Weź usuń z wykresów magazyny energii bo szury jeszcze się zorientują, że to wchodzi w realne użycie (oni operują na danych 10 lat wstecz gdzie takie magzyny to była nieopłacalna rzecz)
  • Odpowiedz
@ossprime: W związku z tym, że węgiel w Polsce spadł do historycznie niskiego poziomu i stanowi już tylko nieco ponad połowę miksu, prawicowe media ogłosiły stan klęski żywiołowej. W sprzedaży pojawiły się już specjalne 'filtry patriotyczne' do gniazdek. Blokują one te zniewieściałe, tęczowe elektrony z paneli słonecznych i przepuszczają tylko ten brudny, męski prąd powstały ze spalania skamielin. Bo jak wiadomo - telefon naładowany słońcem dzwoni tylko do Brukseli.
  • Odpowiedz
@ossprime: W ogóle to, że OZE ma już ponad 25% udziału w Polsce, to dla prawicy znak ostatecznego upadku cywilizacji łacińskiej. Najpierw zabrali nam rurki z kremem, potem kazali jeść robaki, a teraz prąd nam robią z powietrza zamiast z uczciwego kopania dziury w ziemi. Pamiętajcie: węgiel jest tradycyjny i katolicki, a wiatrak to w sumie taki wielki symbol gender stojący na polu, który mieli polskie ptaki i rozsiewa ideologię
  • Odpowiedz
@ossprime: trzeba dodać, że cena spot nie ma wiele wspólnego z realnym kosztem produkcji (czego tutejsi spece nie ogarniają), bo ten może być znacznie niższy
  • Odpowiedz
  • 3
@PiotrFr: Tak, cena spot zawiera zyski ponad koszty produkcji "tańszych" producentów, niż ten aktualnie krańcowy. Ale i to wystarczy, żeby pokazać, jak kosztownym źródłem prądu jest węgiel (przypominam - 500 zł za tonę z importu, 1000 zł za tonę z polskich kopalni).
  • Odpowiedz
Przyczyną ostatnich dużych wahań cen jest między innymi skrajne nachylenie krzywej popytu w okolicach szczytu generacji, a nie tyko ten "zły węgiel" przy dalszym przechodzeniu z węgla na gaz niewiele się zmieni w tym temacie. Gaz też jest paliwem kopalnym i będzie trzeba go mocno odpalać zimą.

https://wysokienapiecie.pl/90505-ceny-pradu-nie-spadaja-rachunki-wzrosna/
kopawdupeswiniom - Przyczyną ostatnich dużych wahań cen jest między innymi skrajne na...

źródło: popyt_podaz_krzywa_ceny_energii-1536x847

Pobierz
  • Odpowiedz
  • 137
-Dlaczego skoro udział OZE rośnie, to mój rachunek za prąd nie maleje?
-Bo w latach 2022-2025 nie płaciłeś cen rynkowych, tylko sztucznie zaniżone (tzw. zamrożone). Gdybyś płacił cenę wynikającą z giełdowych kontraktów na rok naprzód, w 2023 cena energii elektrycznej na twoim rachunku wynosiłaby nie 41 groszy / kWh, a 108 groszy / kWh. Wtedy pierwszy narzekałbyś na węgiel i chciałbyś jak najszybszego przejścia na atom + OZE.
ossprime - -Dlaczego skoro udział OZE rośnie, to mój rachunek za prąd nie maleje?
-Bo...

źródło: Zrzut ekranu 2026-01-15 o 08.20.39-imageonline.co-merged

Pobierz
  • Odpowiedz
@ossprime: na wykresie brakuje źródła danych. Żyjemy w czasach w których wszystko trzeba 2 razy sprawdzać bo może być dezinformację, trollowaniem, lub po prostu ślepą wiarą osób które wierzą, że mają rację. Jest to szczególnie ważne, zwłaszcza jeśli się to zgadza z naszym światopoglądem.
  • Odpowiedz