Życie jest tak proste a jednocześnie skomplikowane.
Wszystko co mamy w tej chwili, co nam się udało wypracować, wywalczyć, relacje jakie nam się udało z ludźmi stworzyć, to jest tak na prawdę wadliwy szajs. Bo się kończy. Wcześniej czy później. Walczymy by to trwało jak najdłużej, ale koniec końców przegrywamy z rzeczywistością. Jesteśmy tylko ludźmi. Tylko zwierzętami. Jesteśmy wadliwi i nic nie warci dla tego wszechświata.
- młodość w końcu się kończy, przychodzą pierwsze
Wszystko co mamy w tej chwili, co nam się udało wypracować, wywalczyć, relacje jakie nam się udało z ludźmi stworzyć, to jest tak na prawdę wadliwy szajs. Bo się kończy. Wcześniej czy później. Walczymy by to trwało jak najdłużej, ale koniec końców przegrywamy z rzeczywistością. Jesteśmy tylko ludźmi. Tylko zwierzętami. Jesteśmy wadliwi i nic nie warci dla tego wszechświata.
- młodość w końcu się kończy, przychodzą pierwsze












Proszę bez aksjomatów i wyrywkowych ciągów znaków negujących wszystkie pozostałe z tego posta, i potraktowanie zagadnienia całościowo, nawet
przyzwyczaisz się