314485,42 - 15,18= 314470,24

Późna, leniwa sobota. Ale w sumie nie taka zła.

Poszedłem spać po północy, ale że weeke d to i tak zamierzałem wstać nieco później niż zwykle. Z tego "nieco później" zrobiło się "nieco dużo później - wstałem dopiero tuż przed 6 rano. Tzn. obudziłem się wcześniej, ale jak się do człowieka żona tuli to nie chce się wstawać ( ͡º ͜
enron - 314485,42 - 15,18= 314470,24

Późna, leniwa sobota. Ale w sumie nie taka zła....

źródło: comment_1581785757FejPsyzSOef1qHckL3OYXG.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

314967,69 - 12,00 = 314955,69

Udało się. Nareszcie coś wcześniej ( ͡º ͜ʖ͡º)

Konkretniej, to po prostu mniej zaspałem xD Obudziłem się o 4:45, i w sumie gdybym się uczciwie zbierał to może nawet zdążyłbym równo o 5 rano wystartować. No ale było inaczej, trochę się ślamazarzyłem - i do tego tu się zorientowałem że zapomniałem pulsomierza, tu się cofałem do garażu bo zapomniałem lampki… ot dzień sklerotyka.
Ale i tak
enron - 314967,69 - 12,00 = 314955,69

Udało się. Nareszcie coś wcześniej ( ͡º ͜ʖ͡º)
...

źródło: comment_1581430332SVC3pDZxXS8WbnATUvrr31.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

315006,89 - 9,20 = 314997,69

Dziś na krótko i tradycyjnie krzywo. Ale przynajmniej bez maski ( ͡º ͜ʖ͡º)

Zaspałem. No tak już czasami bywa… coś nie dospałem w weekend i taki skutek ¯_(ツ)_/¯
W każdym razie obudziłem się dopiero o 5:05. Jakoś niemrawo się zebrałem, ale potem nabrałem przyspieszenia. Koty tym razem nie stawiły się do misek - starsza maruda od razu jojczała pod drzwiami, a młodsza - postanowiła nadal spać
enron - 315006,89 - 9,20 = 314997,69

Dziś na krótko i tradycyjnie krzywo. Ale przy...

źródło: comment_1581365372fSfVJJkL8PD2wz1hQcjt4n.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

315218,49 - 12,66 - 10,30 - 15,65 - 14,06 = 315165,80

Żyję, żyję. Tylko czasu mało, nie było kiedy biegać i kiedy dopisywać. Robota i życie... ¯_(ツ)_/¯

Skrótowo wszystko, bo jeszcze i dzisiaj nie zdążę dopisać.

Słabiutki
enron - 315218,49 - 12,66 - 10,30 - 15,65 - 14,06 = 315165,80

Żyję, żyję. Tylko cz...

źródło: comment_1581271217LdiSCn0k9dNZlUMZmpGXFh.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

317 470,69 - 14,36 - 13,07 = 317 443,26

Skromna niedziela i leniwy poniedziałek (ʘʘ)

Wczoraj znowu sobie pospałem po królewsku i obudziłem się po 6 rano. Koty już siedziały w nogach i wyczekująco mnie obserwowały, więc nie miałem wyjścia i się zebrałem żeby je nakarmić i poszedłem po ubrania. Było -5°C, lekki - ale jednak - smog) i poszedłem po ciuchy. Coś lekko kicham, więc nie świrowałem
enron - 317 470,69 - 14,36 - 13,07 = 317 443,26

Skromna niedziela i leniwy poniedzia...

źródło: comment_fmpDVm5hOkY9NKNxD17IgYKw6kwgCmeB.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@enron: 20 silnia. 1x2x3x4 itd itd ( ͡º ͜ʖ͡º)

Ferie, nie? Pusto na ulicach, nie? FERIE SRERIE KURNA! Tylu aut to dawno nie widziałem na swojej trasie, na bocznej dróżce gdzie na 2 km spotykam czasem pojedyncze auto - dziś było ponad 20! Jakaś masakra...
  • Odpowiedz
218 081,28 - 12,12 = 218 069,16

Bardzo oszczędna sobota.

Widzę, że jednak powoli wdrażam swój program ograniczania kilometrażu. Co prawda wygląda na to, że w styczniu nieco przekroczę 400 km, ale wyraźnie widzę, że oszczędzam sobie na wybieganiach weekendowych. Jednak spanie po 6-6,5 godziny jest fajne i miło tak się wyspać w weekend (ʘ
enron - 218 081,28 - 12,12 = 218 069,16

Bardzo oszczędna sobota.

Widzę, że jednak p...

źródło: comment_MY26SBCx9aO1zRxLNLIvVSMz6NjJwXdZ.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

218 133,73 - 12,11 - 5,35 - 12,23 - 8 - 6,57 = 218 089,47

Czasu brak, snu za dużo... za to tempo na plus... i prawie bez maski. Krótko i zbiorczo.

Wydawało się, że we wtorek odczarowałem słaby tydzień. Wstałem o dobrym czasie, smogu było mało i wiał mocny wiatr, 0°C poleciałem na 12 km i wyrobiłem grzeczne 5:27
enron - 218 133,73 - 12,11 - 5,35 - 12,23 - 8 - 6,57 = 218 089,47

Czasu brak, snu za...

źródło: comment_xLcPmDSSbcl7GQJLxsnguYsYcA9QkYkr.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Igielny widzisz nie opłaca się kupować tej opaski, enron biega 5k rocznie i było git a kupił opaske i się okazało że krzywo biega,po co to komu:)
  • Odpowiedz
318883,68 - 11,31 = 318872,37

Kto długo śpi, ten krótko biega ¯_(ツ)_/¯

No ten weekend to taki słabiutki był… a z drugiej strony na bogato. Bo wyspałem się po królewsku, dwa dni po 6,5h snu (ʘʘ)
Dzisiaj to już w ogóle dałem w palnik, bo przebudziłem się sam coś o piątej z groszami… po czym stwierdziłem że co będzie to będzie i poszedłem w kimono. Obudziłem
enron - 318883,68 - 11,31 = 318872,37

Kto długo śpi, ten krótko biega ¯\(ツ)/¯ 

No t...

źródło: comment_fOSY434icqynbQOo0iTYhK7iCu52CVr1.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@enron ten bilans rzeczywiście dziwny, sam jestem ciekawa dlaczego tak masz. Może jakaś kontuzja była i podświadomie mniej obciążasz którąś nogę?
  • Odpowiedz
Ło baben. U mnie mało kiedy różnica wynosi 1%. Może opracuj uda z każdej strony, i zrób mobilke bioder, a także w miarę możliwości opracuj m. biodrowo-ledzwiowy, i porozciągaj się potem, tylko w tej kolejności, czyli najpierw opracowanie, potem rozciąganie, a na końcu mobilka. Pewnie jesteś gdzieś poprzykurczany, a jak to nie pomoże, to faktycznie gon do fizjo. Od razu napomne, nie jestem fizjo, tylko mówię tu z własnego doświadczenia i w
  • Odpowiedz
319261,07 - 15,20 = 319245,87

Wyjątkowo relaksacyjna sobota ( ͡ ͜ʖ ͡)

Dzisiaj miałem tak wstępnie zaplanowane obudzić się o wpół do szóstej i przebiec jakieś dwie dyszki - ot taka weekendowa norma. Ale jak mi zabzyczał rano zegarek, to stwierdziłem że normalnie, ordynarnie mi się nie chce ( ͡º ͜ʖ
enron - 319261,07 - 15,20 = 319245,87

Wyjątkowo relaksacyjna sobota (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) 

D...

źródło: comment_69dEuZfDJ3QclXZYY972vSocWu4r0WDB.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

319598,25 - 13,02 = 319585,23

Dzisiaj ciut dłużej, bo się postarałem i jednak wstałem na czas.

4:33 pobudka, jeszcze chwilę zamarudziłem i o 4:40 zwlokłem swoje zwłoki z łóżka. Natychmiast pojawiły się dwa sierście, sugerujące że mleko nadaje się do wymiany na świeże a miski do napełnienia. Po drodze zerknąłem na airly… yeah. Wczoraj narzekałem na 500-600%, dzisiaj widzę już dobiło do 721% ()
Temperatura za to zjechała do -4°
enron - 319598,25 - 13,02 = 319585,23

Dzisiaj ciut dłużej, bo się postarałem i jedna...

źródło: comment_Z8eITYrAIVJuexRxeaeW2jo57pfe5aTA.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

319702,33 - 11,30 = 319691,03

Trochę przyspane przedzieranie się przez gęsty smog.

Niby obudziłem się dzisiaj tak jak należy, ale niestety zanim wstałem - przysnąłem i obudziłem się tuż przed 5. Późno, ale bez tragedii - więc szybko się zebrałem, nakarmiłem równie zaspane jak ja sam sierściuchy, ubrałem się i sprawdziłem co tam słychać na zewnątrz. A na zewnątrz słychać było… ocierające się o siebie cząsteczki smogu, z PM10 na poziomie 493% i PM2,5
enron - 319702,33 - 11,30 = 319691,03

Trochę przyspane przedzieranie się przez gęsty...

źródło: comment_nPrClRnKN0znqHUIVSbMnr71DcltUHal.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron: szacuneczek :) podziwiam za wytrwałość. Ja non stop szukam wymówek. A to za późno chodzę spać by zwlec się o 5 rano, a to ciągle ciuchy w praniu ... czemu planujesz zmniejszyć kilometraż?
  • Odpowiedz
319873,73 - 9,12 = 319864,61

Tradycyjne środowe zamknięcie dnia na bieżni.

Tym razem postanowiłem pobawić się krokiem ( ͡º ͜ʖ͡º)
Zacząłem krótkim rozpędzeniem się - w 30 sekund do 10 km/h, a potem już 11, 11,5 i docelowe 11,9 km/h jeszcze przed upływem pierwszej minuty. To tempo zostało do samiuteńkiego końca,
enron - 319873,73 - 9,12 = 319864,61

Tradycyjne środowe zamknięcie dnia na bieżni.

...

źródło: comment_mM4O6IifuTIz2mBSm419qrAY1UPR37Rk.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@blazko: teoretycznie wszystko bierze z pasa i akcelerometr w zegarku w ogóle nie jest brany pod uwagę - choć pewnie wtedy się i tak bezwiednie lekko pochylasz. Tak samo przy np. sięganiu po wodę...
  • Odpowiedz
320 038,10 - 13,22 = 320 024,88

Kolejny dzień w oparach smogu - i z nowymi statystykami ( ͜)

Dzisiaj nie zaspałem. Tzn. przyspałem nieco dłużej niż do planowanej 4:29, ale że dzieci dzisiaj mają na 9 rano to miałem luzy i uznałem, że mogę sobie pozwolić na parę minut leżakowania więcej. Spokojnie obsłużyłem koty, zerknąłem na warunki i widząc znowu 300% smogu i -3°C postanowiłem tym razem jednak założyć
enron - 320 038,10 - 13,22 = 320 024,88

Kolejny dzień w oparach smogu - i z nowymi s...

źródło: comment_1fPw9Ug0V1VkdTQVbTUj2I84AYEXyl6n.jpg

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

320 136,60 - 10,14 - 10,10 - 9,19 = 320 107,17

Zaspane, zaspane i zasmogowane, a na koniec wymęczone na bieżni. Za to z nowymi statystykami ( ͡º ͜ʖ͡º)

Dwa dni z rzędu zaspałem i obudziłem się o 5 rano… Zupełnie dla mnie niezrozumiałe, zwłaszcza że szedłem spać ok. 23:30. Zdecydowanie nie zamierzałem odpuścić biegania, więc tak wczoraj jak i dziś sprężyłem się i poleciałem na skróconą wersję trasy
enron - 320 136,60 - 10,14 - 10,10 - 9,19 = 320 107,17 

Zaspane, zaspane i zasmogowa...

źródło: comment_HEaQvg3N0RWWEzkdeNU8OK5dhPGVklLF.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach