Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

438055,13 - 14,10 = 438041,03

Dzisiaj jakoś sam się obudziłem przed budzikiem - o 4:20. Znowu poszedłem spać o północy, bo kończyłem ciasto xD
Powoli się zebrałem, obsłużyłem koty, sprawdziłem warunki i zaopatrzony w maskę o 4:45 stawiłem się na start. Temperatura całkiem spoko bo 6°C, a gdyby jeszcze trochę wiało to i bez maski by się obyło - cóż, nie można mieć wszystkiego ¯\_(ツ)_/¯

Kolejny dzień z rzędu wyszło raczej słabo -
enron - 438055,13 - 14,10 = 438041,03

Dzisiaj jakoś sam się obudziłem przed budzikie...

źródło: comment_BCkAj7gsUCYgE2szWnsErxykUBLgaHB7.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

438125,96 - 12,14 = 438113,82

Oj, chyba przegiąłem. Wczoraj rano bieg, ciężki dzień, wieczorem jeszcze basen, potem do północy piekłem ciasto bo jutro pasowanie młodego na ucznia… no i 4:30 pobudka. Zwlokłem się dopiero 9 minut później, kota nakarmiłem, ubrałem się, lekko zakląłem patrząc na odczyty airly, po czym założyłem maskę i równo o 5:00 wyruszyłem w drogę.
Pogoda szaleje - wczoraj było 10°C, a dzisiaj dokładnie połowa z tego. W sumie
enron - 438125,96 - 12,14 = 438113,82

Oj, chyba przegiąłem. Wczoraj rano bieg, ciężk...

źródło: comment_05QxOWck8zmPUExV87PMhbufodqxaAcF.jpg

Pobierz
  • 40
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

438221,86 - 14,10 = 438207,76

Dziś nieco luźniej niż wczoraj, ale z kolei postanowiłem nadrobić trochę kilometrów więc sprawnie się zebrałem, nakarmiłem sierściaki po czym o 4:54 wystartowałem.
Ocieplenie ciąg dalszy - dziś było już 10°C, a wiatr na szczęście od wczoraj nie zelżał i powietrze nadal było w porządku ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Początkowo myślałem o 12 km, ale że udało się wystartować jeszcze przed 5 to nabrałem apetytu na 13…
enron - 438221,86 - 14,10 = 438207,76

Dziś nieco luźniej niż wczoraj, ale z kolei ...

źródło: comment_GJJt5ShuNP0KvXWOJOFFzTwQuzpXgGRO.jpg

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

438376,67 - 11,73 = 438364,94

Dziś napięty poranny harmonogram, wiec gdy tylko mi zawibrował zegarek - wcisnąłem snooze i obróciłem się na drugi bok xD
Po chwili się opamiętałem i zerwałem z łóżka. Futrzaste Panie jasno wyraziły konieczność uzupełnienia misek, po czym się ubrałem i o 4:55 wystartowałem.
Ocieplenie jest - 9°C, a co lepsza konkretny wiatr który zapowiadała już wcześniej dumnie powiewająca za oknem flaga i dzięki temu krystalicznie czyste powietrze
enron - 438376,67 - 11,73 = 438364,94

Dziś napięty poranny harmonogram, wiec gdy tyl...

źródło: comment_fxNaqyBK50BmX57xujfb1WL6IXM3bxz8.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

438791,96 - 16,11 = 438775,85

No i nadejszła moja kolej na #urodziny
i to takie, które są odpowiedzią na "Ultimate Question of Life, the Universe, and Everything" ( ͡º ͜ʖ͡º)

W urodziny robimy to co lubimy, więc oczywiście postanowiłem sobie pobiegać. Koty zadbały o to, bym zbyt długo nie spał ale i tak w sumie były łaskawe - wstałem w końcu o 6:00. Po nakarmieniu wszystkich sierściów ubrałem się i
enron - 438791,96 - 16,11 = 438775,85

No i nadejszła moja kolej na #urodziny
i to ta...

źródło: comment_EL3AaStDb2pvlcPpUzs6mzQfVnRRa6br.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

438901,71 - 21,72 = 438879,99

Zapomniałem wyłączyć budzika... tego wewnętrznego, we łbie i obudziłem się o 4:20, ale jeszcze chwilę sobie poleżałem - do czasu, aż sierści wyczaiły że karmiciel nie śpi ( ͡º ͜ʖ͡º)
Wystartowałem o 5:05. Na termometrze znowu 1°C, znowu brak wiatru i znowu smog - cóż poradzić, mordę zakryłem maską i w drogę! ¯\_(ツ)_/¯

Za tydzień półmaraton, a ja dawno nic dłuższego nie biegałem...
enron - 438901,71 - 21,72 = 438879,99

Zapomniałem wyłączyć budzika... tego wewnętrzn...

źródło: comment_Evatm8xDqFd5KLKyCdwVF5VntEUNgAHy.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@srantus: podaj proszę przykład filtra plastikowego – bo z tego co kojarzę, to plastikowe są tylko pochłaniacze. A żeby mieć ochronę przed pyłami to i tak trzeba no taki pochłaniacz nałożyć materiałowe wkładki p1/p2/p3 typu 3M5935 + nakładka plastikowa.

Edit: czy chodzi o np.3M 6035?

A co do mokrych filtrów - w respro (i ogólnie maskach sportowych) jest totalna masakra, nawet przy suchym powietrzu na filtrze skrapla się momentalnie woda
  • Odpowiedz
414265,70- 12,21 = 414253,49

Tradycyjnie pobudka o 4:30, karmienie sierściuchów, szybkie sprawdzenie pogody i smogu - jest dobrze, 6°C wiatr i czyste powietrze. Start 4:59, ale postanowiłem trochę dokręcić śrubkę - i udało się, bo na
metę doniosłem niemal 500m (tak sobie rozliczam, na zasadzie o ile wyprzedziłem "ducha" biegnącego 5:00/km) co dało średnie tempo 4:47 min/km. Udało się wrócić jeszcze przed 6
enron - 414265,70- 12,21 = 414253,49

Tradycyjnie pobudka o 4:30, karmienie sierściuc...

źródło: comment_3KNvcSJarls2idJaqovuLaVI2RiISTAe.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Kinja: mi wystarczy myśl, że każde przespane 5 minut to kilometr biegania mniej - jeśli więc wstanę i widzę że pogoda sprzyja, to od razu się uwijam ( ͡° ͜ʖ ͡°)
No i pebble ze swoim inteligentnym alarmem też daje radę.
  • Odpowiedz
  • 1
@Kinja: kanapki trzymane w lodówce już tak nie smakują ;) A śniadanie i tak trzeba na świeżo zrobić, w najlepszym wypadku przygotuję czasem kaszkę dzień wcześniej...
  • Odpowiedz
414642,18 - 13,62 = 414628,56

Pobudka o 4:30, sprawdzam pogodę - coś kropi... ojtam, z cukru nie jestem zbieram się. Tylko jedno futro zgłosiło się do karmienia, biorę ciuchy... bzzyt. Prund był i go ni mo! Lekki problem, bo garażem nie wyjdę i klucze muszę znaleźć, żona będzie panikowała że jakieś kataklizmy na zewnątrz... Uff, po paru minutach wróciło. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ruszyłem o 4:50. Deszcz trochę się rozkręcił, ale wczorajsza wieczorna
enron - 414642,18 - 13,62 = 414628,56

Pobudka o 4:30, sprawdzam pogodę - coś kropi.....

źródło: comment_8XKbQ6iumN5U0fgQsUuOGoXb3r8cioWH.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

414755,83 - 12,25 = 414743,59

Wstałem równo o 4:30, ale coś niemrawo się zbierałem i trzeba było głodne sierściaki nakarmić - co poskutkowało startem o 4:55.
Wczoraj było 0°C, a dzisiaj znowu 8 na plusie i mały wietrzyk, który przy okazji rozgonił smog, więc obyło się bez maski ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Wyruszyłem nieco delikatniej niż wczoraj, ale jakoś niespecjalnie czułem chęci by jakoś mocno przyspieszać i cały bieg minął
enron - 414755,83 - 12,25 = 414743,59

Wstałem równo o 4:30, ale coś niemrawo się zbi...

źródło: comment_bagLmMEm8LV6KJSxInPmKD4IJyryCMfZ.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BenzoesanSodu: e, ale ja nie biegam dużo - ostatnio przed biegiem trzech kopców zjadłem pakietowego batona ale w sumie tylko dlatego że nie miałem go gdzie schować xD
Nawet po swoje picie nie sięgnąłem, dopiero na mecie się napiłem...

I chyba zamiast batona wolałbym sobie zjeść garść orzechów ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron: i to jest porządny sprzęt a nie jakieś pseudosportowe pseudomaseczki


@RoastieRoast: @pestis: tak szybko podsumowując:
1. maska jest dobrze regulowana, można sobie precyzyjnie ustawić jak mocno przylega
2. szczelność maski można banalnie sprawdzić, zdejmując filtry i próbując oddychać po zasłonięciu otworów. Owszem, nie da się oddychać ( ͡° ͜ʖ ͡°) W masce "antysmogowej" nie masz pewności, czy odpowiednio przylega do twarzy.
3. W masce typu respro (i każda
  • Odpowiedz
415025,65 - 12,73 = 415012,92

Pierwszy raz udało mi się wystartować w Biegu Trzech Kopców i muszę przyznać, że jest to super trasa – idealna dystans, fajne wyzwania pod górkę, boskie widoki i piękne start i meta ()
Pogoda była przecudna – rześko (8°C), ale bezwietrznie i przy czystym niebie i pięknym Słońcu nogi aż same się rwały do biegu!
Nie udało mi się złamać
enron - 415025,65 - 12,73 = 415012,92

Pierwszy raz udało mi się wystartować w Biegu ...

źródło: comment_LcbfBptWwgcNgc3dQFffR6COKDyx5NyA.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron: Bo on serio zawsze tak biega. 2 lata temu na Trzech Kopcach też był. Rok temu na Cracovia Maratonie również. Kurde, nawet jak biegłem połówkę w 2013 w Warszawie, to też tam był. On jest wszędzie! :D
  • Odpowiedz
415341,15 - 12,50 = 415328,65

Znowu lekko pochłodniało, ale bez dramatu. Wstałem równo 4:30, po ogarnięciu siebie i kotów wyruszyłem o 4:50.
Czuć było, że to nie wczorajsze 10°C a bliżej 6°C - ale wiatr też słaby... przez co smog zaczął podnosić swój śmierdzący łeb... Czas na maskę! Ale dzisiaj i na zawodach poudaję człowieka ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Było tak jak zamierzałem - spokojnie i przyjemnie, tempo 5:03/km
enron - 415341,15 - 12,50 = 415328,65

Znowu lekko pochłodniało, ale bez dramatu. Wst...

źródło: comment_LqUAZ47RszlOWz3wsWIIlQAZZkClCvS0.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

415390,87 - 12,52 = 415378,35

Jesień postraszyła zimnem... i odpuściła. Wczoraj niecałe 2°C i mocny wiatr, dzisiaj już 10°C. Wstałem o 04:40 niecałe 15 min później udało mi się ruszyć w trasę. Dzisiaj jeszcze chciałem nieco przygotować, więc dołożyłem do pieca – ale efekt był już słabszy niż wczoraj i wyciągnąłem 4:52 min/km - nadal przyzwoicie jak na moje warunki ( ͡º ͜ʖ͡º)

Wczoraj wieczorem fizjo
enron - 415390,87 - 12,52 = 415378,35

Jesień postraszyła zimnem... i odpuściła. Wczo...

źródło: comment_Z730bAKgGtaCSuuOwQmW25sJjCqafV0C.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

415639,83 - 13,44 = 415626,39

Jesień, jesień, jesień ach to ty...
Wczoraj tak wiało, że dostałem bana na bieganie - żona bała się, że mi drzewo spadnie i głupi łeb rozwali... w sumie może słusznie, bo naprawdę było nieciekawie a pewnie wszystko było w błocie po niedawnej ulewie.
Dzisiaj było ciszej, więc jak wstałem o 4:30 to szybko się zebrałem i... koty. Amciu, piciu, kuwetkę wyczyścić, poczochrać, wpuścić wypuścić... Cóż, wystartowałem o 5:00 ( ͡º ͜
enron - 415639,83 - 13,44 = 415626,39

Jesień, jesień, jesień ach to ty...
Wczoraj ta...

źródło: comment_f6pIbEGSyuVfrruXBc0zVvkbdBA9ImKE.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kinja: ja trzymam się krótkich ciuchów z bardzo prostej przyczyny: piorę je od razu po bieganiu, podczas kąpieli. Gdy dochodzą długie ciuchy, to pranie zaczyna się irytująco przedłużać - w dodatku długie lycry z reguły dosyć farbują, a jak mi żona coś do przeprania podrzuci to już w ogóle muszę obmyślać strategię prania ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
415909,62 - 20,40 = 415889,22

Takie dwie dychy z rana to jest to co lubię (ʘʘ)

Zaspałem - przespałem budzik i obudziłem się punkt 6:00. Trzeba było się ogarnąć, trzy głodne futra nakarmić, kuwety wyczyścić... i tak wystartowałem
enron - 415909,62 - 20,40 = 415889,22

Takie dwie dychy z rana to jest to co lubię (ʘ...

źródło: comment_W7x3PydsBYIvs4PEvtotIWqdSgx2xQOf.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

416214,37 - 11,25 = 416203,12

Dziś w sumie standardowo – pobudka o 4:30, karmienie kotów, 4:55 wystartowałem. Dość ciepło - ponad 14°C... ale w najniższym punkcie trasy, koło zbiornika Dłubni, już zaledwie 10°C – niezła różnica ʕʔ

Biegło się dość przyjemnie, udało się zejść ciut poniżej 5:00/km, plan wykonany – można sobie
enron - 416214,37 - 11,25 = 416203,12

Dziś w sumie standardowo – pobudka o 4:30, kar...

źródło: comment_EZSQRuWolxAyAOaJ7aOzoBRjObLkX4N2.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

416391,38 - 11,35 = 416380,03

Dzisiaj nie było lekko. Chyba zmęczenie wzięło górę, bo co prawda najpierw obudziłem się o 3 rano, ale potem wstałem dopiero równo z budzikiem o 4:30. Teoretycznie powinienem się wyrobić 15 min - ale czyszczenie kuwet, karmienie kotów przy uwzględnieniu fochów starych na młodą trochę mi zajęło… Wyruszyłem więc dopiero punkt szósta.

Trzeba się było trochę po spieszyć, ale również przy tym skrócić dystans ale wpadł przynajmniej te podstawowe
enron - 416391,38 - 11,35 = 416380,03

Dzisiaj nie było lekko. Chyba zmęczenie wzięło...

źródło: comment_D1SE17kaWzY1NScpXa53Yjt75SmTw1Di.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach