Dziwią się jak ktoś może popierać Ukraine, skoro oni tacy źli i niewdzięczni są dla nas!! Oczywiście pomijam to, że 90% tego krzyku to nadmuchane g---o i tak naprawdę jeżeli musielibyśmy to obiektywnie oceniać, to tym tokiem rozumowania powinniśmy już dawno najechać na czechy, które nami od zawsze gardziły. To chyba niektórym bardzo ciężko idzie zrozumieć myśl, według której NATO i Unia Europejska, wolny handel, liberalizm to jest coś na czym jest oparta cała nasza cywilizacja, dzięki czemu żyjemy w państwie 1 świata, a nie zabijamy się o wiadro do srania z rodziną jak w rosji w muchosrańsku.
Wytłumaczę wam to łopotalogicznie: Małe spory handlowe i ekonomiczne, ekonomiczna rywalizacja nie jest żadnym problemem na płaszczyźnie geopolitycznej. Chcemy żeby Ukraina wygrała, i weszła do NATO, do UE a nawet przyjęła euro ponieważ skorzysta na tym cała nasza wspólnota kolektywnego zachodu przeciwko autorytarnym świniom. Korupcja, bandera, ekshumacje to są sprawy, które w będzie można wyjaśnić i naprawić dużo łatwiej jeżeli przeciągniemy Ukraine na swoją stronę, co próbujemy dokonać od +/- 20 lat jako europa. Możecie sobie pierdzieć o korupcji, mentalności, o czymkolwiek chcecie, faktem jest że Ukraina się liberalizuje i podąża ścieżką ucywilizowania i nie zamierzamy tego zatrzymać, bo wam się wydaje jacy to źli ludzie tam żyją. Wasze starania w związku z zniszczeniem tego co europa budowała (soft power na Ukrainie) spęzną na niczym.
Ukraine przeciągniemy na nasza strone by europa stała się surowcowo samowystarczalna i silniejsza, handlujcie z tym. elo xD
Białoruś też do nas dołączy


















Hełm murmillo był ciężki (ważył ok. 3,5 kg), przy czym jednak bardzo dobrze chronił gladiatora. Powyżej ronda hełmu znajduje się wizerunek Herkulesa – symbol odwagi. W czasach antycznych hełm był pozłacany i zdobiony piórami.
Obiekt datowany na I wiek n.e. Został znaleziony w Italii, a obecnie znajduje się w the British Museum.
https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/helm-murmillo-w-british-museum/
źródło: j
PobierzTreść została ukryta...