28042,76 - 12,20 = 28030,56

Z wielkich prognoz mały deszcz.
Jojkot znowu zawiódł, zegarek - mam wrażenie, że też, szczęśliwie backup w postaci telefonu już zadziałał i wstałem o 4:50. Kot przylazł i poprosił o wychodne - i sobie uświadomiłem, że mimo fatalnych prognoz na zewnątrz nie pada. Przyspieszyłem ruchy, ubrałem się i wyszedłem przed dom.
Jednak padało, ale za to temperatura sympatyczna - prawie 10 stopni. Prewencyjnie założyłem buty z membraną, więc bez opóźnień
enron - 28042,76 - 12,20 = 28030,56

Z wielkich prognoz mały deszcz.
Jojkot znowu zaw...

źródło: comment_zUSmXXO3GHpOLqrimcdiFxC5hJYKIIew.jpg

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Shiv: Jasne. Można też pójść do sklepu i wziąć, to co Ci sprzedawca wciśnie. A że gość pewnie nigdy nie miał tego na nogach, to już inna para... kaloszy. Co w tym dziwnego, ze człowiek chce poznać opinie użytkowników przed zakupem? Właśnie dzięki temu, że ludzie robią filozofię z zakupów producentom zależy na udoskonalaniu produktów. Gdyby każdy robił tak, jak piszesz, to jedynym wysiłkiem producenta byłaby odpowiednia zachęta dla sprzedawcy
  • Odpowiedz
28170,74 - 9,21 = 28161,53

No i się zaczęło. Zaspałem jak cholera. Jednego budzika nie włączyłem, ten w zegarku... nie wiem czy działał, a najważniejszy budzik - kot wyjec - też zaspał, tak mu dobrze u dzieci było ( ͡° ͜ʖ ͡°) Dobrze, że żonę coś tknęło i sprawdziła godzinę...
Wyleciałem czym prędzej o 5:30 - wiedziałem, że muszę przyspieszyć i skrócić trasę. Jedno i drugie wdrożyłem, a bonusem była możliwość zostawienia czołówki
enron - 28170,74 - 9,21 = 28161,53

No i się zaczęło. Zaspałem jak cholera. Jednego b...

źródło: comment_P5mBz266aRBsd2WRXxxvvxLTBWX9d8m1.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@enron: A gdzie srający kot ?


@Nerlo: Srający kot zaczął srać coraz bardziej i jest na noc zamykany w dolnej łazience, dzięki czemu sprzątanie załatwia się w minutę ( ͡º ͜ʖ͡º)
A jojcząco-budzący kot to inny egzemplarz ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
28 452,18 - 15,71 = 28 436,47

Nowy tydzień czas zacząć! Kot obudził grubo przed 4, więc nakarmiłem, wypuściłem i walnąłem się do łóżka jeszcze na te pół godziny. Tym razem budzik zadziałał idealnie, więc się zebrałem i o 4:45 wyruszyłem w trasę. Chłodne 11 stopni, parę godzin wcześniej zakończyła się trwająca pół dnia ulewa - było rześko i bezchmurnie. I ta pogoda ukazała przepiękny widok - sierp Księżyca i Wenus... Aż żal
enron - 28 452,18 - 15,71 = 28 436,47

Nowy tydzień czas zacząć! Kot obudził grubo pr...

źródło: comment_21LdbUThu6cQUhFCEbuHCx65h47uGu3H.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

28891,62 - 18,04 = 28873,58

Wczoraj pisałem, że nic mnie nie powstrzyma od pobiegania dzisiaj. Przyszło dotrzymać słowa - szczęśliwie po czwartkowym postrzyknięciu nie było już prawie śladu.
Wstałem weekendowo - obudzony przez koty nakarmiłem je, wypuściłem a potem zamarudziłem sobie w łóżku i ewakuowałem się dopiero, gdy młodszy syn przyszedł do nas tachając wszystkie przytulanki i żądając włączenia bajek ( ͡º ͜ʖ͡º)
Równo o 7 wyszedłem przed dom. Lekka mżawka,
enron - 28891,62 - 18,04 = 28873,58

Wczoraj pisałem, że nic mnie nie powstrzyma od p...

źródło: comment_kCDVMmsOJqr8MlSsFVYy2eAxqlgbZZFs.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

29030,96 - 13,30 = 29017,66

Wszystko niby szło dobrze. Wstałem o czasie, szybko się zebrałem, pogoda była aż za dobra (temperatura - szok - 17°), chęci sporo. Wyjątkowo jasno - chmury odpuściły i jednak jest jeszcze spora rezerwa światła. Ruszyłem o 05:05 i wszystko wskazywało na to, że będzie całkiem miły trening - nogi wypoczęty, to nie brakowało, tempo rosło całkiem sensownie. Tak było fajnie aż do okolic 8. km,
enron - 29030,96 - 13,30 = 29017,66

Wszystko niby szło dobrze. Wstałem o czasie, szy...

źródło: comment_EQyh6ixGzwR8uxr6bmNYFdPMzhxaXrG5.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

29203,93 - 11,12 = 29192,81

Lepszy rydz niż nic.
Według wszelkich prognoz o 5 rano miało padać. Dlatego, gdy obudziwszy się o 4:30 zobaczyłem mokre ulice ale bez towarzyszącego szumu deszczu - trochę się zmartwiłem, bo liczyłem na odrobinę lenistwa, ale szybko się zebrałem do wyjścia. No dobra, po drodze nakarmiłem kota i wrzuciłem do lodówki arbuza, coby był w sam raz po bieganiu - przez co wystartowałem dopiero równo o 5.
Biegło mi się
enron - 29203,93 - 11,12 = 29192,81

Lepszy rydz niż nic.
Według wszelkich prognoz o ...

źródło: comment_c9MDhHLg5tThoYkk20KGG2qkTFmdGmJP.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

29602,20 - 17,01 = 29585,19

Słabo. Rano stwierdziłem, że można sobie pospać i zamiast żyłować dzisiaj i w poniedziałek to sobie po prostu pod wieczór coś więcej polecę - tym bardziej że sobota była intensywna, bo oprócz biegania nalatałem się sporo po mieście, skosiłem trawnik i dokładnie wyodkurzałem dom ()
Dziś pogoda piękna, więc zabrałem dzieci na rowery do Puszczy Niepołomickiej. Nieco się to przeciągnęło, powrót
enron - 29602,20 - 17,01 = 29585,19

Słabo. Rano stwierdziłem, że można sobie pospać ...

źródło: comment_CRopa2VuZpKImVWKVeQij2UCoNF0AUuU.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

29929,99 - 23,79 = 29906,20

Weekend, więc sobie pofolgowałem i wybiegłem o 6:15. Słońce już wysoko, przyjemne 11 stopni, bezchmurne niebo... i straszna niechcica. Przez pierwsze kilka km przełamywałem chęć skrócenia treningu, aż w końcu jakoś się rozkręciłem i już musiałem tylko się powstrzymywać od jego wydłużania ( ͡º ͜ʖ͡º) Dość długo miałem nadzieję na obronienie 5:00/km, ale górka mnie pokonała i skończyło się na 5:04/km -
enron - 29929,99 - 23,79 = 29906,20

Weekend, więc sobie pofolgowałem i wybiegłem o 6...

źródło: comment_QgKxd34MPnuoYMzSjG2VsCSJjG4NFEfZ.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Kinja: obiecywałem żonie choć jeden dzień weekendowy bez porannego biegania, więc wiele zależy od tego czy będzie mi się bardziej chciało biec czy uniknąć focha (ʘʘ)
  • Odpowiedz
  • 1
@enron: Zawsze możesz wyjść po południu albo wieczorem ( )


@Kinja: bieganie wieczorem to brak biegania rano - no ale jeszcze można rozważyć opcję "30 km wieczorem", będzie zamiast 15 + 15 ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
29998,65 - 17,12 = 29981,53

Tradycyjnie pobudka kotem - tym razem o 4:20, więc w sumie optymalnie. Ledwo się poruszyłem, a zegarek zaczął wibrować - "jak wstawać, to wstawać!" - no tom
wstał...
Nie planowałem jakichś szaleństw, więc i bez większego pośpiechu nakarmiłem sierściuchy, ubrałem się, sprawdziłem czy nic się nie sypie w robocie i tuż przed 5 ruszyłem w trasę. Brak chmur, dzięki czemu o 5 rano było znacząco jaśniej, niż wczoraj o 05:30.
enron - 29998,65 - 17,12 = 29981,53

Tradycyjnie pobudka kotem - tym razem o 4:20, wi...

źródło: comment_t0BtbhmXPmmWpIeN5HrBz2jIegP0lLk2.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@tolstyy00: w Krakowie na 100% jest czasówka. Gdy miasto miało jeszcze w przewadze stare lampy rtęciowe, to jakaś firma podjęła się na darmową wymianę na lampy sodowe, ale pod warunkiem że X lat miasto będzie im płaciło tyle samo, ile płaciło dotąd za utrzymanie oświetlenia ulicznego. Przy okazji była też mowa o zmianie ze zmierzchówki na czasówkę.
I nic nie wskazuje na to, by ta sytuacja uległa zmianie.
Być może
  • Odpowiedz
30239,54 - 13,30 = 30226,24

Znowu mnie kot przed 4 rano obudził. Jak go wypuściłem, drugi wykorzystał sytuację i znacząco zaskrzeczał przy pustej misce. Wracam do łóżka, a tu w międzyczasie wtrynił się młodszy syn z baterią przytulanek. Się położyłem na chwilę... i solidnie zasnąłem. Ten mały skurczybyk jest cholernie skuteczny w usypianiu... ( ͡° ͜ʖ ͡°) Obudziła mnie któraś z kolei drzemka tuż przed 5 - zebrałem
enron - 30239,54 - 13,30 = 30226,24

Znowu mnie kot przed 4 rano obudził. Jak go wypu...

źródło: comment_3SwyKUyRqhipmiMnEmYyKQC1K0P2Y8tI.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron: Jakiej czołówki używasz? Biegam przeważnie około 20 w parku w którym nie ma oświetlenia no i niestety o tej godzinie już kompletnie nic nie widać.


@umbesabro: swego czasu używałem Petzl Tikkina (czyli najmniejszy model) i byłem dość zadowolony. Swego czasu, bo potem miałem przymusową przerwę od biegania, remont na strychu przy którym jej używałem, potem lato więc czas bez czołówki... i ją zgubiłem - leży gdzieś w
enron - > @enron: Jakiej czołówki używasz? Biegam przeważnie około 20 w parku w który...

źródło: comment_l1Y4e1oP3SVpBNACov57IQ71ScOtgelU.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
30417,56 - 18,21 = 30399,35

Wczoraj rano dopadł mnie leń i o 5 przewróciłem się tylko na drugi bok. Cóż, czasem trzeba ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Dzisiaj dla odmiany obudziłem się jeszcze przed budzikiem - chyba za sprawą kota, bo podejrzanie szybko się obok mnie pojawił gdy wstałem z łóżka i ekspresowo się teleportował w okolice miski. Niespiesznie się zebrałem i o 4:50 wyruszyłem w trasę.
Po raz pierwszy od zimy musiałem wziąć
enron - 30417,56 - 18,21 = 30399,35

Wczoraj rano dopadł mnie leń i o 5 przewróciłe...

źródło: comment_qnQNW1BngEcIll6jADb6UDahdmDirwco.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron: Porównywałeś z innymi? Jakieś znaczące przewagi nad Endomondo?


Wybrałem losowo gdy zaczynałem przygodę z bieganiem, ale jestem zadowolony. Na początkowym etapie co chwila motywował gratulując z okazji pokonania kolejnych barier, a teraz po prostu robi swoje ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Do tego ma za darmo praktycznie wszystko i jest bardziej konfigurowalny w porównaniu do endomondo. Endo jakoś mi nie podeszło jak się przymierzyłem.

Do czego się
  • Odpowiedz
30759,36 - 21,11 = 30738,25

Rano lało jak z cerbera - zresztą zgodnie z prognozami. Te same prognozy początkowo zapowiadały, że będzie ostro lać cięgiem do wtorku - ale rano dały lekką nadzieję, że pojawi się za dnia suche okienko. No i szczęśliwie, po załatwieniu sklepowych wypraw za szkolnymi pierdółkami dla dzieci o 14 mogłem się przebrać i ruszyć w trasę.

Mogłem. Ale mnie leń dopadł... zaległem na łóżku i pewnie bym zasnął... gdyby
enron - 30759,36 - 21,11 = 30738,25

Rano lało jak z cerbera - zresztą zgodnie z prog...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@enron: Ale to chyba też dzień taki, że człowiek by go przespać chciał ( ͡° ʖ̯ ͡°)


@Kinja: poranek to przespałem że hej - do 7:30, niemal rekord ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
30870,15 - 21,50 = 30849,65

Wrzesień zacząłem kiepsko. Obudziłem się wczoraj z tak bolącym i króliczoczerwonym okiem, że o założeniu szkieł kontaktowych mogłem tylko pomarzyć - a i samopoczucie pozostawiało wiele do życzenia... Odpuściłem bieganie i resztę dnia spędziłem w okularach, zakrapiając oczy różnymi specyfikami. Pomogło.
Dziś rano koty mnie obudziły o 4. Zwlokłem się półprzytomny, nakarmiłem, a że za oknem było nadal czarno to nie spieszyłem
się z wyjściem tylko postanowiłem przypilnować starą kotkę
enron - 30870,15 - 21,50 = 30849,65

Wrzesień zacząłem kiepsko. Obudziłem się wczoraj...

źródło: comment_sSkZh9wutS47aW1wMepNjz03pWAhdZC4.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

31152,85 - 10,77 = 31142,08

Tak, wiem - miałem odpocząć. No ale jak żona po przebudzeniu pyta "a może biegając kupiłbyś bułki?" to jakoś głupio odmówić, szybko sobie przeliczyłem że odpocznę w niedzielę, najpóźniej w środę... No i śmigłem sobie o 5:30 takie bardzo grzeczne 10 z hakiem - w sumie to niemal jak odpoczynek ( ͡º ͜ʖ͡º)
Jakoś na początku szło gorzej, ale potem z górki przyspieszyłem i już
enron - 31152,85 - 10,77 = 31142,08

Tak, wiem - miałem odpocząć. No ale jak żona po ...

źródło: comment_QL0falfe5IxlK5civrJBsTYDA53azTBm.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

31268,89 - 20,50 = 31248,39

No i się udało - zaliczone 403 km w sierpniu () W połączeniu z lipcowymi 424 km mam za sobą najintensywniejsze wakacje w życiu... Niby mógłbym jutro jeszcze z 10-15 dobić, ale przyda się trochę odpoczynku - przez ostatnie 7 dni zrobiłem prawie 148 km i chyba na razie wystarczy ( ͡° ͜ʖ ͡°) Cel 3000 km w roku wygląda
enron - 31268,89 - 20,50 = 31248,39

No i się udało - zaliczone 403 km w sierpniu ᕙ(⇀...

źródło: comment_eAmTZi7f3aEDfyPRiRWTKeen0tKuJvIB.jpg

Pobierz
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

31456,91 - 20,03 = 31436,88

Sierpień ma się ku końcowi - o 5:30 było już tylko 12 stopni i generalnie dość rześko. Na wschód Słońca trzeba było trochę poczekać, ale warto było - pic rel. ()
Bieg bardziej na dystans niż na tempo - ot taki relaksacyjny, z paroma przystankami na fotkę czy kupienie bułek ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Wyszło grzeczne 20 km, ostatni kilometr nieco
enron - 31456,91 - 20,03 = 31436,88

Sierpień ma się ku końcowi - o 5:30 było już tyl...

źródło: comment_5v7I0sVVxmSl6BTAyyxlKyFwDNAQNAd2.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

31683,48 - 24,41 = 31659,07

No i niestety już powrót do Krakowa. Na trzy dni mam "urlop od rodziny” ( ͡º ͜ʖ͡º) więc dzisiaj sobie niespiesznie wstałem, spokojnie nakarmiłem koty, a gdy już było na tyle jasno by nie brać czołówki - wyszedłem o 5:30 na bieganie. Jako że nic mnie nie goniło, zamierzałem sobie przebiec kilkanaście km - albo więcej, jeśli będą chęci.
Chęci były. Jakoś się zapętliłem wokół
enron - 31683,48 - 24,41 = 31659,07

No i niestety już powrót do Krakowa. Na trzy dni...

źródło: comment_bWk9G9UpCSdMhUJc0EQjhdmAA8GH2vnn.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

32051,69 - 23,50 = 32028,19

Bieganie w #gory to naprawdę nadbieganie ( ͡º ͜ʖ͡º) Mordęga wspinaczki, czyste powietrze, piękne widoki a potem w nagrodę dłuuuuuga droga z górki ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Pobiegłem podobną do wczorajszej trasą przez Grzechynię pod szczyt Witkówki. Z ambitnych planów by ruszyć tuż po 6 i zrobić parę dodatkowych kilometrów nic nie wyszło - o 5:50 obudził mnie nie budzik a sakramecko
enron - 32051,69 - 23,50 = 32028,19

Bieganie w #gory to naprawdę nadbieganie ( ͡º ͜ʖ...

źródło: comment_YtmwtSv9qKC152GzIYrz5YWIoRiRQakS.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

32204,72 - 23,60 = 32181,12

Makowski weekend... Tym razem sobie odpuszczam jakieś 30+km trasy, postanowiłem grzecznie 2x20km śmignąć. A jak Maków, to bez Grzechyni ani rusz ( ͡º ͜ʖ͡º)
Tyn razem o 6:45 poleciałem do warowni Natanka i z powrotem. Szło mi średnio, jakiś zmęczony byłem - ale uparcie drałowałem pod górę, w końcu 444m przewyższeń same się nie zrobią... Wysiłek rekompensowały piękne widoki - warto było się męczyć
enron - 32204,72 - 23,60 = 32181,12

Makowski weekend... Tym razem sobie odpuszczam j...

źródło: comment_mEZn2oMckf1qnnxJ3xmZGEZawGpMgKeF.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

32351,21 - 20,20 = 32331,01

No I nadeszła ta chwila. Wybiegłem o 05:05 i było tak czarno, że nie miałem wyjścia – musiałem założyć czołówkę i pas odblaskowy. Przez dobre 20 min czołówka byłam po prostu niezbędna – mimo, że była czarna noc, lampy uliczne były już od dawna wyłączone. Oczywiście po 40 minutach musiało to dziwnie wyglądać - jasno a jakiś maniak z czołówką na łbie leci, może się spóźnił do kopalni?
enron - 32351,21 - 20,20 = 32331,01

No I nadeszła ta chwila. Wybiegłem o 05:05 i był...

źródło: comment_sZrffinuMEj0fNCiRnf5fF06I9LXCYrU.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@niewiem1979: wydaje mi się, że z samego kilometrażu kontuzja się nie zrobi - jak ktoś regularnie biega np. 250km to dorzucenie dodatkowych 50 niewiele zmieni. Co innego jak ktoś normalnie biega 2x mniej albo np. uprze się, żeby w 3/4 miesiąca nadrobić nie wiadomo ile, ostro przyspieszy itd.
No i co innego gdy ktoś przebiega 300km/miesiąc ze średnią 5min/km a co innego przy np. 7min/km :)
  • Odpowiedz