Rozwala mnie to jak sąsiad dał się wrobić w tą całą ekologię. Gdyby jeszcze był tylko klientem, ale sam zakłada pompy ciepła, czy te panele do ogrzewania wody. Jebnął sobie wszystko co jest możliwe. Pompę ciepła, panele fotowoltaiczne, panele do ogrzewania wody na dachu itd. Przez lato było dobrze, a teraz żałuje, bo go elektrownia tak wyruchała, że dzisiaj ma do zapłaty 5 tys. zł. wyrównania za prąd. Przez całe lato oddał
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zapraszam do nitki o codziennych zachowaniach świadczących albo o niskim IQ, nie pozwalającym ogarnąć czegokolwiek, co nie dotyczy wepchania kolejnej porcji do własnego żołądka, albo o wysoko funkcjonalnej socjopatii. Moje propozycje:

- jeżdżenie samochodem bez używania kierunkowskazów (lub włączanie ich już w trakcie manewru),
- wyrzucanie śmieci bio w foliowych workach (jak ktoś zadba o biodegradowalne to git),
- wyrzucenia do śmieci zakręconych, niezgniecionych plastikowych butelek (składowanie i wożenie śmiecia o 5/6x
  • 75
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@the_good_guy: Mam świadomość potrzeby segregacji śmieci i to robię. Ale nie będę gniótł, czy wręcz jak to niektórzy robią - zrywać etykiety i myć plastikowe opakowania przed segregacją.

Mamy XXIw. Latamy w kosmos, tworzymy cuda techniki, a nie potrafimy zrobić pojemników zgniatajacych śmieci? Potrafimy, ale się zagubiliśmy w szumie informacyjnym jaki nas otacza. Dajemy sobie wmówić że nowy telefon czy sprzed AGD co kilka lat to jest ok, ale nie
  • Odpowiedz