Dwie dychy z rana jak śmietana ( ͡º ͜ʖ͡º)
Obudziłem się lekko później niż zamierzałem – wszystko przez to, że film (Green Book - polecam jak cholera!) skończył się równo o północy, spać poszedłem o pierwszej… Cóż, drzemek było tyle że wstałem dopiero równo o szóstej, a wystartowałem dokładnie pół godziny później.
Wiosna... odwołana. Dzisiaj -7°C, lekko porywisty wiatr i czyściuteńkie powietrze – warunki takie, że nogi



Dzisiaj błogie lenistwo.
Wstałem wcześniej niż wczoraj - ale jakoś ciężko mi szło zbieranie się... Inna sprawa, że nie chciałem brać oświetlenia - więc i tak wyjście przed 6 nie chodziło w rachubę.
Wiosna
źródło: comment_G4ynbArkLxxrWSCJj5Pauaw2wK8gTIXM.jpg
Pobierz