362254,12 - 15,14 = 362238,98
Kolejny intensywny dzień, więc wrzucam dzisiejszy bieg zanim zasnę.

Wstałem przepisowo, o 4:29 – i... cholernie mi się nie chciało wychodzić. Ale że wiem, że trzeba będzie w tym miesiącu zrobić parę pauz, to jednak uznałem że muszę się poświęcić. Na zewnątrz bardzo przyjemne 12°C, słońce nieśmiało wyglądające za chmur. Ruszyłem o 4:50.

Z początku szło słabo, ale trochę podgoniłem na drugim kilometrze. Zaś potem…
Pobierz enron - 362254,12 - 15,14 = 362238,98
Kolejny intensywny dzień, więc wrzucam dzisiejs...
źródło: comment_uBUfUZCWSWMuVIWi6RKnsvEqubRbuGsd.jpg
362643,45 - 15,67 - 14,46 = 362613,32
No i się zagapiłem... i wczoraj nie dopisałem biegu. No to dzisiaj dwa.

Wczoraj słabo pospałem, słabo pobiegałem. Ale pobiegałem ( ͡º ͜ʖ͡º)

Wyjście do IMAXa na Godzillę o 21:00 było dość ryzykowne… Żeby jeszcze odpuścili sobie reklamy, to jakoś by to było – a tymczasem skończył się o 23:30 i zanim dotarłem do domu, wykąpałem się i zasnąłem, było
Pobierz enron - 362643,45 - 15,67 - 14,46 = 362613,32
No i się zagapiłem... i wczoraj nie dop...
źródło: comment_v2sqKpMQC0Ql5TosC0jYYMql8Cg82Z4J.jpg
363066,10 - 13,12 = 363052,98
Dziś już nieco dłuższy dystans niż wczoraj, ale nadal daleko od jakiegoś satysfakcjonującego wyniku.

Znowu późno poszedłem spać, i choć wstałem o 4:29, to jednak zbierałem się wolno jak mucha w smole… Na koniec jeszcze wpadłem na genialny pomysł, by spróbować innego pulsomierza – a że nie działał, to straciłem kolejnych parę minut ( ͠° °) Przez to wszystko wystartowałem dopiero o
Pobierz enron - 363066,10 - 13,12 = 363052,98
Dziś już nieco dłuższy dystans niż wczoraj, ale...
źródło: comment_yhh3J69FogqTzwZvPYnExQCCiAojVXTI.jpg
363296,03 - 9,24 = 363286,79
Po mocnym czerwcu słabiutki start w lipiec.

Wczoraj był dość intensywny dzień - oprócz biegu było mnóstwo chodzenia, niemal drugie tyle co biegu... powrót o 22 a spać poszedłem grubo po północy. Rano pobudka niby o właściwej porze, ale jednak włączyłem drzemkę - a potem się okazało, że trzeba jeszcze parę spraw załatwić zanim wyjdę… I tak wystartowałem dopiero 5:15. Mimo późnego startu nie byłem w stanie
Pobierz enron - 363296,03 - 9,24 = 363286,79
Po mocnym czerwcu słabiutki start w lipiec.

Wcz...
źródło: comment_o1KtpZtSm6Jr7wccAcXMC7CozH5EnFHR.jpg
363923,77 - 25,38 = 363898,39
Dziś weszła miła, luzacka wycieczka biegowa. Co prawda chciałem pobiec nieco szybciej, ale obolały tyłek miał inne zdanie na ten temat ¯\_(ツ)_/¯

Wstałem nawet w miarę – tuż przed piątą. Słońce już dawno wzeszło, ale na termometrze nadal było grzeczne 14°C – do tego ewidentnie wiał całkiem przyjemny wiatr… Równe pół godziny później wyruszyłem spod domu.

Pobiegłem na moją ulubioną trasę – przez chwilę jeszcze
Pobierz enron - 363923,77 - 25,38 = 363898,39
Dziś weszła miła, luzacka wycieczka biegowa. Co...
źródło: comment_LAPpE3ER4WloGYZFqyBryx2iTyAReW1s.jpg
364213,75 - 23,29 = 364190,46
I to kocham, i to lubię! Naprawa i wyprawa na Wysoką ( ͡ ͡ )

Pospałem nawet, wstałem o 5:30. Szastu prastu i o 5:50 start.

Cudowne warunki, 13°C i do tego lekki wiaterek, a Słońce delikatnie przezierało zza chmur. Poleciałem azymutem na Babią, a potem standardowo - wspinaczka do Jordanowa, sprint w dół do linii kolejowej i potem cudowny trzykilometrowy podbieg przez las
Pobierz enron - 364213,75 - 23,29 = 364190,46
I to kocham, i to lubię! Naprawa i wyprawa na W...
źródło: comment_jvaYH34z0XCS1BI0DlIIobqtvCDPez2I.jpg
364416,24 - 12,23 = 364404,01
Dzisiaj trochę nie wyszło. Najpierw koszmarnie zaspałem i obudziłem się dopiero o 4:50. Starałem się jakoś szybko pozbierać, ale koty wiedziały swoje i nie uniknąłem podstawowych obowiązków... Koniec końców wystartowałem dopiero o 5:15.

Pierwsze zaskoczenie - jest chłodno, niemalże zimno! Po wczorajszych 21°C dzisiejsze 14 to było jak zimny prysznic... bardzo miły zimny prysznic ( ͡° ͜ʖ ͡°) W końcu mogłem
Pobierz enron - 364416,24 - 12,23 = 364404,01
Dzisiaj trochę nie wyszło. Najpierw koszmarnie ...
źródło: comment_NaWC5tMyFV0oLZXUlnO10QAqOZMEFlFy.jpg
364614,61 - 14,48 = 364600,13
Wiem, pisałem że dzisiaj nie biegam. Że w nocy pobudka, kupowanie biletu PKP, że trzeba raz pospać... No ale kupowanie biletu poszło jak w bajce, zasnąłem raz-dwa, obudziłem się 4:27... no to jak tu nie iść biegać? ¯\_(ツ)_/¯

Wyzbierałem się na start o 4:50 - w sumie nawet dobra pora.

Miało dzisiaj być chłodniej. No i pewnie w sumie jest, bo teraz mamy 26°C, a
Pobierz enron - 364614,61 - 14,48 = 364600,13
Wiem, pisałem że dzisiaj nie biegam. Że w nocy ...
źródło: comment_V7UPAZofLkXPtNabfcteM4uzO1IvaIMb.jpg
364860,96 - 17,26 = 364843,70
Uff, jednak jeszcze umiem w razie czego się rozpędzić ( ͡ ͡ ) Bo już się zaczynałem bać...

Dzisiaj dość dziwnie wyszło. Dziś po północy czeka mnie nocna bitwa o bilety PKP, więc podejrzewam że jutrzejszego biegu nie będzie. Tak sobie policzyłem, że żeby osiągnięcie 500 km w czerwcu było w ogóle w zasięgu moich możliwości, to przy pominięciu czwartku muszę dziś i w piątek pobiec
Pobierz enron - 364860,96 - 17,26 = 364843,70
Uff, jednak jeszcze umiem w razie czego się roz...
źródło: comment_eCoxadSk5lsCl3HUQvzfDA6FxgkvwHjL.jpg
@enron: Ty masz jakieś tajne informacje, że o bilety walczyć musisz jakieś ultra promo czy jak? Też chce ;D


@gokish: za równe 30 dni chcę jechać sypialnym do Gdyni... miejsc jest 90, czas start 30 minut po północy. Jest kilka minut na zakup, potem po ptokach ¯_(ツ)_/¯
365075,01 - 15,04 = 365059,97
Udało się wymęczyć lepszy dystans to tempo zdechło( ͠° °)

Start równo o 5:00, 17°C, fajne porywy wiatru. Słonko już dawało czadu i pewnie to też miało udział w tej słabiutkiej średniej (5:27 min/km)... Wiem, kiepskiej baletnicy jaja na oczy czy jak to tam szło ¯_(ツ)_/¯

Ale i tak było spoko.

Miłego!

Pobierz enron - 365075,01 - 15,04 = 365059,97
Udało się wymęczyć lepszy dystans to tempo zdec...
źródło: comment_Re36Q5wpHxfoYaps0DgEEFvvWcM2HUtz.jpg
365328,64 - 12,10 = 365316,54

Tym razem nie dośćże powoli, to jeszcze skromniutki dystans. Ale chyba po raz pierwszy od dawna uczciwie zaspałem - obudziłem się dopiero na kwadrans przed 5 ( ͠° °) A nawet nie tyle obudziłem się, co obudziła mnie żona - a ją kot wyjący pod oknem xD

Szastuprastu, zebrałem się i o 5:10 wystartowałem. Na termometrze znowu przyjemne 17°C, wiatr
Pobierz enron - 365328,64 - 12,10 = 365316,54

Tym razem nie dośćże powoli, to jeszcze skromn...
źródło: comment_z798aoesUfPAalb0RDTDWlCycieDxwTT.jpg
365745,86 - 21,03 = 365724,83
Powiem tak: nie uległem namowom @pestis i @BenzoesanSodu żeby pobiec 42 km. Po pierwsze nie jestem takim ubermenschem jak Benzo i nawet gdybym jakimś cudem dał radę logistycznie, to bym miał z głowy bieganie przez pół tygodnia. Po drugie, na 42 km to nie mam obczajonej żadnej fajnej trasy a na coś takiego chciałbym mieć jakieś fajne widoki. No i po trzecie... jak się wraca z Wianków
Pobierz enron - 365745,86 - 21,03 = 365724,83
Powiem tak: nie uległem namowom @pestis i @Benz...
źródło: comment_50bNjgC4adqTrTRPbqablUaZUk7zPjl4.jpg
366040,26 - 23,34 = 366016,92
Nareszcie mogłem się zrelaksować. Niby ostatnie dni nie były jakieś mega stresowe, ale w końcu nic mnie nie goniło i mogłem sobie polecieć na luzie tak daleko, jak chciałem.

Tej nocy w sumie sobie pospałem - niemal 6 godzin. Byłoby może i więcej - ale najpierw mała kota wyła żeby ją wpuścić, a potem rano duża zastosowała strategię "nie wstajesz? to ci zrzucę okulary i się nieco
Pobierz enron - 366040,26 - 23,34 = 366016,92
Nareszcie mogłem się zrelaksować. Niby ostatnie...
źródło: comment_CFnVtIMD3bFfElhqx0YCS98ly4AoRkwk.jpg
366494,37 - 16,99 = 366477,38
Dziś znowu spacerowo - tempo 5:44 min/km. Niby kiepsko, ale jakoś wyjątkowo przyjemnie mi się człapało.

Znowu wstałem lekko przed 5 - tym razem byłem na tyle zmęczony, że dopiero budzik mnie zmotywował do wstania z łóżka.

Trochę się gramoliłem, ale w końcu o 5:35 stawiłem się przed domem. Dzisiaj już było suchutko, więc traile zostały w domu a na nogach wylądowały dziurawe adidasy ( ͡º
Pobierz enron - 366494,37 - 16,99 = 366477,38
Dziś znowu spacerowo - tempo 5:44 min/km. Niby ...
źródło: comment_4cYETC4tOTJHH633DuhAx6ME0U4pNZ7P.jpg
366766,88 - 21,06 = 366745,82
Dzisiaj bardziej spacer niż bieg - tempo 5:54 min/km ¯\_(ツ)_/¯

Ale gdy tak wstałem tuż przed 5, lekko obolały i ogólnie zmęczony - to od razu czułem, że dzisiaj czas na relaks

Z początku zamierzałem pobiec na standardową weekendową podmiejską trasę, ale uznałem że dwie dychy mi wystarczą i raczej pokręcę się gdzieś w okolicy.

Było bardzo przyjemnie. Drogi mokre po nocnym deszczu, lekko zachmurzone niebo, 18
Pobierz enron - 366766,88 - 21,06 = 366745,82
Dzisiaj bardziej spacer niż bieg - tempo 5:54 m...
źródło: comment_TuoctHfvcNjSJeVescWqluE3D1dmoEoI.jpg
366814,31 - 10,27 = 366804,04
Nadszedł wieczór (w sumie bardziej popołudnie) i trening piłkarski młodego... Cóż było czynić? (ʘʘ)

Jedno jest pewne: zimno nie było... Z tego co widzę, 27°C w cieniu - a, jak widać na zdjęciu z Łąk Nowohuckich, cienia za dużo nie uświadczyłem. Potem na wałach wiślanych nie było wiele lepiej - i dopiero Lasek Mogilski przyniósł chwilę wytchnienia. Ale biada temu, co
Pobierz enron - 366814,31 - 10,27 = 366804,04
Nadszedł wieczór (w sumie bardziej popołudnie) ...
źródło: comment_643lv2tU8glAkj1FapLCtlhfPZ06HfZJ.jpg
Nie wiem czy to faktycznie wolniej biegam w tym lesie (tylko niby czemu?), czy też po prostu GPS lekko głupieje wśród drzew...


@enron: Liście przysłaniają sygnał z satelitów. Trasę rysuje dobrze, ale tempo chwilowe, aktualne może dziwnie skakać, co może być mylące. W zimie gdy liści brak, na pewno jest lepiej w takich miejscach ;)
366878,93 - 18,31 = 366860,62
Dziś nawet sobie trochę pofolgowałem. Żona już odzyskała auto z warsztatu, dzieci nie trzeba było gonić na 8 rano, a na dodatek obudziłem się sam o 4:15 (ʘʘ) Kota nie było, więc nawet sprawnie poszło i o 4:45 wyruszyłem.

Tym razem zależało mi na czasie, ale też na tym by jakoś fajniej sobie pobiec. I muszę przyznać, że nawet jakoś przyzwoiciej poszło -
Pobierz enron - 366878,93 - 18,31 = 366860,62
Dziś nawet sobie trochę pofolgowałem. Żona już ...
źródło: comment_eAiOvjhNQg72TkDoPj6Muh9nSe7ZB3nW.jpg
367104,52 - 14,21 - 5,09 = 367185,22
Dzisiaj takie tam dziadowanie.

Niby wczoraj w pociągu trochę odespałem, ale tym razem obudził mnie dopiero budzik o 4:21... niby nic się nie działo, ale dzień męczący.

Pierwsze wrażenie... zimno (ʘʘ) Normalnie szok. Niby 17°C, a jakoś tak inaczej, niebo zasnute chmurami i powiewy zimnego wiatru. Gdy tuż przed 5 stawiłem się przed domem, to po prostu było miło
Pobierz enron - 367104,52 - 14,21 - 5,09 = 367185,22
Dzisiaj takie tam dziadowanie.

Niby wcz...
źródło: comment_Msd3kS99MGinaAX1OlAloBWqHs27sbkS.jpg
367453.81 - 9.05 = 367444.76
Dziś symbolicznie.

Rano pobudka w #bialystok o 4:30, ale nie - nie na bieganie tylko żeby się do końca spakować, pozbierać siebie i dzieci i o 6 rano opuścić kwaterę by zdążyć na pociąg. Nawet na śniadanie nie było czasu ¯\_(ツ)_/¯

Dobrze, że w pociągu klima i pełna kulturka, jajecznica na szynce szybko poprawiła humory - i potem już trzeba się tylko przesiąść w Częstochowie... i dojechać
Pobierz enron - 367453.81 - 9.05 = 367444.76
Dziś symbolicznie.

Rano pobudka w #bialystok o ...
źródło: comment_gth8fP1j3ZtxowCcVMzGBXEjk1nn5wbG.jpg