Pożar w Ignalińskiej Elektrowni Jądrowej ugaszony.

A dodać należy, że do pożaru doszło w budynku znajdującym się na zamkniętym terenie elektrowni. Ponad 250 metrów od energobloków, czyli
Alarm uruchomił się 25 listopada br. w zakładzie wstępnej obróbki odpadów radioaktywnych (budynek 130). Na miejsce wezwano straż pożarną, która przybyła o godzinie 16:40, zaś o 17:05 zlokalizowali ogień, który z kolei ugasili dwie godziny później tego samego dnia.
Ofiar nie było. Nie odnotowano też emisji substancji
Sweet-Jesus - Pożar w Ignalińskiej Elektrowni Jądrowej ugaszony.

A dodać należy, że ...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hali awaryjnych generatorów prądotwórczych już nie ma. Wyburzono kolejny budynek Ignalińskiej Elektrowni Jądrowej.

W czasach funkcjonowania obiektu generatory te odpowiadały za zapasowe źródło energii elektrycznej na wypadek wystąpienia sytuacji awaryjnej. Uruchamiają się automatycznie, gdy obiekt straci zewnętrzne zasilanie i możliwość produkowania energii na własne potrzeby. Inaczej mówiąc, to element systemu bezpieczeństwa dbający o to, by zawsze pracowały pompy cyrkulacyjne odpowiadające za chłodzenie reaktora jądrowego.

Co ciekawe, plan zakładał rozbiórkę dopiero w przyszłym roku, ale
Sweet-Jesus - Hali awaryjnych generatorów prądotwórczych już nie ma. Wyburzono kolejn...

źródło: 586314949_1265027652324392_2524087705390138475_n

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

: a oni zastąpili tą elektrownię jakąś inną atomową, czy wjechała zielona szuria?


@tellet: W referendum większość zagłosowała przeciw nowej elektrowni atomowej.

czy wjechała zielona szuria?


Nazywajmy rzeczy po imieniu - tzw. zielona szuria to tak naprawdę rosyjscy agenci i pożyteczni idioci. Elektrownie atomowe likwidowały prorosyjskie rządy w Niemczech w ramach przechodzenia na ruski gaz. Jakoś we Francji czy Wielkiej Brytanii ten trend się nie przyjął. Dlatego piszmy o rosyjskiej
  • Odpowiedz
Tak wygląda zapakowane paliwo jądrowe dostarczone niedawno do elektrowni jądrowej Temelín w Czechach. Każdy zestaw paliwowy przechodzi dokładną kontrolę: wizualną, dokumentacyjną a także sprawdzana jest masa. Następnie zestawy są umieszczane w pojemnikach magazynowych.

Ludzie mogą przy nich stać, ponieważ świeże paliwo jest niegroźne i charakteryzuje się niskim poziomem radioaktywności. Czym innym jest jednak to samo paliwo po wyjęciu z reaktora - wówczas moc dawki liczona jest w dziesiątkach Sivertów, co oznacza, że
Sweet-Jesus - Tak wygląda zapakowane paliwo jądrowe dostarczone niedawno do elektrown...

źródło: 583271036_1257294919764332_7360909440232315124_n

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

PRL jaki był taki był, ale przynajmniej za jego czasów np. powstało 7 reaktorów jądrowych (w tym co prawda 1 podkrytyczny, 1 tymczasowy i 2 zerowe, ale 3 normalne). A co za rządów Tuska? Ten 1 co jeszcze pozostał z tamtych czasów musi być wyłączony i czeka miesiącami na przedłużenie akredytacji. Pod koniec PRL praktycznie gotowa była elektrownia jądrowa. Teraz spółka państwowa od utworzenia elektrowni jądrowej co prawda istnieje, ale mało jakie
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@xiv7: jak na razie to wy bronicie Izraela. Który ma i wygraża bronią jądrową innemu krajowi, więc może przymnknij się z tą propagandą
  • Odpowiedz