✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czy ktoś z Was wie, jak wygląda aktualna sytuacja ze świadczeniami społecznymi, tj.

1. Od ilu punktów kwota nowego świadczenia wspierającego przekracza kwotę świadczenia pielęgnacyjnego? Z jakim stopniem niepełnosprawności to koresponduje? Czy po uzyskaniu punktacji i informacji o kwocie można wybrać pomiędzy dotychczasowym świadczeniem pielęgnacyjnym a wspierającym?

2. Na jakim etapie są prace dotyczące tzw. renty wdowiej?
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czy ktoś z Was wie, jak wygląda aktualna sytu...

źródło: 14_o_integracji

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Skoro wprowadzenie 14. emerytury tak podwyższyło poziom życia emerytów, to czemu nie wprowadzić 15. 16. oraz 17. emerytury? Albo żeby było łatwiej, dobijmy do 24 emerytur rocznie, to każdy będzie miał dwa razy wyższą emeryturę, i będziemy mogli znowu mieć 12 emerytur?

Nastąpi inflacja liczby emerytur! I trzeba będzie przeprowadzić denominację. Pewnie podzielić przez dwa. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

#emerytury #ekonomia #chwalesie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy pracownik #zus jest w stanie wyliczyć - zmienić wysokość #emerytury ?
Chodzi mi o to czy ma on jakikolwiek wpływ na wysokość świadczenia?
Znajomy twierdzi, że mając znajomości w zus można zwiększyć w jakiś sposób wysokość otrzymywanej emerytury
#emerytura
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

clue sprawy to rosnące PKB


@dodo_: No ale przecież emerytury są waloryzowane i to często szybciej niż wzrost PKB (ostatnie lata przede wszystkim gdzie inflacja ostro przebijała), do tego będzie więcej tych emerytów z emeryturami po waloryzacji, a podatników będzie mniej. Nie wiem jak wielki musiałby to być skok, żeby udział emerytów w koszcie budżetowym spadał.

Poza tym wykres który wklejasz zapowiadał deficyt FUS w 2023 na poziomie 34 mld,
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Bliska mi osoba otrzymuje od #mops świadczenie pielęgnacyjne z tytułu opieki nad niepełnosprawnym, pełnoletnim członkiem rodziny (I grupa). Od przyszłego roku ma zostać ono zastąpione świadczeniem wspierającym od #zus, przyznawanym na podstawie poziomu potrzeby wsparcia, i wynoszącym 40-220% renty socjalnej. Dostępne informacje są dość skomplikowane.

- Czy wiadomo już, jak dokładnie będzie działał system punktacji, i jak punkty będą się miały do wysokości świadczenia?
-
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Bliska mi osoba otrzymuje od #mops świadczeni...

źródło: niepelnosprawni_1518624506

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mój Tata zmarł tydzień temu, zdążył pobrać tylko jedną emeryturę.
Moja Mama od 4 lat jest na emeryturze ale dalej pracuje na pełnym etacie.
Nie wiem czy to ma znaczenie (to jaki zawód się wykonywało) ale Tata był mechanikiem pojazdów samochodowych, a od 20 lat pracował na jednoosobowej działalności gospodarczej. Mama natomiast cały czas w tzw. publicznej służbie zdrowia.
Obydwoje od początku powstania OFE byli tam zapisali, zarówno przy pierwszym i drugim demontażu tego systemu
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Często pojawia się na wykopie temat dot. demografii - mianowicie czemu Polki nie chcą rodzić dzieci. No to prześledźmy sobie dwie przykładowe kobiety - Renatę (matkę dwójki dzieci) i Anetę (bezdzietna):

Renata (matka dwójki dzieci)
- możliwość śmierci/kalectwa w czasie porodu
- możliwość urodzenia ciężko chorego dziecka co wiąże się z obniżeniem jakości życia, rezygnacji z pracy, ciągłą opieką na dzieckiem, depresją itd.
- trauma związana z porodem (większośc placówek w Polsce nie stosuje znieczulenia podczas
  • 40
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Klimbert: no i mezczyzni nie chca miec dzieci ¯\(ツ)/¯ ostatnio co chwila widze posty na babskich grupach, ze ona by chciala ale on mowi ze jeszcze musza czekac bo xyz - tymczasem ona ma 35 lat, wiec to juz jest ostatni dzwonek na dzieci
  • Odpowiedz
@Klimbert rodzenie dzieci było ostatnio opłacalne w czasach gdy dzieci pracowały. Żadne z państw "zachodu" nie poradziło sobie z dzietnością, gdzie sytuacja byłaby jeszcze gorsza gdyby nie masowa migracja z innych kręgów kulturowych, więc nie ma co liczyć na to, że znajdzie się w Polsce magiczna formuła (zachowująca aktualną względną wolność jednostki do decydowania o sobie).

konieczna jest najpierw zmiana mentalności i to ona może być wspierana "opłacalnością".
jeśli jestem Anetą,
  • Odpowiedz