@T13S: Na księgową też są uprawnienia, a ekonomista bez studiów pracy raczej nie znajdzie, natomiast do fizjoterapii się troszkę mylisz bo są szkoły wieczorowe, tylko wiadomo żeby być pełnoprawnym fizjoterapeutą to studia są konieczne
  • Odpowiedz
@roundy-challenge: kiedyś wiązanie i supełkowanie było szalenie istotne. Tak naprawdę dziś jest to mniej znane, bo mamy trytytki i taśmę samoprzylepną.
Dzisiaj to się ich uczy do najwyżej harcerzy i żeglarzy.
No i strażaków z wiadomo.
Są takie, które można zawiązać jedną ręką.

Robienie sznurów jest bardzo podstawową umiejętnością, już małe dzieci splatają łodygi w wianki; zostaw dziecko samo sobie na ogrodzie i zobaczysz że będzie próbowało splatać ze sobą długie łodygi, nawet jak
  • Odpowiedz
Czy ktoś ma doświadczenie, prywatne podstawówki mają sens? Za rok trzeba oddawać dziecko do szkoły, a widzę że inni rodzice mocno podjarane prywatnymi szkołami, powołują się na rankingi i poziom. A czy to nie jest tak, że te wysokie pozycje w rankingach to nie tyle skutek lepszego kształcenia, tylko selection bias, bo mają tam dzieci z wykształconych rodzin, co w dodatku zapewniają im korepetycje i takie tam?
Ja akurat się obawiam patoli
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@najbardziej-lysy: na pewno dużo gorsza patola jest z bloków.
Ze szkołami prywatnymi to taki ambaras, że jakby co to umywają ręce i nie mam pana płaszcza. Ale z drugiej strony jak mają jakieś szkodliwe jednostki, to zwyczajnie mogą ich wywalić bo obniża opinię całej szkole - a z państwowej się nie da.
No i może nie będzie tak, że nauczyciel angielskiego, co choruje przez pół roku, na drugie pół jedzie
  • Odpowiedz
@najbardziej-lysy: we wszystkich szkołach rankingi są naciągane i manipulowane. Nauczyciele podciągają jednych uczniów aby nie psuć rankingów albo innych nie dopuszczają do matury zeby tych rankingów nie psuly.
Patola to nie są dzis biedni ludzie. Patola to często nowobogackie korposzczury które ćpają chlają latają po świecie a dzieciakom poświęcają mało czasu zastępując to drogimi prezentami typu najnowsze iphony hulajnogi czy elektryczne rowery po 30 tys.
Znam kilka takich bogatych dzieciaków
  • Odpowiedz
Cały czas nie potrafię przestać myśleć o wynikach badań PIAAC. Test PIAAC definiuje 5 poziomów umiejętności czytania ze zrozumieniem. Aby móc uznać, że ktoś potrafi zrozumieć proste teksty, trzeba osiągnąć poziom drugi. Z kolei dopiero na trzecim poziomie osoby są w stanie dokonać podstawowej weryfikacji wiarygodności informacji. Poziom drugi i wyższy osiąga jedynie 60% Polaków, a poziom trzeci i wyższy jedynie 20%.

Innymi słowy, 40% Polaków ma problem z interpretacją rozkładu jazdy
  • 104
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach