79759,81 - 13,84 = 79745,97
W końcu pobiegłem ciutkę wcześniej - 5:20... ale to i tak ze 20-30 minut później niż optimum. Muszę się oprzeć pokusie stuknięcia w drzemkę i będzie dobrze :)
Ale i o tej porze jest jeszcze dość ciemno - poobwieszałem się błyskotkami. Ech - jeszcze trochę i dojdzie znowu czołówka i maska...
Dzisiaj interwały. Spokojny 5,5km dobieg z górką i potem 6 razy 700/300. Jak zwykle widać to
W końcu pobiegłem ciutkę wcześniej - 5:20... ale to i tak ze 20-30 minut później niż optimum. Muszę się oprzeć pokusie stuknięcia w drzemkę i będzie dobrze :)
Ale i o tej porze jest jeszcze dość ciemno - poobwieszałem się błyskotkami. Ech - jeszcze trochę i dojdzie znowu czołówka i maska...
Dzisiaj interwały. Spokojny 5,5km dobieg z górką i potem 6 razy 700/300. Jak zwykle widać to
- Akuku69
- rdza
- hard1
- konto usunięte
- konto usunięte
- +16 innych




Niebo gwieździste nade mną... W końcu udało mi się wybiec przed 5 - symbolicznie, bo 4:59 ale zawsze coś ;) Nie wiem o której mam wstawać - dzisiaj pobudka 4:35, szybka toaleta, założenie szkieł, ubieranie, nakarmienie sierściuchów... i już prawie piąta. Jeszcze ze dwa tygodnie i poranny trening będę kończył przed świtem... Fajnie :)
Nic to, dziś znowu podbiegi. Pozwoliłem sobie na pełną 6km rozgrzewkę