Ostatni trening przed #cracoviamaraton - wciąż nie wierzę że zamierzam to pobiec ( ͡º ͜ʖ͡º) Tym razem nie zaspałem - kot spisał się na medal i obudził mnie jeszcze przed budzikiem. Trochę zamarudziłem i ruszyłem dopiero o 4:50. Warunki bardzo przyjemne - brak smogu, odczuwalny wiatr i 9°C.
Zgodnie z zamierzeniami, nie żyłowałem tempa i trzymałem się w strefie komfortu by po












no i bardziej XE niż XD