Najpierw te reklamy Dave, później Apple, teraz IG. Co oni tak szczują grubasami?


@Korda: może to V kolumna i starają się obrzydzić ? ( )
  • Odpowiedz
Sieciówki z fastfoodami to najgorszy rak jaki się przywlekł z zachodu ( ͡° ʖ̯ ͡°) syntetyczne smaki, chemia, i ogromny nacisk na marketing przez co żółto czerwono kolorki przyciągają młode juleczki, bo fancy jest zjedzenie chemicznego burgera w cenie normalnego XD plus jest rzeczywiście taki że przynajmniej gdzie nie pojedziesz wiesz jakiego smaku możesz oczekiwać, z pizzeriami czy innymi restauracjami często bywa loteria #mcdonalds #burgerking
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TadzioNorek pracowałem w McDonald jako kierownik i nie wiem co tam "chemicznego" jest. Zdecydowanie wyższa jakość niż w okolicznej burgerownii bo towar schodzi szybko i jest świeży. Także co jest "chemicznego" w ofercie Mc?
  • Odpowiedz
@freecancer hmm, no nie wiem, może zadzwoń i zapytaj? Będziesz miał możliwość dogadania godziny dostawy. A takie kfc które tagujesz pewnie ma różne godziny pracy w zależności od lokalu. U mnie jest otwarte jutro do 21. A punkt w galerii jest zamknięty.
  • Odpowiedz
Dzisiaj w #mcdonalds #legnica ok. 15:00 kolejki na zewnątrz. W środku tłumy. Wszystkie miejsca siedzące i stoliki zajęte, wewnątrz i na dworze. Ludzie jedzą na stojąco. Nie widziałem takich tłumów od premiery drwala br.

Magia świąt.

#jedzenie #fastfood #swieta
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy nie sądzicie, że ludzie za bardzo wariują z modą na żarcie ze starych bud? W moim pięknym rozkopanym mieście Poznaniu jest takie coś jak teatrala i od dawna siedzi tam chłop, który niezmiennie robi gołymi łapami fast food z produktów trzeciej kategorii, przez co żarcie jest tanie i grasz w ruletkę - albo się posrasz albo nie. To samo z lussi w WWA, gdzie też miałem okazję niedawno zeżreć zapieksa. No
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mikello: Trochę tak ale też nie. Ogólnie się z Tobą zgadzam, bo takie budki z psim żarciem powinny już dawno być zdmuchnięte z rynku. Ani to dobre ani tym bardziej zdrowe. Z drugiej jednak strony istnieją jednak naprawdę kultowe miejsca, chociażby mały bar Witek we Wrocławiu istniejący od 1979 roku którego specjalizacją od zawsze były tosty. Napakowane farszem z pieczarek w solidnej ilości, smak niezmienny od lat. Z chęcią odwiedzam
  • Odpowiedz
  • 1
@lornemalvo77: Tak co do tego baru we Wrocławiu też widziałem kiedyś jakąś relację i chętnie tego spróbuję, gdy tam będę, ale jednak widzisz jest tam to o czym pisałem, czyli że chciałbym widzieć podobne rzeczy w opisanych przeze mnie miejscach. Chociażby możesz sobie usiąść w środku i spędzić chwilę czasu, a sam tost broni się oryginalnym smakiem - wierzę na słowo, bo nie jesteś jedyny w tej opinii.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach