379411,28 - 16,18 - 9,86 = 379385,24

Dzisiaj taki mały dublet. Poranne spokojne 16 km a wieczorem, przy okazji piłkarskiego treningu młodszego syna – niecała dyszka, tak żeby się nie nudzić ( ͡º ͜ʖ͡º)

Rano elegancko wstałem tuż przed piątą, szybko się zebrałem (tym razem ładnie zadbam o koty, nawet pieszczoty były) i Równo o 5:30 wystartowałem. Chciałem wrócić w okolicach 7 rano, więc trzeba było ograniczyć
Pobierz enron - 379411,28 - 16,18 - 9,86 = 379385,24

Dzisiaj taki mały dublet. Poranne spoko...
źródło: comment_Ic51r1u27BwBhx81IIJWtLz5gAg5eCWp.jpg
379688,05 - 10,32 = 379677,73

Japierdziu, ależ zaspałem... Otworzyłem oczy o 6:00 ()
Czem prędzej się zebrałem i olawszy koty poleciałem przed dom, by wystartować o 6:20. Było piknie - mimo, że termometr pokazywał 6°C i był mocny wiatr, to odczuwalnie było znacznie cieplej niż wczoraj przy 8°C - trudno żeby było inaczej przy tak pięknie świecącym Słońcu (ʘʘ)

Jak
Pobierz enron - 379688,05 - 10,32 = 379677,73

Japierdziu, ależ zaspałem... Otworzyłem oczy o...
źródło: comment_UTclUxl7bSJzOK8eNZRE0FSaj7rK860e.jpg
379937,14 - 16,62 = 379920,52

Poranny relaksik w spacerowym tempie (ʘʘ)

Zapomniałem że dziś jest poniedziałek – budzik zerwał mnie o 4:30… Spojrzałem na godzinę, wyłączyłem wszystkie drzemki i poszedłem spać. Wstałem dopiero o szóstej.

Na zewnątrz jakoś tak średnio. Mimo że temperatura dwa razy wyższa niż wczoraj (8°C), to ulica mokra, Słońce skryte za chmurami i do tego silne podmuchy wiatru.
Wyruszyłem o 06:30 –
Pobierz enron - 379937,14 - 16,62 = 379920,52

Poranny relaksik w spacerowym tempie (ʘ‿ʘ)

Za...
źródło: comment_LC77TxqFNf6QFIIub1zLLnHEE0epAVpt.jpg
380065,58 - 15,16 = 380050,42

Święta czas zacząć!

Wczoraj padłem jeszcze przed północą, a dzisiaj o 5:30 obudziłem się jeszcze zanim zadzwonił budzik – najwyraźniej tak miało być ¯\_(ツ)_/¯
Od razu zostałem namierzony przez się sierście i trzeba było nakarmić towarzystwo - potem spokojnie się zebrałem i równo o szóstej wyruszyłem na relaksacyjną przebieżkę.

Sam nie byłem pewien ile chcę przebiec – pierwsze plany opiewały na jakieś 10 km, ale potem zachciało
Pobierz enron - 380065,58 - 15,16 = 380050,42

Święta czas zacząć!

Wczoraj padłem jeszcze pr...
źródło: comment_9yZ9tsADnLK3nmx7wea1NTTZ4cn07s7G.jpg
380210,98 - 16,13 = 380194,85

Jakoś mi się zaspało, wstałem równo o 6:00. Na zewnątrz pięknie, ciepło mimo 4°C bo Słonko grzało, czyste powietrze... pół godziny później już leciałem po bułki - dziś zamienione priorytety, bo po 7 to w piekarni kilometrowe kolejki się robią. Z bułkami i mlekiem do domu - i cyk, dwukilometrową rozgrzewkę uznajemy za zamkniętą.

Potem ruszyłem na moją ulubioną ostatnio trasę 12 km, którą paroma
Pobierz enron - 380210,98 - 16,13 = 380194,85

Jakoś mi się zaspało, wstałem równo o 6:00. Na...
źródło: comment_7gORperNNIBx7gtY2SVuLKH5MpKBMhhc.jpg
380273,66 - 10,47 = 380263,19

Dzisiaj to już w ogóle nanodystansik ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Kończyliśmy sprzątanie po remoncie (po? dobre sobie, jeszcze tyyyle rzeczy do zrobienia xD) i zasnąłem dopiero po 1 rano - rano olałem budziki i wstałem dopiero o 5:15 dzięki zaawansowanemu biologicznemu systemu pobudek awaryjnych KOT 2.0. Sprawdziłem warunki - temperatura spoko, 4°C, wiatr jest... i smog też. 150%! Do kroćset, Kraków
Pobierz enron - 380273,66 - 10,47 = 380263,19

Dzisiaj to już w ogóle nanodystansik ( ͡° ʖ̯ ͡...
źródło: comment_1yRrSk3dqJ0GvXoLCw4OHlekY80ZDtOk.jpg
380351,03 - 12,28 = 380338,75

Dzisiaj skromniutko. Późny start (5:30), więc trzeba było polecieć tylko 12 km... i się pospieszyć ( ͡º ͜ʖ͡º)

Wybrałem znowu trasę "na odwrót", czyli od razu w dół a potem płasko/pod górę. Znowu poszło fajnie - na drugim kilometrze, już płaskim, tempo rzędu 4:30, potem tylko trochę wolniej, następnie górka z którą sobie nieźle poradziłem, kilometr z górki i ostateczna wspinaczka (
Pobierz enron - 380351,03 - 12,28 = 380338,75

Dzisiaj skromniutko. Późny start (5:30), więc ...
źródło: comment_llB03rm3gg7UtTd1gtUJClvArH8TuOAf.jpg
380657,14 - 16,27 = 380640,87

Po dwóch kiepskich dniach musiałem sobie odreagować. Wstałem późno, ale nie było ciśnienia - mimo że wystartowałem o 5:50 to postanowiłem, że polecam przynajmniej tych 14 km. Warunki były bardzo zachęcające – 6°C, lekki wiatr, smogu tyle co nic. Słońce co prawda za chmurami, ale że późno było - to i jasno ( ͡º ͜ʖ͡º)

Spróbowałem od razu się rozpędzić
Pobierz enron - 380657,14 - 16,27 = 380640,87

Po dwóch kiepskich dniach musiałem sobie odrea...
źródło: comment_CWkrtE5GI4z5EVGOzRgtc7C0uMsn2Z32.jpg
380897,30 - 8,13 = 380889,17

Wczoraj… żywcem nie było jak. Nawet rano się już ubrałem w ciuchy bieganiowe, ale jak sobie wszystko przeliczyłem to uznałem że fizycznie zabraknie mi czasu.
Wczoraj remont skończyłem o 1 w nocy, położyłem się spać o drugiej… Wstałem o 6:30 i doszedłem do wniosku, że muszę zaliczyć parę marnych kilometrów żeby się lepiej poczuć. Za oknem świeciło piękne Słońce – nie sprawdzając warunków wskoczyłem w krótkie ciuchy
Pobierz enron - 380897,30 - 8,13 = 380889,17

Wczoraj… żywcem nie było jak. Nawet rano się ju...
źródło: comment_71M78wq8VUNAozKghS4gfdkcyQLQYM4m.jpg
382785,56 - 23,22 = 382762,34

No i w końcu coś fajnego powyżej dwóch dyszek ( ͡ ͡ )

Wstałem jakoś o 5:45, ale koty żądały atencji i trzeba je było obsłużyć, przez co wystartowałem o 6:10. Pogoda była bardziej niż zachęcająca - niewiele chmur, wschodzące Słońce, 4°C, smogu mało, lekki wietrzyk... Krótkie ciuchy i do roboty!

Wybrałem moją ulubioną trasę przez podkrakowskie wsie - Prusy, Zastów, Wiktorowice, Pielgrzymowice, Raciborowice,
Pobierz enron - 382785,56 - 23,22 = 382762,34

No i w końcu coś fajnego powyżej dwóch dyszek ...
źródło: comment_9CyTcgkQ71NRBP67QC4BmeXhnPN2YdbG.jpg
382923,87 - 13,19 = 382910,68

Dzisiaj miał być już dłużej, ale delikatniej niż wczoraj… Bo nie do końca się udało ¯\_(ツ)_/¯

Z planowanego długiego dystansu wyszło zaledwie 13 km, bo obudziłem się dość późno a remont salonu zdecydowanie ponagla – nie było czasu na dwie dychy… Za to był czas na zapierdzielańsko ( ͡º ͜ʖ͡º)

Tempo... 4:37 min/km ()

Sam
Pobierz enron - 382923,87 - 13,19 = 382910,68

Dzisiaj miał być już dłużej, ale delikatniej n...
źródło: comment_fPoeg6cmqB6cOjTCnqrw2gFrBo0Y5Lwq.jpg
383005,25 - 11,22 = 382994,03

Dziś krótko, ale intensywnie. Pobudka tuż po 5 rano, chwila zastanowienia na widok mokrej ulicy, sprawdzenie warunków - na termometrze 3°C, lekki wiatr, smogu brak.. i pół godziny z hakiem później poleciałem w trasę w krótkich ciuchach ( ͡º ͜ʖ͡º)

Miało padać... no i w sumie padało. Siąpiło raczej, nawet specjalnie nie zmokłem - ot było wilgotno i odczucia miałem
Pobierz enron - 383005,25 - 11,22 = 382994,03

Dziś krótko, ale intensywnie. Pobudka tuż po 5...
źródło: comment_6l0Z0exQ3tMVqmGNZWAYR6G9iUgHfD49.jpg
@darvd29: garmin connect. Nie ma takiego zbiorczego ekranu, ale robię screenshoty, przycinam i sklejam – niecała minuta roboty. Nie trzeba mieć urządzenia Garmina – możesz sobie założyć konto, a potem synchronizować je z Endomondo czy Stravą czy czymkolwiek innym.
383196,35 - 13,26 = 383183,09

Od 4 rano miało lać. Ach, jak ja lubię kiedy takie prognozy się jednak nie spełniają ( ͡º ͜ʖ͡º)
Wstałem późno, obudził mnie dopiero zegar wybijający 5:15 – ale gdy tylko zobaczyłem za oknem że ulica jest sucha, to dostałem przyspieszenia i już 20 min później wystartowałem. Na termometrze 4°C, słychać było wycie wiatru – więc założyłem jednak krótkie ciuchy.
Pobierz enron - 383196,35 - 13,26 = 383183,09

Od 4 rano miało lać. Ach, jak ja lubię kiedy t...
źródło: comment_nRfh385qAUyEBLrklYtTh5CT9tQstFfq.jpg
383245,33 - 13,21 = 383232,12

Dzisiaj spokojne truchtanie we względnym chłodku. Wstałem po 5, start 5:30 - koty wybyły na noc i nie zawracały dupy przed wyjściem ( ͡º ͜ʖ͡º)

Miało być ochłodzenie - i było, temperatura spadła do 3°C, co przy towarzyszącym mocnym wietrze sprawiło, że szybko zrozumiałem jakim błędem było zostawienie rękawiczek w domu... Tyle dobrego że smog rozgoniło.

Nie chciało mi się
Pobierz enron - 383245,33 - 13,21 = 383232,12

Dzisiaj spokojne truchtanie we względnym chłod...
źródło: comment_7xenwTjTmWVlwXk3lAMtaeoTzCnWTdQk.jpg
383311,94 - 15,24 = 383296,70

Dzisiaj umiarkowanie spokojne bieganie nieco później niż zwykle - start o 5:25, bo w sumie nic nie goniło...

Już cieplej, całe 7°C, smog w okolicach 100% normy – ale że mocno wiało, to tym razem pobiegłem bez maski. I chyba było OK, bo w sumie nic nie śmierdziało ( ͡º ͜ʖ͡º)

Biegło mi się nawet sprawnie, czasy przyzwoite - tak
Pobierz enron - 383311,94 - 15,24 = 383296,70

Dzisiaj umiarkowanie spokojne bieganie nieco p...
źródło: comment_UtzJSdBHH5v17EWt8deg8AcG6335T9Jc.jpg
383541,31 - 12,47 = 383528,84

Po wczorajszym szaleństwie – nieco spokojniejszy trening… Z racji dzieci do rodziców więc tym razem sobie nieco pospałem wystartowałem dopiero tuż przed 6. Na termometrze całe 4°C, za to smog niestety bliżej 150% normy – a myślałem już, że do jesieni maska będzie czekała w garażu…

Uda trochę bolały, ale nie było nawet tak źle – udało nawet się utrzymać średnie tempo poniżej 5:00! Czyli...
Pobierz enron - 383541,31 - 12,47 = 383528,84

Po wczorajszym szaleństwie – nieco spokojniejs...
źródło: comment_7TBzQtCmatGkrnWCKihFjLUSJavOySqm.jpg
383781,15 - 20,03 = 383761,12

No i to jest wycisk! 20 km ze średnią 4:37 min/km ()

Wyjątkowo dzisiaj poleciałem na wieczór - dopiero po 18. Było tak pięknie, że chyba bym się popłakał gdybym nie pobiegał. Zostawiłem na chwilę remont w spokoju i poszedłem się zrelaksować...

Lekko podkurzony przegraną potyczką z wrednymi listwami montażowymi płyt G-K, które złośliwie ustawiały się niemal pod każdy dybel,
Pobierz enron - 383781,15 - 20,03 = 383761,12

No i to jest wycisk! 20 km ze średnią 4:37 min...
źródło: comment_bxNe3dQ5O4c76YRwmiqgo3eVuQeXbR3i.jpg
384203,09 - 16,27 = 384186,82

No, dzisiaj to se pospałem... wystartowałem dopiero o 7:30 (ʘʘ)

Na zewnątrz 9°C, smog znowu symbolicznie powyżej 100% ale był mocny wiatr - podobnie jak wczoraj, maska została w garażu. Mimo wysokiej temperatury nie było specjalnie ciepło - duło bardzo mocno, Słońca w ogóle nie było widać zza ciężkich chmur, do tego chwilami lekko siąpiło... i co z tego, skoro biegło
Pobierz enron - 384203,09 - 16,27 = 384186,82

No, dzisiaj to se pospałem... wystartowałem do...
źródło: comment_oZinw8M2TKbiPUBts3knK2P3hCD6ombB.jpg
384420,21 - 14,40 = 384405,81

Udało się minimalnie wcześniej wstać i jakoś sensownie zebrać (I tak mnie to zamarudziłem), więc o 4:55 wyruszyłem w trasę.
Lato. No bo jak inaczej określić sytuację, gdy o 5 rano jest 9°C? (ʘʘ) Smok był lekko ponad procent normy, ale solidnie wiało - więc uznałem że nie będę cudować z maską.
Leciało się przeciętnie, ale po drodze jakoś zebrałem siły
Pobierz enron - 384420,21 - 14,40 = 384405,81

Udało się minimalnie wcześniej wstać i jakoś s...
źródło: comment_G0AowXmxQJNY3ZzjDIgMnmo0Ut9en6Gw.jpg
384512,82 - 14,02 = 384498,80

Chciałem wyskoczyć podobnie jak wczoraj, ale nie wyszło – trochę za późno poszedłem spać… Obudziłem się o 4:40 i wystartowałem dopiero parę minut po piątej. Na zewnątrz obiecujące 6°C, do tego wiatr - ale niestety mimo to poziom smogu był spory, prawie 150% normy… Tak więc krótkie ciuchy… i maska.

Planowałem zakup bułek, więc wycyrklowałem że trasa 13 km będzie idealna - akurat trafię do
Pobierz enron - 384512,82 - 14,02 = 384498,80

Chciałem wyskoczyć podobnie jak wczoraj, ale n...
źródło: comment_U3PUAFhcvYZXsupFnONkpMRtJ3PNGhOg.jpg