212 294,94 - 12,18 - 10,51 = 212 272,25

Wracamy do codzienności - może krótkie biegi, za to mało intensywne xD

W poniedziałek nici wyszły z biegania - już się szykowałem do wyjścia, gdy młody 5 minut przed 5 rano wstał świeżutki... Trzeba było zostać, bo przy małej marudzie żona ni diabła by się nie wyrobiła do pracy ¯_(ツ)_/¯

Wczoraj
enron - 212 294,94 - 12,18 - 10,51 = 212 272,25

Wracamy do codzienności - może krótk...

źródło: comment_1648016176yXa6T0t7R95eg7RhDVZaX4.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

212 511,23 - 1,60 - 21,51 = 212 488,12

Hell yeah, życiówka na dyszce! ( ͜)

No i doczekałem się tej Marzanny – bardzo lubię ten bieg ze względu na jego nieco kameralny i amatorski charakter. Tym razem ten amatorski charakter objawił się w postaci przypadkowego wydłużenia trasy o kilkaset metrów – ale lepiej w tę niż w drugą stronę, współczuję tylko pacemakerom którzy mieli lekką zagwozdkę (
enron - 212 511,23 - 1,60 - 21,51 = 212 488,12

Hell yeah, życiówka na dyszce! (- ͜-)...

źródło: comment_1647804941HPBhek9zFuJqA8bxMZiw3w.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@enron: bardzo ładne wykresy; we fioletowe strefy wejdę przypadkiem i pojedynczo na całe bieg ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@MalyBiolog: tylko ten bilans kontaktu z podłożem nie daje mi spokoju - jest lepiej niż kiedyś było (bywało i 48/52), ale wciąż daleko od zieleni - w sumie nie wiem, jak z tym walczyć... No i trochę nie rozumiem jakim cudem czas kontaktu mam daleki od
  • Odpowiedz
@enron: A to je biedak, bo mam czujnik od starego suunto. ( ͡° ͜ʖ ͡°) No 1,74 to wg ekspertów z wypoku powinieneś nie mieć zony i być przegrywem ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
212 890,47 - 12,22 = 212 878,25

No, dzisiaj prawie się udało wystartować o piątej - zamarudziłem parę minut ¯_(ツ)_/¯ ale i tak było fajnie. Idealna pogoda – przyjemne - 3°C, czyste niebo, lekki wietrzyk i symboliczny smog.

W sumie nie wiem co się stało, bo miało być spokojne wybieganie... chyba jakiegoś szaleju się nawdychałem czy co ( ͡
enron - 212 890,47 - 12,22 = 212 878,25

No, dzisiaj prawie się udało wystartować o p...

źródło: comment_1647582079LdXfeEjPGaOpQLxjlYBUZH.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

212 963,04 - 4,68 - 9,01 - 12,53 = 212 936,82

Trzy kolejne poranki, jeden dość zaspany (start 5:25) a dwa w miarę (piąta z groszami) ( ͡º ͜ʖ͡º)

Do Marzanny zostały trzy dni, więc chyba odruchowo przyspieszam... a może to tylko dlatego, że spieszę się by zdążyć wrócić zanim żona wyjdzie do pracy... ważne, że się dało przyspieszyć do
enron - 212 963,04 - 4,68 - 9,01 - 12,53 = 212 936,82

Trzy kolejne poranki, jeden do...

źródło: comment_1647503356XHU6uha9AwpxscVx6UWUIq.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

213 280,00 - 13,54 = 213 266,46

Wyleciałem ciut później niż planowałem (5:25), ale dziś żona wzięła wolne i można było sobie pofolgować ( ͡º ͜ʖ͡º)

Biegło się super. Przyjemne dwa stopnie poniżej zera, lekki wietrzyk i znośny smog, bezchmurne niebo. Nic tylko lecieć ( ͜) Początek ciut wolniejszy, ale potem udało się rozkręcić i później wystarczyło utrzymać tempo. Pod koniec zaliczona piekarnia i powrót do domu. Średnia 4:54
enron - 213 280,00 - 13,54 = 213 266,46

Wyleciałem ciut później niż planowałem (5:25...

źródło: comment_1647242551JpppCmekpFIAjI8mguGxLN.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

214 465,04 - 7,02 - 9,12 = 214 448,90

Ciężkie czasy nastały, znowu trzeba się sprężać żeby do domu wrócić o 6 rano... Ale co tam narzekać - wystarczy wcześniej wstać ( ͡ ͜ʖ ͡)

No i dzisiaj udało się wystartować o 5:14 - muszę bardziej się postarać, żeby choć czasami dychę z rańca zrobić. I
enron - 214 465,04 - 7,02 - 9,12 = 214 448,90

Ciężkie czasy nastały, znowu trzeba si...

źródło: comment_1646286276wgXRcFDxNmwaGS9GtphZaR.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

214 809,69 - 15,03 = 214 794,66

No to luty zamknięty marnymi 113 km. Lepsze to niż nic, ale wolałbym trochę więcej biegć w kolejnych miesiącach ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Dziś udało się ładnie wystartować, o 5:23 to i mogłem ciutkę sobie pofolgować. Pogoda ładna, stopień poniżej zera, mimo słabego wiatru smog minimalny. Udało się zaliczyć 15 km, w dość spacerowym
enron - 214 809,69 - 15,03 = 214 794,66

No to luty zamknięty marnymi 113 km. Lepsze ...

źródło: comment_1646029686713fGXwWsnXV5phOBjgUg5.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@enron: to ile razy średnio w tygodniu biegasz i po ile ns wybieganie km?


@janusz-lece: normalnie to codziennie po 10+, ale od paru miesięcy z powodów logistycznych ciężko to utrzymać (choć np. w styczniu udało się 402 km zrobić). A w lutym covid, izolacja, parę innych komplikacji i ledwo 10 razy dałem radę pobiec.
  • Odpowiedz
215 264,33 - 7,03 - 12,03 - 6,59 - 7,22 - 21,30 - 6,04 - 10,01 - 7,10 - 21,20 = 215 165,81

Po najlepszym kilometrażowo styczniu (402 km) przyszedł czas na najgorszy luty w historii… Mamy końcówkę, a ja na liczniku zaledwie zbliżam się do setki.

Cóż, złapałem pieprzoną koronkę i byłem uziemiony – potem dziecko przywlekło jakieś dziadostwo ze szkoły, potem nie było czasu… Nic to, ważne że powoli wracam do regularnych
enron - 215 264,33 - 7,03 - 12,03 - 6,59 - 7,22 - 21,30 - 6,04 - 10,01 - 7,10 - 21,20...

źródło: comment_1645894769Avf1ICWxKw8B6zyRoD0lDQ.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

217 582,21 - 22.57 - 16,13 - 20,07 = 217 523,44

Lekko spóźnione zamknięcie stycznia - najintensywniejszego od kiedy biegam, pękło 400 km ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Piątkowe 22 km z hakiem, sobotnie luźne 16 km i na koniec masakra niedzielna, z wiatrem tak wściekniętym że chwilami ledwo się
enron - 217 582,21 - 22.57 - 16,13 - 20,07 = 217 523,44

Lekko spóźnione zamknięcie...

źródło: comment_164381872493e5U4ycuoOENj0Fu81cmG.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

218 450,22 - 11,28 = 218 438,94

Wczoraj ciut przyszalałem, a do tego spać poszedłem dość późno... no i się ten tego zaspało ¯\_(ツ)_/¯

Nic to, w sumie nie chciało mi się jakoś za długo biegać, było jeszcze trochę czasu było to śmignąłem na krótką trasę po okolicy - akurat taką przed śniadaniem dla rozruszania starych kości.

Temperatura
enron - 218 450,22 - 11,28 = 218 438,94

Wczoraj ciut przyszalałem, a do tego spać ...

źródło: comment_1643283775QQmGXaGgmaR1nAmICYDCIR.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

218 567,06 - 17,16 = 218 549,90

No - nareszcie poszło zgodnie z planem. Spokojnie wstałem, trochę zamarudziłem ale i tak wybiegłem przed 5:30.

Pogoda taka se - niestety 1 stopień powyżej zera, zamiast poniżej... ale nic to, przynajmniej nie lało tylko siąpił jakiś taki śnieg z deszczem. Wystarczyło ciut zmodyfikować trasę i ominąć wszelkie gruntowe odcinki. Nawet fajnie, bo ciut wydłużyło trasę ( ͡º ͜
enron - 218 567,06 - 17,16 = 218 549,90

No - nareszcie poszło zgodnie z planem. Spok...

źródło: comment_1643178564OXUkFvfSDmm0NkVtGoTHOI.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

218 849,40 - 11,08 - 6,58 = 218 831,74

Wczoraj i dziś.

Niedziela dość nietypowo - nie dość, że mocno skrócona do ledwie przyzwoitych 11 km, to zamiast z rana - późnym wieczorem (koło 21)… baaardzo rzadko mi się coś takiego zdarza. No ale zależało mi, sobota była słaba a w dodatku 300km w styczniu czekało na złamanie ( ͡º ͜
enron - 218 849,40 - 11,08 - 6,58 = 218 831,74

Wczoraj i dziś.

Niedziela dość n...

źródło: comment_16430126614DpKFK0puG1PP4jNc05Op4.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

219 253,53 - 16,66 = 219 237,37

Po jednodniowej przerwie z racji podróży -
powrót na nowohuckie trasy. Mimo późnego powrotu udało się wybiec o 5:40 i mogłem sobie ciutkę pofolgować ( ͡º ͜ʖ͡º)

Na zewnątrz czarna noc, przyjemne - 4°C, cudowny świeży i skrzypiący biały puch na drogach, lekki wiatr który zadziwiająco skutecznie przegnał smog, sobotnia cisza i spokój
enron - 219 253,53 - 16,66 = 219 237,37

Po jednodniowej przerwie z racji podróży - 
...

źródło: comment_16428348183WcIivwEel7EVY6oPwMURC.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

219 330,32 - 20,10 = 219 310,22

Pożegnalna nadmorska przebieżka, połączona ze spontanicznym testem odporności na warunki ekstremalne.

Udało się wystartować o 5:40, więc miałem zamiar obskoczyć raz jeszcze Sopot i śmignąć przez Witomino. Szło nieźle, w Sopocie nawet drobny śnieżek sypnął - ach jak miło… żebym ja wiedział co nastąpi ( ͡º ͜
enron - 219 330,32 - 20,10 = 219 310,22

Pożegnalna nadmorska przebieżka, połączona z...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

219 496,06 - 30,03 = 219 466,03

„Czasami człowiek musi, inaczej się udusi” ( ͡º ͜ʖ͡º)

No i musiałem sobie odbić słabe wczoraj i brak przedwczoraj - realizując przy okazji cel, który chciałem zaliczyć od dawna: zaliczenie wszystkich trzech miast #trojmiasto ()
Udało się wstać względnie wcześnie i wybiec tuż po 5:30. Śmignąłem jak zwykle koło Błyskawicy i Daru Pomorza, potem przez marinę
enron - 219 496,06 - 30,03 = 219 466,03

„Czasami człowiek musi, inaczej się udusi” (...

źródło: comment_1642595909XOndbVxYzbiHVo1PEsXiRS.jpg

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach