polska pogłębia nierówność dając m. in. pośmiertny awans.
  • Odpowiedz
@423frewq4f23: Warte ryzyka moim zdaniem, nie zakładaj od razu, że ci się nie uda. Na początku często jest tak, że na zlecenie, a potem się dostaję normalną umowę. Będziesz mógł też wpisać do CV jakieś doświadczenie to pracodawcy będą milszym okiem na ciebie patrzeć w przyszłości.
  • Odpowiedz
Ludzie w moim wieku mają już dzieci, mieszkają sami a nie z rodzicami, mają przynajmniej średnie prace a nie kołchoz za minimalną.


@423frewq4f23: Mieszkanie mieć i lepszą prace niż kołchoz to rozumiem, ale na co ci dzieci?
  • Odpowiedz