Dziś wybiegłem nieco później, równo ze wschodem Słońca. Znowu było różowo, na tyle ładnie że pstryknąłem parę fotek (。◕‿‿◕。)
Z początku szło słabo, więc nieco pocisnąłem - i nawet fajnie się udało rozpędzić. Tradycyjnie na tej trasie od 9. km zaczyna się podbieg, więc i tempo zjechało momentalnie w dół - ale 4:57 udało się obronić. ᕙ(⇀




Tak! Udało się! 400 km #bieganie w lipcu zaliczone ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ Dokładniej to 401,7 km i mam nadzieję że jeszcze trochę dojdzie...
Ruszyłem o 6:05, nastawiony na bieg może nie relaksacyjny, ale w miarę na luzie. Założyłem nowe buty (Asics Nimbus) - chyba nie do końca mi pasują, ale mam nadzieję że jakoś się dogadamy... mimo rozmiaru z zapasem wydają się być ciasnawe
źródło: comment_Mu1it2LmUERdpU0USNNmBZHQ8pYnvHzC.jpg
Pobierz