Przy takim żarze sieć trafia w pętlę sprzężenia zwrotnego: mordercze ciepło napędza popyt na klimatyzację, która przegrzewa transformatory i linie przesyłowe, prowadząc do wielogodzinnych blackoutów. Fizyka jest nieubłagana - wydajność chłodzenia spada, opór przewodów rośnie. Badania atrybucyjne wskazują, że antropogeniczna zmiana klimatu zwiększyła prawdopodobieństwo takich fal upałów w regionie Morza Śródziemnego nawet dwudziestokrotnie.
Bez inwestycji w odporne na temperaturę



























Różnica pomiędzy 49 stopni a 35 stopni, w której normalnie funkcjonuje Afrykańczyk wynosi 14 stopni.
Różnica pomiędzy -5 a 22 stopnie w których normalnie funkcjonuje Europejczyk wynosi 27 stopni.
Ilość energii jest wprost proporcjonalna do różnicy temperatur.
Powiedzmy pseudekologom aby pocałowali nas tam gdzie nie dochodzi słońce.
@uzior: z tym do chińczyków, amerykanów i hindusów.