24 871,81 - 2,89 - 5,60 = 24 863,32

Dzisiaj skromnie. Rano nie było jak, a poza tym nastawiłem się na test coopera na krakowskiej AWF. Ustawiłem się na ostatni bieg, podrzuciłem dzieci dziadkom i na styk zdążyłem dojechać.

Standardowo przed startem miałem lekką tremę, ale jak już wystartowałem to szło lekko. Na początku leciało trzech gości o dogonieniu których nawet nie mogłem marzyć, a za nimi... pan w wieku 70 lat
Pobierz enron - 24 871,81 - 2,89 - 5,60 = 24 863,32

Dzisiaj skromnie. Rano nie było jak, a p...
źródło: comment_9ISqxDt5fdlHVEjfY9QfIQ3mMIjcq5mT.jpg
24987,50 - 14,21 = 24973,29

Straszyli tym Ksawerym – że przyjdzie , powyje, pogwiżdże, zaleje, drzewa połamie, dachy pozrywa i dziewoje zbałamuci. A tymczasem coś tam poszumiało, a gdy kwadrans po 5 wyszedłem przed dom, to było całkiem spokojnie. Jako że wciąż lekko kropiło a w nocy lało, założyłem wodoodporne buty - reszta ciuchów standardowo na krótko, bo cieplutko - aż 9 stopni.
Po drodze widać było ślady wichury - wszędzie mnóstwo
Pobierz enron - 24987,50 - 14,21 = 24973,29

Straszyli tym Ksawerym – że przyjdzie , powyje, ...
źródło: comment_xEaM3jqGJki7LdVLVG4QlAuXxdtwGBAO.jpg
@enron: Dach na chatce grillowej stwierdził, że chce trochę polatać. No i trochę cyrków z prądem. Ale tak to Tata mówił, że bez ofiar się obeszło. Chociaż jak oglądałam wczoraj niektóre zdjęcia z mojego miasta, to naprawdę aż się niefajnie robiło.
25162.55 - 13.37 = 25149.18

Po dniu przymusowej przerwy (ależ dziurawy mam ten miesiąc) można było sensownie zacząć dzień ( ͡° ͜ʖ ͡°) Choć straszliwie mi się nie chciało, to w końcu już przed 5 rano złapałem się z łóżka, poganiany przez koty. Na domiar złego nie przygotowałem sobie ciuchów dzień wcześniej, przez co musiałem drałować po nie do piwnicy. Koniec końców, równo o 05:10 ruszyłem w trasę.
Pobierz enron - 25162.55 - 13.37 = 25149.18

Po dniu przymusowej przerwy (ależ dziurawy mam t...
źródło: comment_EhVLBV0ae6NmLcHSpswMvjAoviDhaJFl.jpg
25634,94 - 12,27 = 25622,67

Niemiły początek miesiąca - w niedzielę obudziłem się po niemal 9 godzinach snu (jak dla mnie to jakiś kosmos) z takim bólem żołądka, że o bieganiu nie było mowy. Potem niby się poprawiło i nawet pojechał na wycieczkę rowerową ze starszym synem, a jak wróciłem to dostałem jeszcze dodatkowo gorączki i nie wiem nawet siły zjeść obiadu. Wieczorne bieganie oczywiście przepadło, takoż i poniedziałkowe. Dopiero dzisiaj jakoś
enron - 25634,94 - 12,27 = 25622,67

Niemiły początek miesiąca - w niedzielę obudziłe...
@enron: No niestety pora taka, że choróbska są wszędzie i atakują wszystkich. Więc się tam trzymaj mocno i pokaż złemu samopoczuciu, gdzie jego miejsce ( ͡° ͜ʖ ͡°)
26473,86 - 12,03= 26461,83

Na zakończenie skromne 12 km - ale wcześniej zakładałem, że w ogóle w weekend nie pobiegam więc nic tylko się cieszyć ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Dzisiaj wyruszyłem o 5:45 - było na tyle jasno, że zrezygnowałem z czołówki. Cieplej niż wczoraj - 6 stopni, ale mgła sprawiła że odczuwalnie było raczej równie zimno. Poleciałem jeszcze bardziej skróconą trasą, próbując przy okazji przyspieszyć - i
Pobierz enron - 26473,86 - 12,03= 26461,83

Na zakończenie skromne 12 km - ale wcześniej zakł...
źródło: comment_R1ZDWthDe9fTp8fLoumREi0wEuu0GckB.jpg
@CyganskiKsiaze: wiem że niemądrze biegam :) Po prostu sobie latam dla przyjemności, żeby się zresetować przed nadchodzącym dniem... Swego czasu eksperymentowałem z interwałami czy podbiegami, ale specjalnych efektów to nie przyniosło - może źle to robiłem, ciężko stwierdzić. W tym roku sobie jeszcze pobiegam tak jak biegałem, może na wiosnę zacznę coś kombinować
26 592,54 - 12,61= 26 579,93

W miarę upływu tygodnia coraz mniej mi się chce - dzisiaj potwornie zaspałem, do tego koty zaspały, dziecko zaspało i nie przyszło w nocy do nas... No i obudziłem się dopiero słysząc jak zegar wybija 5:15 Zebrałem się, nakarmiłem sierściuchy i o 5:40 wyruszyłem w trasę.
Cóż, jesień nadeszła - tylko 5 stopni, dobrze że wiatru praktycznie nie było. Nadal krótkie
Pobierz enron - 26 592,54 - 12,61= 26 579,93

W miarę upływu tygodnia coraz mniej mi się chce...
źródło: comment_rWih72a0OSTKLXzzqAwksjMOEXQxzCP2.jpg
26892,57 - 17,11 = 26875,46

Oj, nie chciało mi się. Chyba udzieliło mi się to samo zmęczenie co u @BenzoesanSodu - obudziłem się o 4:30, ale zamiast wstać włączyłem drzemkę. Tym razem motywacja do wstania nadeszła wraz z serią kopniaków sprzedanych przez młodszego syna, który po wryciu się nam do łóżka najwyraźniej zamierzał zaprezentować że jest w stanie zająć każdą dostępną przestrzeń - niczym kot. Nic to - wstałem, nakarmiłem koty i
Pobierz enron - 26892,57 - 17,11 = 26875,46

Oj, nie chciało mi się. Chyba udzieliło mi się t...
źródło: comment_z3hEPuKFfSHbhtTI7heICAUJvkvEekR0.jpg
26971,66 - 16,33 = 26955,33

Cóż, wczorajsze 3,5h snu dało o sobie znać. Jak poszedłem usypiać dzieci o 21:30 to o północy obudził mnie kot wrzeszczący pod domem. Resztką sił zwlokłem się na dół, wpuściłem i nakarmiłem sierściuchy, po czym doczołgałem się do łóżka - ale i tak rano zaspałem: kot nie dał rady, zegarek nie dał rady, dopiero budzik ostatniej szansy w telefonie uratował sytuację. Na domiar złego, wczoraj wpadli goście
Pobierz enron - 26971,66 - 16,33 = 26955,33

Cóż, wczorajsze 3,5h snu dało o sobie znać. Jak ...
źródło: comment_zvKysL1s2YELDpL0PKGwdIEakierNQFK.jpg
@enron: Ale miałeś widoki, u mnie ciemno jak wiesz gdzie ( ͡° ͜ʖ ͡°)


A, bo Ty o chorych porach biegasz xD

Jaki masz zegarek do biegania ?


@BenzoesanSodu: w sumie żaden ( ͡° ͜ʖ ͡°) Mam tylko pebble time, ale jego rola ogranicza się do wyświetlania parametrów biegu z runkkepera na komórce.
27163,06 - 19,30 = 27143,76

Ach, jakże uwielbiam tak zaczynać dzień! (ʘʘ) Tradycyjnie już obudził mnie nie zegarek a jojkot - ma młoda wyczucie kiedy się upomnieć o swoje... Dostała jeść i poszła, druga stwierdziła że też pora na śniadanie, aż w końcu mogłem się ubrać, obudzić żonę i wyjść na bieganie równiutko o 5:00 ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ale ale - zanim mogłem
Pobierz enron - 27163,06 - 19,30 = 27143,76

Ach, jakże uwielbiam tak zaczynać dzień! (ʘ‿ʘ) T...
źródło: comment_VzgE0tIbxRBj8ZFM6pyYRhEA6ttV95Y3.jpg
A, zapomniałbym. Otwieram bramkę, miałem wyjść na ulicę, ale mnie tknęło żeby sprawdzić czołówkę. OK, działa, ale...

YOU SHALL NOT PASS

Skurczybyk liczył na przekąskę konkretnego kalibru, nie jakieś tam pierdu pierdu muszki...
Dobrze, że zrypał sprawę - wystarczyło uszkodzić kilka nitek i miałem wolną drogę
Pobierz enron - A, zapomniałbym. Otwieram bramkę, miałem wyjść na ulicę, ale mnie tknęło żeby...
źródło: comment_0Yx2KH5Xf55MPdsl2jyoHyGdeBQAxq4X.jpg
27 230,54 - 18,61 = 27 211,93

Tym razem o pobudkę zadbał nie kot, a dziecko - młody wtrynił się nam do łóżka razem z wszystkimi pięcioma przytulankami, tratując mnie po drodze a następnie wypychając z łóżka. Na zegarku 4:25, czas się zbierać do biegania ( ͡° ͜ʖ ͡°)

O 4:50 wyruszyłem - miłe 12 stopni, delikatna chłodząca mżawka i lekki wiatr sprawiły, że biegło się dość lekko
Pobierz enron - 27 230,54 - 18,61 = 27 211,93

Tym razem o pobudkę zadbał nie kot, a dziecko ...
źródło: comment_qP4qj3Te2JFaruxT5IpK1JV0NdlPpDJg.jpg
27687,86 - 21,25 = 27666,61

Wczoraj znowu padało... nie, nie padało a lało jak z cerbera ( ͠° °) Może i bym pobiegł, ale skoro obiecałem żonie, że jeden dzień weekendu jest bez biegania a prognozy na dzisiaj były lepsze to po co się poświęcać...
Kot wyczuł sprawę, obudził mnie o 4:30 - uznałem, że nie ma co odwlekać sprawy i po nakarmieniu Marudy ubrałem się i
Pobierz enron - 27687,86 - 21,25 = 27666,61

Wczoraj znowu padało... nie, nie padało a lało j...
źródło: comment_CB1xgb3jh8OOZT3IYnSk1MfpxsBfDsTO.jpg
@enron ja wczoraj biegałem w tym deszczu, bardzo przyjemnie :)


@szczypek45: niby tak, ale jak pomyślałem o tym jojczeniu "znowu enron w deszczu, umrzesz zaraz jak tak możesz" to wybrałem opcję biegu w niedzielę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
27840,37 - 12,06 = 27828,31

Wczoraj już odpuściłem - mżawka czy lekki deszcz mnie nie odstraszają, nawet jeśli w trakcie zamieniło się w solidny prysznic to biegnę dalej. Ale jak za oknem jest rzęsista ulewa, na widok której kot stwierdza "wiesz co, w sumie to zostaje w domu", to potrzebuję zdecydowanie mocniejszej motywacji ni "a se przebiegnę tak z dychę" ( ͡º ͜ʖ͡º)
Tym samym wiedziałem, że
Pobierz enron - 27840,37 - 12,06 = 27828,31

Wczoraj już odpuściłem - mżawka czy lekki deszcz...
źródło: comment_auDtxpm11F1DhZ9FL7WjWR5ao3ZHzWSr.jpg
@sssabae: ja je kupiłem przede wszystkim z myślą o zimie - nawet parę razy używałem jak szedłem na stok, ale w głębokim śniegu to już niestety średnie są bo na taki śnieg tylko wysokie cholewki chowane w kombinezonie by pomogły ;) Ale do biegania po śniegu też świetne - niestety tylko ze dwa razy miałem okazję po takim fajnym śniegu w nich pobiegać, ale bardzo miło się biegło bo i bardziej
28042,76 - 12,20 = 28030,56

Z wielkich prognoz mały deszcz.
Jojkot znowu zawiódł, zegarek - mam wrażenie, że też, szczęśliwie backup w postaci telefonu już zadziałał i wstałem o 4:50. Kot przylazł i poprosił o wychodne - i sobie uświadomiłem, że mimo fatalnych prognoz na zewnątrz nie pada. Przyspieszyłem ruchy, ubrałem się i wyszedłem przed dom.
Jednak padało, ale za to temperatura sympatyczna - prawie 10 stopni. Prewencyjnie założyłem buty z membraną,
Pobierz enron - 28042,76 - 12,20 = 28030,56

Z wielkich prognoz mały deszcz.
Jojkot znowu zaw...
źródło: comment_zUSmXXO3GHpOLqrimcdiFxC5hJYKIIew.jpg
@Shiv: Jasne. Można też pójść do sklepu i wziąć, to co Ci sprzedawca wciśnie. A że gość pewnie nigdy nie miał tego na nogach, to już inna para... kaloszy. Co w tym dziwnego, ze człowiek chce poznać opinie użytkowników przed zakupem? Właśnie dzięki temu, że ludzie robią filozofię z zakupów producentom zależy na udoskonalaniu produktów. Gdyby każdy robił tak, jak piszesz, to jedynym wysiłkiem producenta byłaby odpowiednia zachęta dla sprzedawcy do
28170,74 - 9,21 = 28161,53

No i się zaczęło. Zaspałem jak cholera. Jednego budzika nie włączyłem, ten w zegarku... nie wiem czy działał, a najważniejszy budzik - kot wyjec - też zaspał, tak mu dobrze u dzieci było ( ͡° ͜ʖ ͡°) Dobrze, że żonę coś tknęło i sprawdziła godzinę...
Wyleciałem czym prędzej o 5:30 - wiedziałem, że muszę przyspieszyć i skrócić trasę. Jedno i drugie wdrożyłem, a
Pobierz enron - 28170,74 - 9,21 = 28161,53

No i się zaczęło. Zaspałem jak cholera. Jednego b...
źródło: comment_P5mBz266aRBsd2WRXxxvvxLTBWX9d8m1.jpg
@enron: A gdzie srający kot ?


@Nerlo: Srający kot zaczął srać coraz bardziej i jest na noc zamykany w dolnej łazience, dzięki czemu sprzątanie załatwia się w minutę ( ͡º ͜ʖ͡º)
A jojcząco-budzący kot to inny egzemplarz ( ͡° ͜ʖ ͡°)
28 452,18 - 15,71 = 28 436,47

Nowy tydzień czas zacząć! Kot obudził grubo przed 4, więc nakarmiłem, wypuściłem i walnąłem się do łóżka jeszcze na te pół godziny. Tym razem budzik zadziałał idealnie, więc się zebrałem i o 4:45 wyruszyłem w trasę. Chłodne 11 stopni, parę godzin wcześniej zakończyła się trwająca pół dnia ulewa - było rześko i bezchmurnie. I ta pogoda ukazała przepiękny widok - sierp Księżyca i Wenus... Aż
Pobierz enron - 28 452,18 - 15,71 = 28 436,47

Nowy tydzień czas zacząć! Kot obudził grubo pr...
źródło: comment_21LdbUThu6cQUhFCEbuHCx65h47uGu3H.jpg
28891,62 - 18,04 = 28873,58

Wczoraj pisałem, że nic mnie nie powstrzyma od pobiegania dzisiaj. Przyszło dotrzymać słowa - szczęśliwie po czwartkowym postrzyknięciu nie było już prawie śladu.
Wstałem weekendowo - obudzony przez koty nakarmiłem je, wypuściłem a potem zamarudziłem sobie w łóżku i ewakuowałem się dopiero, gdy młodszy syn przyszedł do nas tachając wszystkie przytulanki i żądając włączenia bajek ( ͡º ͜ʖ͡º)
Równo o 7 wyszedłem
Pobierz enron - 28891,62 - 18,04 = 28873,58

Wczoraj pisałem, że nic mnie nie powstrzyma od p...
źródło: comment_kCDVMmsOJqr8MlSsFVYy2eAxqlgbZZFs.jpg
29030,96 - 13,30 = 29017,66

Wszystko niby szło dobrze. Wstałem o czasie, szybko się zebrałem, pogoda była aż za dobra (temperatura - szok - 17°), chęci sporo. Wyjątkowo jasno - chmury odpuściły i jednak jest jeszcze spora rezerwa światła. Ruszyłem o 05:05 i wszystko wskazywało na to, że będzie całkiem miły trening - nogi wypoczęty, to nie brakowało, tempo rosło całkiem sensownie. Tak było fajnie aż do okolic 8. km,
Pobierz enron - 29030,96 - 13,30 = 29017,66

Wszystko niby szło dobrze. Wstałem o czasie, szy...
źródło: comment_EQyh6ixGzwR8uxr6bmNYFdPMzhxaXrG5.jpg
29203,93 - 11,12 = 29192,81

Lepszy rydz niż nic.
Według wszelkich prognoz o 5 rano miało padać. Dlatego, gdy obudziwszy się o 4:30 zobaczyłem mokre ulice ale bez towarzyszącego szumu deszczu - trochę się zmartwiłem, bo liczyłem na odrobinę lenistwa, ale szybko się zebrałem do wyjścia. No dobra, po drodze nakarmiłem kota i wrzuciłem do lodówki arbuza, coby był w sam raz po bieganiu - przez co wystartowałem dopiero równo o 5.
Pobierz enron - 29203,93 - 11,12 = 29192,81

Lepszy rydz niż nic.
Według wszelkich prognoz o ...
źródło: comment_c9MDhHLg5tThoYkk20KGG2qkTFmdGmJP.jpg
29602,20 - 17,01 = 29585,19

Słabo. Rano stwierdziłem, że można sobie pospać i zamiast żyłować dzisiaj i w poniedziałek to sobie po prostu pod wieczór coś więcej polecę - tym bardziej że sobota była intensywna, bo oprócz biegania nalatałem się sporo po mieście, skosiłem trawnik i dokładnie wyodkurzałem dom ()
Dziś pogoda piękna, więc zabrałem dzieci na rowery do Puszczy Niepołomickiej. Nieco się to przeciągnęło,
Pobierz enron - 29602,20 - 17,01 = 29585,19

Słabo. Rano stwierdziłem, że można sobie pospać ...
źródło: comment_CRopa2VuZpKImVWKVeQij2UCoNF0AUuU.jpg
29929,99 - 23,79 = 29906,20

Weekend, więc sobie pofolgowałem i wybiegłem o 6:15. Słońce już wysoko, przyjemne 11 stopni, bezchmurne niebo... i straszna niechcica. Przez pierwsze kilka km przełamywałem chęć skrócenia treningu, aż w końcu jakoś się rozkręciłem i już musiałem tylko się powstrzymywać od jego wydłużania ( ͡º ͜ʖ͡º) Dość długo miałem nadzieję na obronienie 5:00/km, ale górka mnie pokonała i skończyło się na 5:04/km -
Pobierz enron - 29929,99 - 23,79 = 29906,20

Weekend, więc sobie pofolgowałem i wybiegłem o 6...
źródło: comment_QgKxd34MPnuoYMzSjG2VsCSJjG4NFEfZ.jpg
@Kinja: obiecywałem żonie choć jeden dzień weekendowy bez porannego biegania, więc wiele zależy od tego czy będzie mi się bardziej chciało biec czy uniknąć focha (ʘʘ)
@enron: Zawsze możesz wyjść po południu albo wieczorem ( )


@Kinja: bieganie wieczorem to brak biegania rano - no ale jeszcze można rozważyć opcję "30 km wieczorem", będzie zamiast 15 + 15 ( ͡º ͜ʖ͡º)