@fapowiczowski:
Oni i tak powiedzą, że ich dzieci nic złego nie spotka, że zapewnią im wszystko co tylko będą w stanie(czyli raczej niewiele, przeważnie mniej niż sami mają), a te straszne choroby i zbrodnie dotkną inne dzieci, a nie ich. No i jeszcze odczłowieczą dzieci w Chinach Indiach czy afrykańskich państwach które żyją w nieludzkich warunkach by potrzeby ich dzieci były spełnione. Tamte dzieci to nie dzieci i ich cierpienie
  • Odpowiedz
Moim marzeniem jest dowiedzieć się co za id.... chory na umy.... mnie minusuje we wszystkich wątkach tam gdzie jest Hal i sugeruje schizofrenię. Człowiek racjonalnie piszę prawdę, że jedno życie czyli yolo itp to zwykła fikcja literacka, nikt nie żyje tylko raz, a życie po śmierci oczywiście istnieje a pajace pach pach. Np taka babajaga @Neko-chan51 ciężko chora. Oczywiście chodzi o bzdety #antynatalizm
#efilizm
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie trzeba być alfą i omegą, aby dojść do wniosku, że bilans działań ludzkości jest negatywny w skutkach dla sporej większości przedstawicieli gatunku ludzkiego, jak i dla samej planety – mowa tutaj o faunie, florze i zaburzonym przez homo sapiens ekosystemie Ziemi. Jedyną skuteczną solucją jest przerwanie ciągłości gatunku ludzkiego. Śmierć czeka każdego tak czy inaczej, ludzie powinni dojrzeć do postawy, że prokreacja jest nieuzasadniona i przynosi więcej złego niż dobrego. Każdy
  • 63
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ludzkosc nie zasluguje na istnienie.


@knyszard: to co/kto zasluguje? materia nieozywiona? skad pomysł o ustanowieniu nadrzednosci dobra planety?

bilans działań ludzkości jest negatywny w skutkach dla samej planety mowa tutaj o faunie, florze i zaburzonym przez homo sapiens ekosystemie Ziemi


@tamagotchi: a co to za apoteoza? Ziemia tak orzekła uzyskujac swiadomosc? A jakiz to przez miliardy lat panował za ekosystem przed gatunkiem ludzkim? Ekosystem CO2?
  • Odpowiedz
@fapowiczowski: nie rozumiem kto ma byc beneficjentem "czystki" gatunku ludzkiego? Dlaczego cierpienie ma byc motywem przewodnim istnienia? Jaki procent czasu istnienia to cierpienie? Gdyby organizmy nie potrafiły ewoluowac (czyli omijac cierpienia) to by wyginely.
@knyszard: a kto jest sedzią i ocenia działania człowieka? ziemia? ona nie ma swiadomosci i wolnej woli, pozostajac w polu grawitacyjnym slonca.
a inne gatunki szanuja się wzajemnie?
  • Odpowiedz
Odpowiedź do wpisu rozpłodowca o nicku @Mav (jako osobny wpis, bo oczywiście ma mnie zablokowanego), który uważa, że nie jest natalistą. Jak jest w rzeczywistości? Sprawdźmy.

Trzech antynatalistów źle rozumie definicję natalizmu (czy pronatalizmu). Wikipedia, Oxford dictionary i inne słowniki podają definicję natalizmu jako promowanie i zachętę płodzenia dzieci!


Na początek wyjaśnienie nieścisłości, jaką jest zamienne używanie haseł natalizm i pronatalizm. Otóż autor przytoczonego wpisu sądzi, że skoro (wg niego)
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mav: To, że ktoś kiedyś sporządził nieprecyzyjną definicję, nie oznacza, że teraz nie można jej poprawić. Wręcz przeciwnie - należy to zrobić po to, aby natalistami zgodnie z etymologią tego słowa nazywało się wszystkich, którzy są zwolennikami rodzenia jakichś nowych istot.

Poza tym i tak zostało udowodnione, że twoja żenująca postawa świadczy o tym, iż jesteś natalistą zarówno w poprawnym, jak i błędnym rozumowaniu słowa natalizm, więc zamilcz już,
  • Odpowiedz
Antynatalizm – ,,stanowisko filozoficzne przypisujące negatywną wartość ludzkiej prokreacji. Antynataliści argumentują, że ludzie powinni zrezygnować z prokreacji, ponieważ jest moralnie zła (niektórzy uznają także prokreację innych czujących istot za moralnie złą). Różne etyczne podstawy mogą prowadzić do tego wniosku[1][2][3][4]. Pierwsze wzmianki o tym, że lepiej byłoby się nie urodzić, pochodzą ze starożytnej Grecji[5]. Termin „antynatalizm” jest stosowany w opozycji do terminów „natalizm” lub „pronatalizm” i został prawdopodobnie użyty po raz pierwszy jako
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@UnderThePressure: Miałem/mam depresję i lubię dzieci tyle, że nie posiadać ale nie ma to nic wspólnego z moim brakiem sympatii do nich. Żal mi po prostu, że musiały przyjść akurat na tak porypany świat delikatnie mówiąc plus ta złość i żal do siebie, że się ich nie uchroni przed całym mnóstwem rzeczy. Nawet nie można bez pełnych obaw przytulić czy pocałować bo to kto wie czy jakiegoś wirusa się nie
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wczoraj mój post został usunięty przez moderacje, widocznie jakiemuś bezmózgowi natalistycznemu nie spodobał się mój wywód i go zgłosił. Także dzisiaj powtórka z rozrywki, jednak bez dodawania dodatkowych tagów.

Wczoraj odnosiłem się do artykułu, w którym podana została porażająca liczba dzieci, które urodziły się w Syrii w czasie wojny. Wniosek, który z tegoż artykułu należy wysunąć wydaje się oczywisty. Nataliści to nie są ludzie, tylko zwierzęta, gdyż żyjąc w tak beznadziejnym kraju, dotkniętym
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kurzgesagt wypuścił film o terraformacji Wenus. Jest tam ciekawy fragment, że koloniści mogliby za pomocą inżynierii genetycznej stworzyć nowe gatunki zwierząt, które zasiedliłyby planetę. Jak dla mnie jest to trochę przerażające i absurdalne zarazem, że mielibyśmy tworzyć sobie niewolników dla własnej uciechy.

Nawet jeśli te nowe zwierzęta nie miałyby pełnić żadnej funkcji, a tylko sobie istnieć, to dziwi mnie założenie że byłoby to czymś dobrym samo w sobie. Już nie wspominam
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pytanie do antynatalistów.

Ludzkość w ciągu ostatnich 100 lat niesamowicie rozwinęła się technologicznie. Coś co spowodowało by kiedyś śmierć człowieka albo trwałe kalectwo dziś jest dobrze wyleczalne. Mamy samochody, samoloty i inne bajery.

A co będzie za następne 100 czy 200 lat? Nawet wyobrazić sobie tego nie możemy. Możliwe że wiekszość chorób pójdzie w niepamięć. Choroby genetyczne - wyleczalne. Złamałeś kręgosłup skacząc na główkę? Nie ma problemu, za tydzień staniesz na nogi. Straciłeś
  • 45
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hansschrodinger: Zobaczysz ludzi wstających z wózków inwalidzkich którzy urodzili się tylko po to żeby srać w pampersy i czekać na rozwój technologiczny jakże szczęśliwie na nich siedząc i nic nie robiąc - no bajka, rozumiem że jak zrobisz syna i złamie kręgosłup na mazurach w wieku 10 lat to też mu będziesz p-------ł takie farmazony? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@hansschrodinger: Ile ludzi musi przez ten czas cierpieć zanim dojdziemy do odpowiedniego poziomu rozwoju technologii(o ile dotrzemy)? Miliony, setki tysięcy? Formułką "wy teraz cierpicie żeby inni później mieli lepiej" pewnie można próbować usprawiedliwić i Hitlera i Stalina. Fajnie się mowi z perspektywy, ale jak trafi na ciebie albo kogoś ci bliskiego to wtedy już nie bedzie się tak fajnie cierpieć w imię lepszej przyszłości. Defekty fizyczne to jedno, a co
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 20
Załóżmy, że ludzkość doszłaby do momentu, w którym wszyscy zgodnie stwierdziliby, że najlepszym wyjściem jest zaprzestanie rozmnażania się i wyginięcie w przeciągu 100 lat. Co waszym zdaniem powinniśmy zrobić, żeby "posprzątać" po sobie i zostawić planetę w możliwie jak najlepszym stanie? Być może warto by było zostawić jakąś wiadomość, jeśli w przyszłości powstanie tak rozwinięta cywilizacja jak my, a ta wiadomość miałby za zadanie wytłumaczyć im nasz koniec i to dlaczego do
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rozmawiają dwie osoby w restauracji.

- Ale pyszna ta cielęcinka, super że mnie tu zabrałeś!
- Prawda? Mówiłem Ci abyśmy tu przyszli, a ty nie wierzyłaś.
- No, masz rację. Wiesz co, wczoraj znowu wdałam się w dyskusję z natalami na fejsbuku!
- Tak? To opowiadaj!
  • 56
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Żyjemy w świecie, którego sami sobie nie wybraliśmy ani sami nie wyraziliśmy zgody, aby się w nim pojawić. Chyba niewielu zdaje sobie sprawę, co w ogóle tak naprawdę implikują te fakty...


Całość wypocin na blogu mojego autorstwa. Nie ma tam żadnych reklam ani promocji niczego, poza moją życiową postawą.

To nie jest projekt komercyjny. Zapraszam, link poniżej:
https://www.egoina.pl/zycie/
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Entelechia: no chyba że chciałeś wypomnieć jakiś błąd logiczny. Może to będzie nieskromne, ale uważam się za szczególny, specyficzny przypadek, za wyjątek. Spora większość ludzi nigdy nie będzie w stanie osiągnąć takiego poziomu w myśleniu o samym sobie. Dlatego trzeba te prawdy głosić. Żeby pobudzić ich myślenie, wyrwać ich ze snu. Z hipnozy, bo w niej większość ludzi żyje i przeżywa w niej całe życie.

Niestety oni często po prostu
  • Odpowiedz