43185,83 - 12,63 = 43173,20

Późno poszedłem spać, ale jakoś bez problemu wstałem przed 4:30 i wystartowałem równo o 4:45. Było na tyle wcześnie, że minąłem nawet jakiś autobus nocny xD
Pogoda była fajna, nawet wiatr odpuścił. Znowu na początku szło kiepsko, ale z górki się zmobilizowałem i potem w miarę utrzymywałem tempo i udało się jakoś wymęczyć te 4:57/km - lepsze to niż nic ( ͡° ͜ʖ ͡°
Pobierz enron - 43185,83 - 12,63 = 43173,20

Późno poszedłem spać, ale jakoś bez problemu wst...
źródło: comment_3p6Hi10MwdfPqRuJa8VTZy66PhoDWMkR.jpg
43322,38 - 20,09 = 43302,29

Pierwszy kot obudził mnie o 04:30. Wypuściłem w cholerę, ale uznałem że trzeba się jeszcze przekimać. Drugi kot uznał, że spanie dłużej niż do 5:45 to jakaś chora rozpusta - a że pozostali domownicy spali, to wrzuciłem na siebie bieganiowe ciuchy i poszedłem w trasę.
Planowałem 20 km - pogoda w sam raz, Słońce lekko za chmurami, może trochę za mocny wiatr, na ulicach pustki, a po
Pobierz enron - 43322,38 - 20,09 = 43302,29

Pierwszy kot obudził mnie o 04:30. Wypuściłem w ...
źródło: comment_mDvqRl5YJ2lAaxbxrauSdobzbn8bVAdv.jpg
43 604,38 - 20,06 = 43 584,32

Pospałem sobie grzecznie do 6:30, zebrałem się na tyle gładko że wystartowałem o 6:50. Chciałem nieco nadrobić... i w sumie się udało :) Biegło się miło - brak upału, czasem trochę Słońca, delikatny wiatr... Tradycyjnie trochę pod górę i trochę w dół. Tuż przed 18. km chwila wytchnienia bo trzeba było w warzywniaku kupić jarzynkę na rosół ;) Prawie się udało utrzymać 5:00/km, dosłownie na
Pobierz enron - 43 604,38 - 20,06 = 43 584,32

Pospałem sobie grzecznie do 6:30, zebrałem się...
źródło: comment_c6TfSBU7D1A2EnoG6zEcvJgzpM2SFnBp.jpg
każde 5 minut spędzonych na zastanawianiu się to zaprzepaszczony kilometr

@enron: tylko przesunięty w czasie ( ͡ ͜ʖ ͡)

@wunder_waffel: dla kogo przesunięty dla tego przesunięty... Śniadania z rodziną nie przesuniesz w nieskończoność, tak samo np. wyjścia z dziećmi do kina :) Żyjąc z innymi ludźmi myślisz trochę innymi kategoriami ( ͡° ͜ʖ ͡°)
43724,73 - 11,02 - 12,02 = 43701,69

Za wtorek i dzisiaj. Mocno zaspałem i ruszyłem o 5:20, a że jeszcze żona chciała wcześniej iść do pracy to skróciłem trasę i przycisnąłem nieco tempo :) Pogoda dopisywała, biegło się świetnie :)
Czwartkowe bieganie przepadło, gdy wróciłem z ostatnich "Piratów" o 1 rano... arrr, warto było ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Dzisiaj to był jakiś cud że wstałem. Zegarek mi wieczorem
Pobierz enron - 43724,73 - 11,02 - 12,02 = 43701,69

Za wtorek i dzisiaj. Mocno zaspałem i ru...
źródło: comment_2IHlITUYpFAQSaTymLpuNTtYeeOlwDce.jpg
44237,37 - 14,37 = 44223,00

Miałem na dzisiaj plan na tyle ambitny, że aż nierealny. I mój organizm pomyślał za mnie, olewając wszelkie pobudki - obudziłem się tuż przed 8 :) Pozostało więc przetruchtać spokojnie po płaskim przez Suchą Beskidzką i z powrotem...
Tym razem zabrałem czapkę - zdecydowanie dobra decyzja, już od początku Słońce nieźle grzało :) Choć większość trasy prowadziła wzdłuż głównych dróg, ruch był na tyle mały że biegło
Pobierz enron - 44237,37 - 14,37 = 44223,00

Miałem na dzisiaj plan na tyle ambitny, że aż ni...
źródło: comment_fShzYKhhrvbUUb9PtNbIb60SBcXndoF9.jpg
44406,77 - 20,47 = 44386,30

Maków Podhalański - Grzechynia - - Sucha Beskidzka. Uwielbiam się masakrować na tej trasie... Najpierw lekki podbieg, potem krótki ale ostry podbieg, trochę z górki a potem niemal do 9. km pod górkę, chwilami na wyplucie płuc. Potem wziuuuuu tak ostro w dół że nóg brakuje, by potem już spokojnie z górki - by jeszcze na 16. km dowalić takim podbiegiem że odechciewa się żyć :)
Oczywiście
Pobierz enron - 44406,77 - 20,47 = 44386,30

Maków Podhalański - Grzechynia - - Sucha Beskidz...
źródło: comment_kwwAkl5J1MULHXj5GAHcvLBkxmIdfFzt.jpg
44549,71 - 11,35 = 44538,36

Dziś żona ma wolne, więc sobie trochę pospałem i wyruszam dopiero o 05:40. Pogoda cudna, 15°C i bezchmurne niebo - nic tylko lecieć gdzie nogi poniosą. Dziecko trzeba zawieść na ósmą do szkoły, więc nie mogłem sobie za bardzo pofolgować i ograniczyłem się do 11 km. Narazie latam w starych butach – czekam aż pięty się do końca zagoją i wtedy zrobię drugie podejście do
Pobierz enron - 44549,71 - 11,35 = 44538,36

Dziś żona ma wolne, więc sobie trochę pospałem i...
źródło: comment_ctOF864Jg7xZZRnFJ9dLBIxFN7U1Jjpd.jpg
44674,99 - 11,05 = 44663,94

Uff, W końcu pobiegłem. Tydzień temu zrobiłem coś arcygłupiego – po tym jak mnie lekko otarły buty na piętach nie przejąłem się, tylko założyłem plasterki i następnego dnia pobiegłem sobie jak zwykle. Skutek – pięty zdarte do żywej krwi... Następnego dnia ledwo chodziłem - i przez cały tydzień smarowałem pięty tribioticiem i paradowałem w klapkach...
Wkurzony jestem, bo szykował mi się rekordowy kilometraż - a zdążyłem nabić
Pobierz enron - 44674,99 - 11,05 = 44663,94

Uff, W końcu pobiegłem. Tydzień temu zrobiłem co...
źródło: comment_D9wMJ1dcaYi8zGk16CcWXYEM05oATqCv.jpg
@enron: Ciesz się, że w ogóle biegasz. Ja w zeszły weekend wyjechałem w odwiedziny, a od wtorku mam grypę. Czyli jutro mija tydzień jak nie biegałem. Mam nadzieję, że w sobotę lub niedziele zaliczę pierwszy bieg w tym miesiącu ( ͡° ʖ̯ ͡°) Ale już dzisiaj naładowałem słuchawki ( ͡° ͜ʖ ͡°)
45663,30 - 10,12 = 45653,18

Dzisiaj żona leciała ma 6 do pracy, więc miałem wcześniej wstać. Nie do końca się udało i przed domem stanąłem standardowo, o 4:50. Pozostał plan B - skrócić, oraz plan C - przyspieszyć. Jako, że nie chciałem zejść poniżej 10 km, trzeba by było połączyć B i C ;) Ruszyłem z kopyta - i wygląda na to, że się udało. Chwilami trochę przeginałem z tempem - po
Pobierz enron - 45663,30 - 10,12 = 45653,18

Dzisiaj żona leciała ma 6 do pracy, więc miałem ...
źródło: comment_Gy5ejeXdG7wlMLWI2Avh8R3hDGc8WvRc.jpg
@fiszasty: korci, tylko chyba musiałbym zacząć od odchudzania :) Dziś to nawet do 80 się zbliżyłem - ale takie wahania to o kant tyłka rozbić, trzeba się wziąć do roboty :(
Dzisiaj miałem nowe buty testować - tylko obcierają, chyba muszę wymienić na większe/inne :(
@enron no to mocny trening to był, skoro w okolicach tempa półmaratońskiego


@mizaj: półmaratony z reguły są po płaskim, tu jednak jest moja standardowa trasa z niepomijalnymi podbiegami i zbiegami ;) i mam wrażenie, że lecąc z górki jestem w stanie więcej nadrobić, niż potem stracę na podbiegu... może autosugestia - całkiem możliwe :)
Ale fakt, treningi poniżej (tj. szybsze niż) 4:50 odbieram jako te mocniejsze, przy których raczej nie podziwiam
45 912,20 - 13,20 = 45 899,00

Wytrzymałem wczorajszą pauzę od biegania, choć było ciężko gdy się zaczęło wypogadzać... Dziś powrót do codziennego relaksu :)
Pogoda idealna - jednak ten sobotni skwar sporo mi popsuł, bo dziś pobiegłem zauważalnie szybciej i to przy znacznie większych przewyższeniach. Cóż, poranne stworzenie ze mnie ;)
Wschód Słońca piękny, warto było wystartować o 4:50 :)

#sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
Pobierz enron - 45 912,20 - 13,20 = 45 899,00

Wytrzymałem wczorajszą pauzę od biegania, choć...
źródło: comment_vNLccqILCfdAv29L0MKqCHE42gXVImSR.jpg
@vicher62: albo liczyć na sprzyjające warunki ;) Nic to, po prostu do końca nie wierzyłem czy uda mi się wystartować więc sobie nie zrobiłem pauzy na dzień przed zawodami. No i generalnie przy niemal 30 stopniach kiepsko się biega, zwłaszcza gdy się zapomniało czapeczki ;)
46277,95 - 1 - 10,00 = 46266,95

Udało mi się pobiec w Biegu Ziemi Makowskiej na 10km - od dawna chciałem sobie pobiec tu w jakichś zawodach i szczęśliwie @vicher62 mi o tym przypomniał :) Było trochę na wariata, bo do biegu zapisałem się niecałą godzinę przed startem, a po przebraniu się dojechałem do miasta w ostatniej chwili, zaparkowałem i po kilometrowej rozgrzewce stawiłem się na starcie w czasie T - 5
Pobierz enron - 46277,95 - 1 - 10,00 = 46266,95

Udało mi się pobiec w Biegu Ziemi Makowskiej...
źródło: comment_0Q1kPyq4p4jC52IZQsj1hL76Fx2RuVdu.jpg
@Dar_Q: to runkeeper. Nie wyświetla takiego eleganckiego kwadracika - robię 4x screenshot, przycinam w telefonie, łączę apką. Upierdliwe, ale w sumie trwa ze 2 minuty jak już nabrałem wprawy :)
46 381,47 - 11,72 = 46 369,75

Dzisiaj jakoś sam się obudziłem przed budzikiem, wyspany i rześki - nie czekając aż mnie zmęczenie dopadnie ubrałem się i wybiegłem o 4:44 :)
Pogoda nadal bez zmian, czyli po prostu idealna – 13 na termometrze, słaby wietrzyk, przepiękny wschód Słońca. Pobiegłem sobie w miarę na luzie, byle w miarę wcześnie wrócić do domu bo trzeba dzieci na wycieczkę wyprawić. Jutro sobie wystartuję na 10
Pobierz enron - 46 381,47 - 11,72 = 46 369,75

Dzisiaj jakoś sam się obudziłem przed budzikie...
źródło: comment_XXkS9aHc5kyq0mDekechDIzKKglSqAc0.jpg
46612,50 - 11,16 = 46601,34

Żona miała do pracy na szóstą, więc nie miałem wyboru i trzeba było się zebrać nieco wcześniej. Wystartowałem równo 04:40 – niby tylko 20 min wcześniej niż zwykle, ale jednak na ulicach zdecydowanie puściej. Wschód słońca złapał mnie dopiero na 4. km i aż przystanąłem by je sobie cyknąć - pulsometr od tego nieco zgłupiał :)
Biegło się bardzo przyjemnie, nic nie pobolewało, tfu nie brakowało –
Pobierz enron - 46612,50 - 11,16 = 46601,34

Żona miała do pracy na szóstą, więc nie miałem w...
źródło: comment_9foK5nd0md6pdtDUFGd8z4rcAN7i76Pr.jpg
46771.85 - 11.13 = 46760.72

Udało się sprawnie zebrać i wyskoczyć jeszcze przed 5. Poszło gładko - trasa lekko skrócona, a tych parę minut urwanych przed 5 pozwoliło mi podziwiać wschód Słońca w pełnej krasie :)
W głowie Ylvis rozpaczał nad problemami z nietolerancją laktozy i glutenu- i tak mnie doprowadził aż do miejsca, gdzie zawracając na chodniku zaliczyłem poślizg na piachu - na tyle skutecznie, że się widowiskowo wyłożyłem dokładnie
Pobierz enron - 46771.85 - 11.13 = 46760.72

Udało się sprawnie zebrać i wyskoczyć jeszcze pr...
źródło: comment_kJxxqONVclGEcJ8jFk4f8hohlWx15wVZ.jpg
46883,90 - 10,11 = 46873,79

Wstałem sprawnie, choć pierwszy budzik zgasiłem, myśląc że jest sobota. Na szczęście przypadkiem dałem drzemkę i obudziłem się na czas, by wyruszyć równo o 5. Pogoda Fajna, choć daleko jej do wczorajszej - chyba będzie dzisiaj padać. Generalnie to strasznie mi się nie chciało, więc ograniczyłam się do dyszki żeby cokolwiek spać.
W tym miesiącu udało się póki co nastukać 199km :)
#sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #
Pobierz enron - 46883,90 - 10,11 = 46873,79

Wstałem sprawnie, choć pierwszy budzik zgasiłem,...
źródło: comment_haGhW2lGdtfweK8cs0a3J80NLAuQZCPp.jpg
47191,45 - 12,21 = 47179,24

Kolejny dzień pięknej pogody. Niebo było praktycznie bez chmur, cudne wschód słońca, 11°C – czegóż chcieć więcej? Tempo I tak spoko, jak na stopień zmęczenia – wczoraj oprócz biegu nalatałem się za rowerkiem młodszego syna, który bez bocznych kółek jeździ całkiem nieźle ale nie do końca ogarnia kontrolę kierunku jazdy :) Zaś na dobitkę zaliczyłem wieczorem godzinę w parku trampolin - jeśli ktoś z Was
Pobierz enron - 47191,45 - 12,21 = 47179,24

Kolejny dzień pięknej pogody. Niebo było praktyc...
źródło: comment_5zhXKYi6v5ealbiaam9KJouxGlHMM7T5.jpg
47 308,11 - 16,21 = 47 291,9

No i to jest właśnie pogoda na bieganie! :) 12 stopni, bezchmurne niebo, Słońce... Wyruszyłem równo o 7, bo nie mogłem wytrzymać w łóżku przy takiej pogodzie.
Biegło się przyjemnie, może nie najszybciej ale w założonym zakresie. Po drodze wyjątkowo spotkałem kilkoro biegaczy - widać nie tylko mnie świerzbiło :) Początkowo miało być 14 km, ale w końcu szarpnąłem się na 16 - trzeba łapać
Pobierz enron - 47 308,11 - 16,21 = 47 291,9

No i to jest właśnie pogoda na bieganie! :) 12 ...
źródło: comment_5QmphncD7EIj0COviI693HpSRfDO2Y08.jpg
@wunder_waffel: prawidłowo :) Ja się dzisiaj dodatkowo dobiłem bieganiem za młodszym synem jak uczył się na rowerze jeździć - a potem na ostateczne wykończenie godzina na trampolinach w gojump :)
47499,70 - 16,56 = 47483,14

Sobota - luz i wypoczynek. Późno wstałem, wypiłem z żoną kawę, nakarmiłem dzieci i koty, włączyłem dzieciakom film i równo o 8 poleciałem na relaksacyjną przebieżkę.
Pogoda bardzo fajna na bieganie: 12 stopni, szczątkowy wiatr, umiarkowana mgła, ledwo zauważalny opad - niby nie padało, ale drogi były mokre (i ja też i ja też #pdk), brak kałuż. Pod koniec przystanek bo został w domu tylko litr
Pobierz enron - 47499,70 - 16,56 = 47483,14

Sobota - luz i wypoczynek. Późno wstałem, wypiłe...
źródło: comment_jpeinggOuHkDhAQVrjNNXlBFl3H8aO0Q.jpg
@enron: a co robicie z tym mlekiem na obiad?


@eryk-polska: przed obiadem biorę chłopaków do fryzjera, więc przed obiadem jeden pewnie wszama owsiankę, drugi płatki, żona wypije herbatę z mlekiem, naleję mleko kotom, sam wypiję garniec kakao... i już jeden litr to za mało :) A tak to sobie teraz jeszcze ze dwie pełne szklanki zimniutkiego mleka z rozkoszą wypiję...
A, na obiad to szczypta mleka by się do puree
47560,38 - 11,21 = 47549,17

Późno poszedłem spać, ale zależało mi na tyle że jakoś sam się obudziłem przed budzikiem :) Szybko się zebrałem i ruszyłem o 4:50. Miasto uśpione bardziej niż zwykle, stada autobusów "wyjazd na linię"... ale oprawa kolorystyczna to był prawdziwy kosmos. Piękny wschód Słońca wśród pierzastych chmur, od południa ciężkie, granatowe chmury a pod nimi dziwny ciemny błękit...
Ponad 10 stopni, sucho i praktycznie bezwietrznie - nogi same
Pobierz enron - 47560,38 - 11,21 = 47549,17

Późno poszedłem spać, ale zależało mi na tyle że...
źródło: comment_dkxeWeDvwvfCO4zAMsnmLuDpLAhyXQhU.jpg