Wszystko
Najnowsze
Archiwum
No to czerwiec otwarty ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Poranna (o 5:05, ciut zamarudziłem) jedenastka w przyjemnym tempie 5:03 i popołudniowy aneksik w relaksacyjnym tempie 5:18. Oba biegi bardzo przyjemne, choć pod presją czasową - ale że w sumie wszystko było wyliczone, to nie
źródło: comment_1654109011eDvOhvQ9Ex4Ibu8r4Hg6to.jpg
PobierzNo i udało się! Nie opuściłem ani jednego biegania w maju - w kwietniu wypadły mi dwa dni, w marcu aż trzy. Może z czerwcem też się uda? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Fajny miesiąc - zaliczone 425 km, pogoda prawie zawsze dobra, samopoczucie niezłe i nawet gdy zaspałem to dało się coś urwać (⌐ ͡■ ͜
źródło: comment_16539787800Uvq2N2q0oMP6s6tNOtU0M.jpg
Pobierz- 1
@enron: no u mnie było średnie 173, więc bierze intensywność pod uwagę widocznie
@P35YM1574: pewnie też stopień wytrenowania itd. Widzę np. jak na początku Garmin mi po byle treningu pisał że muszę odpoczywać 48h, teraz po półmaratonie jest coś typu "Regeneracja: 15 godzin, trenuj jak zwykle" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
- 1
Dziś plany były na poranny start, jakoś o piątej z groszami max. I udałoby się, gdyby nie to że mały Dziabąg postanowił się obudzić równo o piątej xD
Na zabawianiu, zagadywaniu i ogólnym rozluźnieniu, wypiciu kawki z żoną zeszło tyle, że wystartowałem o 6:45. Nic straconego, pogoda była przecudna - full Słońce, lekki wietrzyk. Aż nogi same niosły!
Dzisiaj
źródło: comment_1653815414ZHojBCjuVcWt30LfyKpMHx.jpg
PobierzDzisiaj udało się wystartować o 4:45 ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
Pogoda bardzo fajna: 8°C, trochę mokro po deszczu, trochę Słońca, trochę deszczu, trochę więcej deszczu... no fajnie w każdym razie xD
Czułem nieprzemożoną chęć wypróbowania jakiejś innej trasy niż zwykle, więc tak sobie przed snem wyznaczyłem trasę mniej więcej wokół Nowej Huty. Wyszło bardzo fajnie - trasa przyjemna, płaska jak stół
źródło: comment_1653717687lLymrgQDdclfdCMeRjbr8W.jpg
PobierzDzisiaj nawet się jakoś pozbierałem i już o 4:49 wyruszyłem na podbój dzielni. Pogoda idealna: 12°C, sucho, słońce skryte za warstwą chmur… Zapowiadał się bardzo przyjemny bieg... i tak właśnie było.
Z początku tempo było fatalne – 5:40-5:50 min/km, na szczęście po chwili już się zacząłem rozkręcać i tempo zaczęło się zbliżać do przyzwoitych okolic 5:00.
Oczywiście nie nadrobiłem wszystkiego, średnie tempo wyszło 5:10 min/km -
źródło: comment_16536338971v2bsgGAMyqg7Yn9oN50Iw.jpg
Pobierz- 1
- 3
@enron: "Z początku tempo było fatalne – 5:40-5:50 min/km," https://www.youtube.com/watch?v=q5PAiGMUXoc ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ :D Zazdro formy - z ciekawości - jak biegniesz po zakupy to z jakimś plecakiem?
@Grzegiii: ano, z takim (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
źródło: comment_1653636005RAb01lnOyW00HWrR2a5xXh.jpg
PobierzDzisiaj udało się sensownie wstać, dzięki czemu start był o 4:50 ( ͡° ͜ʖ ͡°) Poleciałem prawie standardową trasą, bo przy okazji przetestowałem trasę pod planowany parkrun wytyczoną przez znajomego. Potem standardowy kurs przez piekarnię... i tam padł mi zegarek, bo zapomniałem wczoraj podładować ¯_(ツ)_/¯
Ostatni kilometr pozostało dokończyć z runkeeperem, którego jeszcze
źródło: comment_1653549601HqqmNFjZIgDVlI3W8yHqOg.jpg
PobierzTaki mały przedwieczorny aneksik do porannego biegu – czułem jakiś niedosyt, a że odwiozłem dziecko na basen to stwierdziłem, że przecież nie będę siedział jak kołek z nosem w komórce ¯_(ツ)_/¯
Miłego!
#sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
źródło: comment_1653503610D9AEbKdjT3fQzTBB6KRvoK.jpg
Pobierz- 2
- 1
- 17
Dzisiaj trochę zawaliłem. Obudziłem się idealnie - 4:31 - po czym coś mi się przestawiło i stwierdziłem że przecież można zamknąć oczy... no i wstałem dopiero przy następnym budziku, 4:43 ( ͡° ʖ̯ ͡°) Przez to start później niż planowałem - wyrobiłem się dopiero na 5:09. Lepsze to niż nic. Szczęśliwie dzisiaj żona nie musiała lecieć super z rańca do roboty, więc sobie i
źródło: comment_16534677947Ex3v917ntkRly01pr7w73.jpg
Pobierz- 21
Wczoraj i dziś. Wczoraj zaspane, start 5:23... i tempo 5:23. Ino po bułki skoczyć zdążyłem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Dzisiaj fajnie wyszło, start 4:55 (niestety tempo już nie 4:55 a 5:15) więc do 6 z groszami zaliczyłem tych 13 km.
Fajna pogoda, oby się utrzymała. Choć za dnia mogłoby być więcej słońca
źródło: comment_1653427131rC7MNRkFjksI1dWbu2c4UB.jpg
PobierzDwa zaległe wybiegania dopisane - a dzisiaj inauguracja Makowa i Grzechyni (。◕‿‿
źródło: comment_1653204345CmCGxiYNwb07uzlNYxZADx.jpg
Pobierz- 1
źródło: comment_1653204466yw6dJJ6xiCGm4juZgbaGPI.jpg
PobierzDziś była ciężka noc i trochę zaspałem, zbudziwszy się równo o 5 rano. Bardzo się sprężyłem i w 15 minut udało się wybiec ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
Jak to już nieraz było, deficyt czasu podziałał na mnie motywująco i dałem radę przyspieszyć na tyle, że o 6:10 zatrzymałem się pod domem z zaliczoną dyszką w tempie 4:55 i zakupami z
źródło: comment_1653022781fMmK8RwXGNT03Ntw60yoiq.jpg
Pobierz- 2
- 1
W końcu udało mi się uczciwie pozbierać, dzięki czemu wystartowałem o 4:56. Znowu było dość rześko i znowu moje myśli krążył y wokół rękawiczek – no ale bez przesady, w drugiej połowie maja rękawiczek nie założę i już xD
Jako, że miałem trochę czasu to się przełączyłem w tryb dość luzackiego biegu - później trochę przyspieszyłem, ale i tak średnie tempo spokojne, 5:18 min/km. Mimo to udało
źródło: comment_1652944873kaQ4F97ulUK2W3JR9BQAy8.jpg
PobierzTaki wieczorny suplemencik w spacerowym tempie (- ͜-)
Miłego wieczoru!
#sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
źródło: comment_1652903336pv8ymSkwYq3DASDmwTjr7L.jpg
PobierzLekko zaspany dzionek - ale pozbierałem się tak szybko jak umiałem i wyskoczyłem o 5:08. W sam raz, żeby zrobić spokojną dychę w tempie zahaczającym o przyzwoitość (5:07 min/km)
Pogoda cudna, ale było zaskakująco rześko - okolice 5°C, aż trochę żałowałem że nie mam rękawiczek... no ale nie było źle ( ͡°
źródło: comment_1652849373eZIQRhBvpfb77VrpMvS4Fm.jpg
Pobierz- 2
Słabo zacząłem tydzień, dwa dni z rzędu zaspane i start około 5:20. Tempo na granicy przyzwoitości. Ledwo starczyło żeby po bułki pobiec... no ale starczyło ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Miłego dnia!
#sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
źródło: comment_1652767219OfVsItfcEzqM7TohlWXaMD.jpg
PobierzDziś w planach miałem jakieś spokojne 12-15 km. I tak by było, gdyby nie fakt że wczoraj do społu z dzieciakami zeżarłem całego arbuza - a to oznaczało, że dzisiaj po biegu nie będzie przyjemnego orzeźwienia (╯︵╰,)
Szybka kalkulacja... tak! Biedronka! Jedyna, która jest otwarta w każdą niedzielę... ta na Dworcu Głównym (
źródło: comment_1652595797QYgzr3nhiWNYnhW8FlCYBM.jpg
Pobierz- 3
źródło: comment_1652597667I4qvIPbgdoKDLtxbb2mvs6.jpg
PobierzDzisiaj nawet w miarę wstałem, mimo dość poszarpanej nocy i przed piątą byłem na nogach - ale taki jakiś rozmemłany i zdezorganizowany, że ruszyłem do boju dopiero kwadrans przed szóstą. W sumie najbardziej zamarudziłem, planując trasę do pobliskiej piekarni by wyszło koło 20 km xD
No ale nic - ruszyłem i nawet z początku się spiąłem, bo szybko zszedłem z tempem w okolice 4:50/km. Pogoda była fenomenalna
źródło: comment_16525208637WID95GFz1QeeN7bjmAzpK.jpg
PobierzRano tak dramatycznie zaspałem, że nie było szans nawet na krótki kurs do piekarni... Nic to, uratowałem dzień wieczornym, baaardzo leniwym truchcikiem ( ͡ ‿ ͡ )
Miłego piątkowego wieczoru!
#sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #enronczlapie #ruszkrakow
źródło: comment_1652468350uKe2SxBFbXEymMV2743rzB.jpg
Pobierz




Wczoraj trochę zamarudziłem i mimo, że wstałem o odpowiedniej porze – wystartowałem dopiero o 05:12.
Czasu było mało, bo musiałem dotrzeć do piekarni punkt szósta a jednocześnie zależało mi na zaliczeniu choćby dyszki – nie pozostało nic innego, jak z piąć poślady i podkręcić tempo ( ͡º ͜ʖ͡º)
Z początku nie bardzo mi to wychodziło, na pierwszym kilometrze było ledwo 5:25 – ale
źródło: comment_1654369238Fjpuxf8IlYqZE7CkzG0feq.jpg
Pobierz