427924,72 - 13,09 = 427911,63

Dziś skromnie - krótko i płasko. Późno wstałem, wyruszyłem o 5:50 i coś słaby byłem - chyba po prostu zmęczenie materiału. ¯\_(ツ)_/¯
Poleciałem trasą do Grzechyni, potem rynek w Makowie i zaledwie zahaczyłem o Suchą - dobrze że chociaż te 13 km i 137m w górę udało się zebrać...

Miłego weekendu! (ʘʘ)

#sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
Pobierz enron - 427924,72 - 13,09 = 427911,63

Dziś skromnie - krótko i płasko. Późno wstał...
źródło: comment_ze4z3in9dMFwblo9qSri9ka8qyS4chVc.jpg
428 031,71 - 21,93 = 428 009,78

Trochę się bałem, ale postanowiłem jednak skorzystać z rad @vicher62 i przeciąć Masyw Magurki wracając przez Suchą. Plan był dość ambitny, ale go popsułem i zredukowałem do niecałych 22 km i 565m pod górę (i tyleż w dół) ( ͡º ͜ʖ͡º)

Wybrałem się równo o 5:30 - mogłem wcześniej ale coś rozlazły byłem z rana :) Pogoda się lekko popsuła.
Pobierz enron - 428 031,71 - 21,93 = 428 009,78

Trochę się bałem, ale postanowiłem jednak sk...
źródło: comment_q0XzIWiyB2tuanjED0QTfqQNOB2G8WF4.jpg
@enron

czyli utrzymuję formę (albo raczej jej brak ;)


Ponad 20km i brak formy?
Jak ja bym 500m przebiegł to płuca bym z 5 minut uspokajał, nie pisz, że nie masz formy :p
A tętno 150bpm podczas biegania to niewiele więcej niż moje w spoczynku. Sam bym zaczął biegać, ale mam problem z naroślą kostną, która pięknie tkwi w dwugłowym łydki i przy każdym kroku wbija mi się, do tego płaskostopie i
428275,62 - 15,52 = 428260,10

Dzisiaj skromniejszy dystans i bardziej płasko - tylko 200m przewyższeń ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Uczynny kolega podsunął mi fajną trasę na totalne samozarżnięcie, ale że dzisiaj wstałem dość późno i jakoś leniwie się zbierałem to postanowiłem grzecznie obskoczyć trzy miejscowości: Grzechynię ledwo zahaczyłem, potem odwiedziłem rynek w Makowie a następnie rynek w Suchej (przynajmniej już wiem że dzieli je zaledwie 6 km), by
Pobierz enron - 428275,62 - 15,52 = 428260,10

Dzisiaj skromniejszy dystans i bardziej płasko...
źródło: comment_g46ZS7H4Wu0by09lA3uUBDKGFXYMzQth.jpg
428475,13 - 24,01 = 428451,12

Maków i Grzechynia nadal na topie - niby są jeszcze inne trasy w okolicy ale to jest zdecydowanie moja ulubiona ( ͡° ͜ʖ ͡°) Może jestem masochistą i lubię się katować na podbiegach, a może po prostu z racji że na starość biegam coraz wolniej to nie przeszkadza mi zdychające tempo... ( )

Wczoraj leń mnie dopadł i
Pobierz enron - 428475,13 - 24,01 = 428451,12

Maków i Grzechynia nadal na topie - niby są je...
źródło: comment_nyNP8W21ZNVDpshOcUt60UMXBU1D4kcr.jpg
428827,02 - 23,16 = 428803,86

Hello Maków City! Hello Grzechynia! Hello Ksiądz Natanek! Gdy zakładasz buty o 5 rano w Makowie, to WIEDZ ŻE COŚ SIĘ DZIEJE xE

Ach, uwielbiam te okolice - ta zieleń, ten śpiew ptaków, sarny, ten morderczy podbieg nad Grzechynię... Coś czuję że chyba dzień w dzień będę sobie robił wycieczkę pod Pustelnię Niepokalanów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Wstałem tuż przed 5 - i
Pobierz enron - 428827,02 - 23,16 = 428803,86

Hello Maków City! Hello Grzechynia! Hello Ksią...
źródło: comment_7jPbAGlf8DFyMMqtY545jv3OlHHthMzq.jpg
429334,68 - 21,55 = 429313,13

Zamierzałem pobiec sobie gdzieś o 6 z hakiem. Tak się jednak złożyło, że kot miał nieco inne plany - nie będę się zagłębiał w zawiłości długich i ciężkich pertraktacji, ale koniec końców wybiegłem o 5:15 xE
Przynajmniej ustrzeliłem wschód Słońca ()

Dość rześko - zaledwie 7°C, zdecydowanie chłodniej niż poranek dwa dni temu... Tak odruchowo spojrzałem na pomiar
Pobierz enron - 429334,68 - 21,55 = 429313,13

Zamierzałem pobiec sobie gdzieś o 6 z hakiem. ...
źródło: comment_IlcvrxMmVSPZb5U6WYfjjTfyk4c8xijK.jpg
@enron: nie chodzi o kontakt, organizm wariuje. Ledwo co obudzony wkręcasz się na obroty biegnąc ok 5:10 i zanim sie wszystko unormuje masz skoki na HR.


@gottie: ale nie wierzę w 200bpm - za stary jestem na takie wartości, na pewno bym odczuł ( ͡° ͜ʖ ͡°)
429452,78 - 11,31 = 429441,47

Se zapomniałem wrzucić porannego biegu...

Po maratonie już pozostało tylko wspomnienie, potrafię już bez stękania schodzić po schodach - znak, że czas pobiegać ( ͡º ͜ʖ͡º)
Budzik zamiauczał równo o 4:30, ale snooze-kapeć odroczył pobudkę. Wstałem na tyle późno, że wyruszyłem dopiero o 5:15. Powoli wstawał dzień - do wschodu Słońca jeszcze 10 minut. Pewnie za parę tygodni o złapaniu ładnego wschodu
Pobierz enron - 429452,78 - 11,31 = 429441,47

Se zapomniałem wrzucić porannego biegu...

Po ...
źródło: comment_0Khg0fl5JJ6Cd6m73OkalK9JNbIEdsXA.jpg
@LaX: no taki system sobie wyrobiłem. Wstaję rano, biegam, wracam o 6 z groszami, kąpię się i jestem dyspozycyjny jak żona przed 7 idzie do pracy - wtedy wstają dzieciaki, ja je ogarniam, karmię i zabieram do szkoły/przedszkola.
W sumie jedyna dla mnie opcja by sobie pobiegać - wieczorem nie miałbym siły po całym dniu, a rano to zanim do mnie dotrze że fajniej by było pospać to już jestem w
430226,42 - 42,2 = 430184,22

Uff, jednak pobiegłem #cracoviamaraton - choć nie wierzę że się udało (ʘʘ)
Poszło zdecydowanie gorzej, niż to planowałem - na wykresach pięknie widać jak równiutko mi tempo zdychało... Ostatecznie czas ponad 4:20 i nawet nie zmieściłem się w top1000 M40. Ale... PRZEŻYŁEM ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Od paru dni coś mnie rozbiera - kaszlę dość konkretnie i słabiej się
Pobierz enron - 430226,42 - 42,2 = 430184,22

Uff, jednak pobiegłem #cracoviamaraton - choć n...
źródło: comment_JMxlFSvEJKQL5Xwp2LGa9igJJokMFrvV.jpg
430830,63 - 13,17 = 430817,46

Ostatni trening przed #cracoviamaraton - wciąż nie wierzę że zamierzam to pobiec ( ͡º ͜ʖ͡º) Tym razem nie zaspałem - kot spisał się na medal i obudził mnie jeszcze przed budzikiem. Trochę zamarudziłem i ruszyłem dopiero o 4:50. Warunki bardzo przyjemne - brak smogu, odczuwalny wiatr i 9°C.
Zgodnie z zamierzeniami, nie żyłowałem tempa i trzymałem się w strefie komfortu
Pobierz enron - 430830,63 - 13,17 = 430817,46

Ostatni trening przed #cracoviamaraton - wciąż...
źródło: comment_Q06DFxzHi9wlITDdOwWa2SQ4XuMGwgao.jpg
@enron: moja też jeszcze nie wie. Miałem odpuścić, ale szkoda mi pakietu. Wyniku z tamtego roku nie poprawię, ale może też nie umrę na trasie. Będzie z 22 stopnie, także biorę kamizelkę z softlaskami z wodą. Bardzo kiepsko jest to rozwiązane, że pakiety trzeba odebrać minimum dzień wcześniej. Kiedy odbierasz pakiet? Ja mam 60km do Krakowa i specjalnie jechać mi się nie widzi:/
430999,11 - 10,03 = 430989,08

Zostałem dzisiaj straszliwie, a gdy już sobie miałam wychodzić to okazało się że pillot od bramy garażowej wysiadł i doszło jeszcze więcej opóźnienia. Koniec końców wyszedłem na bieganie dopiero o 5:20 – jedyny plus taki, że nie musiałem już brać czołówki. Odruchowo sprawdziłem stan smogu – marzę o tym, by ta czynność była już zbędna…
Było całkiem znośnie - ruch samochodowy jeszcze nie był zbyt intensywny, przyjemne
Pobierz enron - 430999,11 - 10,03 = 430989,08

Zostałem dzisiaj straszliwie, a gdy już sobie ...
źródło: comment_alaIvKlP23BGGQOU6Z3QsrEgkJpg5OL1.jpg
431695,37 - 13,76 = 431681,61
Ach, weekend… Aż skusiło żeby powiedz ponad 20 km, ale rozsądek wziął górę – za osiem dni maraton, podobno trzeba się oszczędzać.
Pobudka o 05:30, ale że zamarudziłem to wyruszyłem dopiero o 05:50 przez co spóźniłem się minimalnie na wschód Słońca. Pogoda piękna - 10°C, smog grubo poniżej normy, lekki wiatr... nic tylko biegać :)
Biegło się bardzo przyjemnie, choć nie bez wysiłku - postanowiłem
Pobierz enron - 431695,37 - 13,76 = 431681,61
Ach, weekend… Aż skusiło żeby powiedz ponad 20 ...
źródło: comment_NVimulNGdOvvjfazvUZ1N4i3FTZ8D6E0.jpg
432 005,26 - 11,41 = 431 993,85

Pobudka była... dziwna. Zegarek wibruje. Leżę na brzuchu, lewa ręka na poduszce, prawa pod. OK, trzeba wyłączyć alarm... Hę? Prawa ręka totalnie zdrętwiała, lewa też bo miałem na niej ułożony swój ciężki łeb. I tak telepałem się jak ryba na patelni, próbując przez dobre 20 sekund ruszyć którąkolwiek ręką aż jakoś wyłączyłem dziada i powlokłem się do łazienki.
Udało się wyruszyć o 4:50 - cieplutko,
Pobierz enron - 432 005,26 - 11,41 = 431 993,85

Pobudka była... dziwna. Zegarek wibruje. Leż...
źródło: comment_11IXP722qGK1rGZ5C6L46FR1v3z1m9a0.jpg
432211,86 - 11,42 = 432200,44

Cały dzień niemal minął i dopiero teraz dopisuję poranny bieg...
A poszło nawet sympatycznie - choć mimo lekkiego wiatru i 11°C niestety smog był w okolicach 100% tego co dopuszczalne i musiałem założyć maskę. Oby to były ostatnie podrygi smogu, bo w połączeniu z katarem maska robi się dość uciążliwa ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Chciałem pobiec min. 12km, ale mimo że
Pobierz enron - 432211,86 - 11,42 = 432200,44

Cały dzień niemal minął i dopiero teraz dopisu...
źródło: comment_MwOQkEQgR7YO7PKQqaDdotQ1bYqJB2BB.jpg
432700,65 - 25,68 = 432674,97

Ach, nareszcie jakaś przyjemność! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Miałem zamiar pobiegać wczoraj, ale nijak nie było kiedy - prace ogrodowe zajęły prawie 4h zamiast zakładanej godziny, potem jeszcze dwie godziny z hakiem na odkurzanie... i stwierdziłem że nie mam już sił ani nie mam ochoty biegać nocą. Trzeba było nastawić się na niedzielę rano...
... i udało się (
Pobierz enron - 432700,65 - 25,68 = 432674,97

Ach, nareszcie jakaś przyjemność! ( ͡° ͜ʖ ͡°) ...
źródło: comment_8rnQhfWu8gvsCLpALf8n53hfnnOi4d3W.jpg
@enron: Oo, w jakiej strefie startujesz? :)


@fiszasty: nie wiem właśnie, z moją formą kiepściutko ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Jeszcze pół roku temu bym celował w 3:30, teraz myślę że ustawię się w 3:45 żeby się bez sensu nie zajechać. No chyba że jakiś cud się stanie, ale raczej wątpię. Muszę póki co spotkać się z fizjo, bo od paru tygodni bolą mnie kolana - nie
@enron: a to jaka opaska do mierzenia pulsu? na ant+?


@GlenPL: puslometr z tchibo, zwykły na BT. Chyba po prostu bateria na wykończeniu, wtedy zaczyna świrować (drugi przypadek to gdy już mocno zużyty jest "biustonosz", być może jest przerywany kontakt z elektrodami). Na najbliższe biegi zacznę od wymiany baterii i zobaczymy.
432816,21 - 13,23 = 432802,98

Skleroza – zapomniałam wczoraj dopisać poranny bieg. A w końcu raz udało mi się nie zaspać (oczywiście dzięki kotu – obudził mnie o 4:15) i 4:45 już zaczynałem bieg. Tym chętniej, że słyszałem dująci za oknem wiatr, a aplikacje potwierdziły że można śmigać bez maski. Cieplutko, bo +9,7°C, ale jednak do krótkich ciuchów dobrałem czapkę - nie lubię jak mi resztki mózgu wywiewa...

Fajnie się
Pobierz enron - 432816,21 - 13,23 = 432802,98

Skleroza – zapomniałam wczoraj dopisać poranny...
źródło: comment_VVcmWYx3bO8q3vjta63U1pnhg1eh5f5m.jpg
432988,20 - 11,55 = 432976,65

Dzisiaj zaspałem z lekka, bo kotu się popierdzieliło i postanowił wyjść o 2:30... Dobrze że spojrzałem na zegarek bo już poszedłem do łazienki z ciuchami xD
Skutek taki, że ruszyłem o 5:30 - w sumie zysk z tego taki, że sobie wschód Słońca obejrzałem.
Wiosna na całego - było niemal +9°C, szkoda że mimo ostrzeżeń na RRSO ten zapowiadany "silny wiatr" się nie pojawił i
Pobierz enron - 432988,20 - 11,55 = 432976,65

Dzisiaj zaspałem z lekka, bo kotu się popierdz...
źródło: comment_oxJMjbMjjUcbjXlMcSpLjPKjw1tRYAZz.jpg
433331,63 - 16,16 = 433315,47

Wszystko poszło dzisiaj nie tak jak planowałem. Najpierw budzik zerwał mnie o 4:30 zamiast przed szóstą, bo w końcu skąd głupi budzik w zegarku ma wiedzieć że poniedziałek to dzień wolny. Potem usłyszałem od żony wyrzut że ona się o mnie boi bo w okolicy ostatnio grasują wilki - no i tu już argumentów nie miałem, diabli wzięli bieganie w pięknej okolicy przy czystym powietrzu :( Resztę
Pobierz enron - 433331,63 - 16,16 = 433315,47

Wszystko poszło dzisiaj nie tak jak planowałem...
źródło: comment_6acEEZzHuPCPJazbNXVJTeQQytSnB9Q1.jpg
@kzrr: "na 14 dni przed startem to już raczej bez sensu bo treningowo nic nie nadrobisz"
i tu się mylisz, oczywiście robienie długiego biegu 30km nie ma sensu, ale 2 tygodnie przed biegiem to u Danielsa 2 treningi tempowe, najczęściej 3x3km w tempie progowym Akcent na 5 dni przed startem to już jest tylko rozruszanie nóg, ale te 2 treningi dają bardzo dużo, zdecydowanie można tym "nadrobić". Oczywiście, że do maratonu
434248,18 - 12,02 = 434236,16

Pooglądałem sobie wschody Słońca, a teraz pora się przeprosić z czołówką i odblaskami... przynajmniej na parę tygodni.
Wstałem o 4:50 i tym razem kot zaspał - wyszedł nieprzytomny z pokoju dzieci z miną mówiącą "Człowieki, a wy co się tak krzątacie?" Choć raz to ja sierściucha obudziłem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Sprawdziłem od razu warunki... niestety wiatru znowu zabrakło i smog trzymał mocno
Pobierz enron - 434248,18 - 12,02 = 434236,16

Pooglądałem sobie wschody Słońca, a teraz pora...
źródło: comment_6yNxRHE1for6P5tWOO28koLjDoxS37lq.jpg
435185,48 - 21,11= 435164,37

Nareszcie jakiś uczciwy dystans – chyba mój najdłuższy w tym roku. Wstawało się ciężko, bo poszedłem spać o 1 rano nowego czasu, w dodatku połowę wczorajszego dnia spędziłem na szorowaniu tarasów i sprzątaniu ogrodu. Mimo wszystko jednak o 6 rano się zwlokłem – Sporo w podjęciu decyzji pomógł kot, który zaczął kręcić się koło łóżka i grozić jojczeniem i budzeniem rodziny. ( ͡ ͜ʖ ͡
Pobierz enron - 435185,48 - 21,11= 435164,37

Nareszcie jakiś uczciwy dystans – chyba mój naj...
źródło: comment_XJd0XVI0td3GRXDvQTvIoX29ZtcIt2Y7.jpg
435354,49 - 13,34 = 435341,15

Dzisiaj spróbowałem się zebrać trochę sprawniej niż wczoraj. Nie było lekko, ale równo o 5:30 wyruszyłem spod domu. Od przyszłego tygodnia koniec laby, trzeba będzie się zbierać przed 5 ( ͡º ͜ʖ͡º)
No i znowu ten smog... 300 pieprzonych procent normy - ja już chcę biegać bez maski do jasnej ciasnej! Temperatura typowa czyli -3°C, w sam raz na bieg.
Pobierz enron - 435354,49 - 13,34 = 435341,15

Dzisiaj spróbowałem się zebrać trochę sprawn...
źródło: comment_hTjbjpGQZynqlJj9cGIGqQL88RNYB1yf.jpg