@enron:

KontrolaAntydopingowa

Za pomiałeś dodać jedynkę przed szóstką!!!

Witamy! Uwaga dotycząca dodawania wpisów.

Wynik zamieszczaj w pierwszej lini wpisu. Ułatwisz odejmowanie innym biegaczom oraz skryptowi.

Schemat odejmowania: [Wynik z poprzedniego wpisu] - [Twój przebyty dystans] - [Twój przebyty dystans 2] - [Twój przebyty dystans 3] = [Wynik odejmowania]

W Twoim przypadku powinno być: 355923,41 - 16,26 = 355907,15

następnie opcjonalnie zdjęcia, opis itp.

na końcu tagi.
356621,71 - 28,12 = 356593,59
Miało być więcej, powyżej 30 - ale trochę zmieniłem plan poranku i przez to wystartowałem dopiero tuż przed szóstą. Ale nie żałuję ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Choć start był późny, to nie było jakoś szczególnie gorąco - zaledwie 15°C, nawet Słońce, mimo że niebo było bezchmurne, nie przeszkadzało. Pomagał za to bardzo przyjemny, orzeźwiający wiatr który aż wołał "chodź ze mną,
Pobierz enron - 356621,71 - 28,12 = 356593,59
Miało być więcej, powyżej 30 - ale trochę zmien...
źródło: comment_0TIQoqaPrLYB6mjyQdkV0HB8URf3LHv2.jpg
356742,65 - 20,03 = 356722,62
Dziś wstałem już o uczciwej porze, i tak jak grzeczne enronki – wystartowałem o 5:30, a do tego sprezentowałem sobie 20 km ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pogoda zachęcała do biegania – na termometrze grzeczne 15°C, Słońce lekko skrywało swoje oblicze za nielicznymi chmurami, delikatny wiaterek…

Ruszyłem na tyle mocno na ile potrafiłem. Wybrałem podmiejską trasę – ślizgającą się po granicach Krakowa,
Pobierz enron - 356742,65 - 20,03 = 356722,62
Dziś wstałem już o uczciwej porze, i tak jak gr...
źródło: comment_uwbG9jGrYj8Fsob0oQ91kfsBNeMrRGGk.jpg
356822,38 - 16,12 = 356806,26
Spokojne rozbieganie po wczorajszym Rammsteinie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Wczoraj pobiłem własny rekord kroków - biegając, chodząc i skacząc jak popieprzony na koncercie wyrobiłem ponad 55k kroków (ʘʘ)

Wróciłem po 1 rano, zanim się rozpakowałem i ogarnąłem była druga nad ranem, a że nadal mi dzwoniło w uszach to też nie od razu zasnąłem…

i pospałem. Sporo, czy może
Pobierz enron - 356822,38 - 16,12 = 356806,26
Spokojne rozbieganie po wczorajszym Rammsteini...
źródło: comment_OHvoTTIFQOdaV0UbIRbETIad4oFNpOr6.jpg
357015,10 - 16,06 = 356999,04
Dzisiaj szybki wpis, bo mało czasu… Na Stadion Śląski trzeba jechać (ʘʘ)

Udało mi się wstać tuż przed piątą rano, ale tym razem trzeba było się zająć kotami i wystartowałem dopiero o 5:20. Na zewnątrz pochmurno, Słońca zero, i choć sucho a na termometrze 17°C, to strasznie duszno…

Dzisiaj wielkie plany, więc się sprężyłem żeby jakoś w miarę wcześnie wrócić. Ruszyłem
Pobierz enron - 357015,10 - 16,06 = 356999,04
Dzisiaj szybki wpis, bo mało czasu… Na Stadion ...
źródło: comment_EvXfbPtRgPDjZ4K6SHHBk4y62wCxQvRn.jpg
@enron: Święte słowa, święte słowa. Choć to trochę poebane, że rok do przodu, i już musisz kupić bo wszystko wyprzedane zaraz jest... Ale powtórzę - zazdroszczę wczorajszego jak cholera!
357184,27 - 17,98 - 18,26 = 357148,03
Znowu żywcem nie było kiedy… No to dzisiaj zbiorczo za wczoraj i dzisiaj.

W sumie nie ma się czym specjalnie chwalić – dwa dość słabe biegi tempie 5:34 i 5:37 min/km.… oba zaczęły się w miarę znośnie, a potem maszyneria zaczynała siada, w dodatku lewe udo i lewy półdupek stale bolą i nie wiem jak to naprawić (a fizjo na urlopie). Wczoraj piękne Słońce, dziś
Pobierz enron - 357184,27 - 17,98 - 18,26 = 357148,03
Znowu żywcem nie było kiedy… No to dzis...
źródło: comment_h6B92uRC6EQIoVNGcqM6igsBGKkhT9Ul.jpg
357892,79 - 23,20 = 357869,59
No, nareszcie zrealizowałem swój makowski plan - #bieganie i #gory to idealna para (ʘʘ)

W końcu wstałem o nieco lepszej porze, szybko pozbierałem się - rodzina śpi, koty w Krakowie ( ͡° ͜ʖ ͡°) i o 5:45 wybiegłem. Zapowiadał się piękny dzień, 16°C - Słońce trochę nieśmiało zerkało zza chmurzastej pierzynki a płuca wypełniał cudny zapach porannych
Pobierz enron - 357892,79 - 23,20 = 357869,59
No, nareszcie zrealizowałem swój makowski plan ...
źródło: comment_6lF4lx3togP8WZtIPW2e6vWVvH1cPSNS.jpg
358044,50 - 18,14 = 358026,36
Rajuśku, ależ mi się dzisiaj nie chciało! Maków, mglisty poranek, zapach mokrych łąk... a ja obudzony o 6 i ni cholery mi się nie chciało. Masakra jakaś []

W końcu o 6:30 jakoś się zmusiłem do wyjścia. Na zewnątrz miłe 14°C i gęste chmury na niebie, Słońca ani śladu. W nocy padało, ale błota nie było a drogi w
Pobierz enron - 358044,50 - 18,14 = 358026,36
Rajuśku, ależ mi się dzisiaj nie chciało! Maków...
źródło: comment_4tyBNcV3mQJKVngUXRqPxqAxSeBPigDL.jpg
358279,82 - 18,35 = 358261,47
Dzień jak co dzień – ani dobrze, ani źle… Może trochę słabo, ale w sumie ujdzie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Na dziś żona zarządziła wcześniejsze wyjście i pobudkę, więc odpowiednio przestawiłem zegarek. Oczywiście koty miały własny pomysł na organizację nocy i o 3 nad ranem zaczęły się jazdy, które w końcu ukróciliśmy wypraszając sierściuchy z sypialni i zamykając drzwi ¯_(ツ)_/¯

Tak czy siak,
Pobierz enron - 358279,82 - 18,35 = 358261,47
Dzień jak co dzień – ani dobrze, ani źle… Może ...
źródło: comment_WFVeHerlaECTPi1scTdLYcNm1ggKdQoC.jpg
358535,89 - 19,21 - 17,43 = 358499,25

Jakoś nie bardzo miałem czas i ochotę dopisywać, więc dzisiaj wpis za dwa dni. ¯_(ツ)_/¯

Wczoraj jakoś późno się zebrałem - i mimo że nie było kotów do nakarmienia, to wystartowałem dopiero o 5:45. I pisząc o kotach - dość istotne było, że nie było (już od ponad doby) naszej biało-rudej dużej jojkoty i trochę mnie to zaczynało niepokoić… Dzień wcześniej złaziłem całe osiedle wołając
Pobierz enron - 358535,89 - 19,21 - 17,43 = 358499,25

Jakoś nie bardzo miałem czas i ochot...
źródło: comment_gcieMUZRwvU39J4UfKLMoWA4FiT84OoG.jpg
359079,12 - 18,39 = 359060,73
Wcześniej, dalej i... wolniej.

Wczorajszy start o 6:45 to było zdecydowane przegięcie. Za wysoko Słońce, za dużo aut, za dużo ludzi... Wnioski wyciągnąłem i dziś wystartowałem godzinę wcześniej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Nie było lekko - co prawda pogoda dobra, 11°C i delikatne Słońce - ale dziś coś mnie na nowo lewe udo zaczęło pobolewać... i choć chciałem polecieć choć porównywalnie
Pobierz enron - 359079,12 - 18,39 = 359060,73
Wcześniej, dalej i... wolniej.

Wczorajszy star...
źródło: comment_5BnIljOPztihuCEhofZimpzAn9FxbYuY.jpg
359265,58 - 16,08 = 359249,50
Wczoraj był Maków w zmniejszonej objętości, za to dzisiaj Kraków w wersji rozszerzonej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Hulaj dusza, dzieci sprzedane dziadkom i poranki… totalnie do dyspozycji! (ʘʘ)

Nocka była trochę zarwana - najpierw do północy się zasiedziałem przy Cast Away (tak, po raz pierwszy oglądałem! xD), potem się zorientowałem że przecież 30 minut po północy mam polować na
Pobierz enron - 359265,58 - 16,08 = 359249,50
Wczoraj był Maków w zmniejszonej objętości, za ...
źródło: comment_0RNoYVDy6aTT7eqYZYqPpkgESe1Ar4y1.jpg
359660,25 - 11,27 = 359648,98
Dziś taki Maków i Grzechynia - ale w wersji "short", bo czasu było mało.

Obudziłem się jakoś o wpół do szóstej - ale że mi małżonka ostatnio marudziła że nie spędzam z nią poranków… to spędziłem ( ͡º ͜ʖ͡º) I dobrze zrobiłem, bo po chwili rozpętała się taka ulewa, że trasę bym raczej przebył wpław... Cóż było robić, do wyrka i spać
Pobierz enron - 359660,25 - 11,27 = 359648,98
Dziś taki Maków i Grzechynia - ale w wersji "sh...
źródło: comment_QKrubDUvlkg0xcDavTTNEM11RLVgNqZx.jpg
359926,28 - 25,24 = 359901,04
No i nadejszła sobota - czas na 20+ (ʘʘ)

Dzisiaj pobudka na luzaka - obudziłem się gdzieś o wpół do szóstej, dość nawet wyspany. O dziwo, żaden kot mnie nie napastował - obie trikolorki korzystają z okazji, że w gościnnym pokoju na dole śpi siostra i kimają z nią w najlepsze ( ͡ ͡ )

Tymczasem nasza 16-letnia staruszka wyjątkowo się stawiła
Pobierz enron - 359926,28 - 25,24 = 359901,04
No i nadejszła sobota - czas na 20+ (ʘ‿ʘ)

Dzis...
źródło: comment_zHL8ro9E9nD5IafWxNcfsQOzHZxh8d5U.jpg
360191,19 - 14,38 = 360176,81
Ach piątunio (ʘʘ)

W końcu udało mi się pospać powyżej 5 h – niewiele, ale zawsze coś… Pobudka rzecz jasna o standardowej porze – parę minut jeszcze poleżałem w łóżku, po czym... nie nakarmiłem kotów, bo wszystkich gdzieś wybyły :-) Dzięki temu, mimo że zamarudziłem – przed danym stawie się Równo o 5 rano. Choć Termometry pokazywały zaledwie 7°C, wcale nie
Pobierz enron - 360191,19 - 14,38 = 360176,81
Ach piątunio (ʘ‿ʘ)

W końcu udało mi się pospać...
źródło: comment_aCMhMF92mOVhU4GxoFI5k6XmK171FtbZ.jpg
360400,09 - 14,04 = 360386,05
W końcu dopadł mnie deszcz ( ͡º ͜ʖ͡º)

Choć tej nocy miałem w planach uczciwiej pospać, to jednak znowu jakoś tak wyszło że kąpałem się dopiero po północy. A rano... cóż, rano się wstaje - a jak się wstanie, zaśnie i nie pobiega to humor popsuty na resztę dnia. Nie mogłem sobie na to pozwolićj ¯_(ツ)_/¯

Gdy startowałem o 5:05, było bardzo
Pobierz enron - 360400,09 - 14,04 = 360386,05
W końcu dopadł mnie deszcz ( ͡º ͜ʖ͡º)

Choć tej...
źródło: comment_WsTrL8Uck3tupF4cSXig3zan24NCGQoi.jpg
360629,58 - 14,20 - 13,13 = 360602,25
Znowu nie było kiedy zrobić wczorajszego wpisu…

Wczoraj standardowa pobudka o 4:29, kota mękoliła ale byłem przygotowany i miałem jej ulubione żarcie. W miarę szybko poszło, równo o 6 byłem przed domem.

Znowu chłodnawe 9°C, ale Słońce nawet konkretnie się przebijało przez chmury - zapowiadało się całkiem miło. Chciałem jakoś się wyrwać z ciągu spacerków w tempie ~4:40 i nieco docisnąłem śrubkę -
Pobierz enron - 360629,58 - 14,20 - 13,13 = 360602,25
Znowu nie było kiedy zrobić wczorajszeg...
źródło: comment_OLX0AYFi2Q6DLPQqExDapJ8KgBCww5tZ.jpg
361101,44 - 12,75 = 361088,69
Dzisiaj wypadł dzień spokojnego spacerku. Po intensywnym weekendzie i obskakiwaniu rodziny znowu za dużo nie pospałem - ledwo ponad 4 godziny - i byłem jakiś lekko wymęczony. No ale jak już wstałem to nie sposób pozostać w łóżku - co to to nie!

Trochę późno wyszedł start, bo jak już miałem wychodzić to wparowała mała kota i tak zaczęła drzeć mordę, że nie było innego wyjścia jak
Pobierz enron - 361101,44 - 12,75 = 361088,69
Dzisiaj wypadł dzień spokojnego spacerku. Po in...
źródło: comment_qmzh82QOzXxEFZwVK7hxItLC6TWLNoHB.jpg
361803,05 - 20,66 = 361782,39
Nic tak dobrze nie wchodzi z rana jak dwie dyszki ( ͡ ͡ )

Jakimś cudem udało mi się wczoraj pójść spać przed północą (choć niewiele), a dzisiaj sobie trochę po folkowałem – efekt taki, że przespałem nie ma 5,5 h ()

Gdy o 6:20 startowałem spod domu, było bardzo przyjemne 16°C – ale odczuwalna temperatura była
Pobierz enron - 361803,05 - 20,66 = 361782,39
Nic tak dobrze nie wchodzi z rana jak dwie dysz...
źródło: comment_oxUhnrwBCK4GXpcb1RylvpcHmUfrt9Xy.jpg
362 118,57 - 24,26 = 362 094,31
Ach te moje ukochane sobotnie biegi ( ͡ ͡ )

Późno poszedłem spać - do domu wróciłem tuż przed północą i trzeba się jeszcze było jakoś ogarnąć po całym dniu zapierniczu. Tymczasem już parę minut po 5 coś się przebudziłem - jeszcze na chwilę zamknąłem oczy, ale i tak o wpół do szóstej byłem na nogach.

Oporządziłem się, nakarmiłem koty, nakryłem rozkopane dzieci i
Pobierz enron - 362 118,57 - 24,26 = 362 094,31
Ach te moje ukochane sobotnie biegi ( ͡ ‿ ͡ )...
źródło: comment_jfeNpkPfnVYPA4sdQK8qRmdpUn8VpmWN.jpg