Nie wiem jak ale książka przetłumaczona z ang na polski w języku polskim jest tańsza o ok 40pln. Właśnie czytam i póki co jest świetna, nawet temat ekonomi w #diablo2 jest poruszany, jakieś SoJe, w diablo2 grałem, ale online nie za bardzo, żeby wiedzieć co to.

Zepsuty Pieniądz - Lyn Alden

Zakładałem że książka będzie dobra, bo nie raz autorki słuchałem na podcastach.

#czytajzwykopem #ekonomia
WykopGwalciWolnoscSlowa - Nie wiem jak ale książka przetłumaczona z ang na polski w j...

źródło: IMG_0613

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WykopGwalciWolnoscSlowa
W skrócie to Soj był / jest dosyć rzadkim pierścieniem który jest użyteczny dla praktycznie każdej postaci, w dodatku zajmuję jedną kratkę ekwipunku więc zajmuje mało miejsca. Potem został masowo kopiowany przez hackerów i stracił wartość więc blizzard wymyślił mechanikę, że po utylizacji dużej liczny Sojów przez graczy można powalczyć z ulepszonym Diablo który drobi wartościowy item -talizman anihilus. To miało usunąć nadmiar Sojów z ekosytemu. W sumie już nie
  • Odpowiedz
@ext11 najpierw wszedł dodatek i runy, a dopiero ze dwa lata później diablo clone. Runy na początku były słabą walutą, bo były bardzo rzadkie (i nadal są, ale teraz mamy sposoby ich farmienia) i jednocześnie praktycznie bezużyteczne, bo słów runicznych z HRami było jak na lekarstwo, a w dodatku były bardzo słabe. Najlepszym zastosowaniem dla nich było np. włożenie zoda do eterycznego zaka, albo bera do czako. Dopiero w patchu 1.10
  • Odpowiedz
via Android
  • 0
@wkto
No to czyli dobrze mówię, a ja pamiętam właśnie że jeszcze nie tak dawno temu nawet nie kilka lat ten 4 czy 4 coś kilo właśnie chodził po 50 chyba a nie po 75 co to ma być
  • Odpowiedz
@aa-aa:
Nie tylko wiele rzeczy sprzedaje w promocji, ale wręcz (podobnie jak Żabka) ma model sprzedaży "promocja non stop". Jeśli połowa asortymentu jest ciągle "na promocji", a mimo to sklep nie ogłasza bankructwa, to sorry, ale nie robi tego poniżej granicy opłacalności.

Oczywiście rzeczy drożeją, producenci proszków ukrywają to również przez ciągłe obniżanie gramatury (4,4 kg, 3,96kg, za chwilę będzie 3,69kg - kto się w tym połapie?). Ale akurat Biedronki
  • Odpowiedz
W latach 2021-24 tj. w ciągu zaledwie 4 lat PKB na mieszkańca w USD Polski wzrósł z 40% w stosunku do Japonii do... 76%. Co z tego wynika? Nic, poza tym, że jen silnie osłabił się w stosunku do złotego, bo realny poziom gospodarczy pokazuje PKB według parytetu siły nabywczej (PPP) i pod tym względem Polska prawie zrównała się z Japonią, ale już od lat była blisko. Co Polacy mają z tego
Raf_Alinski - W latach 2021-24 tj. w ciągu zaledwie 4 lat  PKB na mieszkańca w USD Po...

źródło: PKB per capita Polski w stosunku do Japonii

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Raf_Alinski: Abe prowadził politykę deprecjonującą jena w stosunku do innych walut. Miało to na celu pobudzenie eksportu, główny koszt, a więc płace w Japonii drastycznie spadły. Co za tym idzie towary importowane stały się dla Japończyków zbyt drogie (pobudzenie konsumpcji wewnętrznej), a eksporterzy zyskali przewagę w postaci słabego jena i względnie taniej siły roboczej, co sprawiło, że ich produkty stały się atrakcyjne dla zagranicznego konsumenta. No i wywołanie inflacji. Ogólnie
  • Odpowiedz