Dziś krótko, za wczoraj i dziś - bo znowu zapomnę dopisać. Wczoraj mi się trochę spieszyło, a dziś leciałem totalnie na luzaka. Wczoraj start kwadrans po piątej, dziś prawie o 6 rano... Tu i tu piknie, fajnie się biegło. Wczoraj tempo 5:26, dziś luzackie 5:40.
Jutro może coś minimalnie dłuższego wpadnie... Zobaczymy ( ͡° ͜ʖ











źródło: comment_OtLsF2qz2MhS1avetKDy31PNJpDEcB9n.jpg
Pobierz